Archiwum Tagw: Paweł Janas

Kacper dołączy do Przemka

W nadchodzącym sezonie zespół AGH 100RK AZS będzie miał trenera przygotowania fizycznego, którym zostanie człowiek od kilku lat związany z krakowską siatkówką.

2000 złotych za punkt

Jutro zapadnie decyzja, czy AGH 100RK AZS Kraków złoży protest w sprawie wyniku drugiego meczu z TKS Tychy. Dzisiaj wieczorem natomiast uczelniana reprezentacja siatkarzy awansowała do finału akademickich mistrzostw Małopolski.

Raz, dwa, trzy, trener nie patrzy

Jutro zacznie się czwarta w ciągu minionych dwóch dekad próba utrzymania I ligi siatkarzy dla Krakowa. Tym razem podejmie ją młoda, ambitna drużyna AGH 100RK AZS.

Hormony dojrzałego mężczyzny

Reportaż ukazał się w miesięczniku „futbol.pl” z września 2007 r. Wraz z powrotem Kamila Kosowskiego do krakowskiej Wisły, ekstraklasa zyskała nie tylko niekonwencjonalnego skrzydłowego, uosobienie dynamiki i żywiołowości. Nabrała też kolorytu, jaki ten nietuzinkowy człowiek zawsze nadawał otoczeniu.

Płynie w nas gorąca krew

Tekst ukazał się w „Magazynie Sportowym” dodatku do „PS” z 20 lutego 2003 r. Blondwłosy chłopak o niewinnej twarzy i ujmującym uśmiechu. Po wyjściu na boisko zamienia się w wojownika, nie odstępuje ani na krok przeciwnika; zaciekle – czasami nawet wręcz – walczy o każdą piłkę. Doktor Jekyll i Mister Hyde. Marcin Baszczyński.

Pupil włoskiej rodziny

Wywiad ukazał się w miesięczniku „futbol.pl” w marcu 2008 r. Biblijna przypowieść o synu marnotrawnym współcześnie sprawdza się rzadko. Krakowska Wisła nie przyjęła powtórnie Tomasza Frankowskiego. Ale legenda „Franka łowcy bramek” jeszcze nie zgasła, żyje nawet w Stanach Zjednoczonych.

Poukładane – życie i wędki w futerale

Artykuł ukazał się w „Przeglądzie Sportowym” z 24 grudnia 2005 r. Występując w krakowskiej Wiśle i reprezentacji Radosław Sobolewski pokazuje twarz niezłomnego wojownika. Jego pozaboiskowe życie jest pełne zagadek, a ich odkrywanie staje się tyleż interesujące co trudne.

Od luzaka do pantoflarza

Tekst ukazał się w magazynie „futbol.pl” w grudniu 2007 r. – Dorosnąć możesz na kopach; im więcej kopów zainkasujesz tym bardziej jesteś dorosły – mówił bohater jednej z kultowych powieści Waldemara Łysiaka – „Dobry”. Błędy i upadki tak zahartowały Dariusza Dudkę, że z niefrasobliwego – choć utalentowanego – chłopca, stał się filarem reprezentacji Polski.

Zahartowany przez los

Artykuł ukazał się w „Przeglądzie Sportowym” z 9 maja 2006 roku Przychodził utaplany w błocie jak dzik – wspomina Teresa Gancarczyk, mama Seweryna. – Narzekałam, bo nie można było tego doczyścić. „Jeszcze zobaczysz, mamuś, jakiego będziesz mieć synka piłkarza” – odpowiadał. Seweryn uśmiecha się, słuchając tych opowieści. Przed tygodniem wybiegł w podstawowym składzie reprezentacji Polski w towarzyskim spotkaniu …

Read more »