Archiwum Tagw: Jedynka Tarnów

Koza znowu u woza

Siatkarki Grupy Azoty PWSZ Tarnów zaczęły okres przygotowawczy do szóstego z rzędu sezonu w II lidze. Na razie przebiega on pod znakiem powrotów.

Start z kurczakiem w białym winie

Sytuacja organizacyjno-finansowa II-ligowej Grupy Azoty PWSZ Tarnów pozostaje bez zmian, za to połowę 14-osobowej kadry będą najprawdopodobniej stanowić nowe siatkarki.

Ada, teraz do I ligi wypada

Środkowa Grupy Azoty PWSZ Tarnów, Adrianna Lewandowska trafi na zaplecze ekstraklasy, do Nike Węgrów. Będzie pierwszą wychowanką Vegi Stalowa Wola w tych rozgrywkach.

Młodzież teraz bardzo się wycwaniła

Do pięciu setów czwartkowych siatkarki Salosu Kraków dołożyły w piątek kolejne pięć, tym razem wygrywając – za szóstym meczbolem – z Dalinem Myślenice.

Doliny i przełomy w Piaskach Nowych

Zaimprowizowany turniej III-ligowy zaczął się dla siatkarek Salosu Kraków porażką w tie-breaku z Jedynką Tarnów.

Dziesiąty stopień zasilania

Siatkarki MKS MOS Wieliczka i Popradu Stary Sącz mają po trzy zwycięstwa w turnieju finałowym i w niedzielę zagrają o mistrzostwo Małopolski. O 3. miejsce, warte więcej niż brązowe medale, będą walczyć Wisła Kraków i Sandecja Nowy Sącz.

Kciuk wyleczony oznacza, że jest OK

Poprad Stary Sącz i Wisła Kraków zdobyły kwalifikację z grupy B do półfinałów siatkarskich mistrzostw Małopolski juniorek. Pierwszemu zespołowi przyszło to łatwo, drugiemu po ciężkiej walce.

Przełamany dyktat lewego boiska

Siatkarki MKS MOS Wieliczka, organizującego finały mistrzostw Małopolski juniorek, a także Sandecji Nowy Sącz zagwarantowały sobie wejście do czołowej czwórki turnieju. Jutro przed południem zmierzą się o pierwsze miejsce w grupie, a po południu – w półfinałach.

Czucie piłki przeniesione w genach

Drużyna AZS AWF Kraków umocniła się na pierwszym miejscu III ligi siatkarek, pokonując dzisiaj, 3:0, aspirującą do finałowej czwórki Jedynkę Tarnów.

Niech się przyjrzą i zdecydują

Tarnowski II-ligowiec wzmocnił się na dwóch pozycjach zawodniczkami o interesującym dorobku. Siatkówka żeńska w mieście mnoży się zresztą przez pączkowanie.