Archiwum Tagw: Stanisław Gościniak

Przygody z czasów młodości

Tekst ukazał się w „Magazynie Sportowym”, dodatku do „PS” z 28 października 2005 r. Niewielu sportowców zyskało przydomek „czarodziej”, a jeszcze mniej zasłużyło nań tak jak Stanisław Gościniak. Genialny rozgrywający reprezentacji Huberta Wagnera i mistrza Polski, Resovii, minionej nocy został przyjęty w USA do Siatkarskiej Galerii Sławy.

Historia jednego wynalazku

Artykuł ukazał się w dzienniku „Tempo” w lutym 2003 r. Podwójna krótka. Kwintesencja widowiskowości w siatkówce. Pełne finezji połączenie baletowych ruchów, dynamiki i siły ciosu. Tak grała reprezentacja Polski, kiedy w latach 70. zdobywała złote laury, bo tak grała Resovia – jeden z najlepszych klubowych zespołów na świecie. Rzeszowian nauczył tego Jan Strzelczyk.

Pomnik z krwi i kości

Artykuł ukazał się w miesięczniku „Super Volley” z grudnia 2007 r. Przed laty odnalazł w książce myśl Św. Tomasza z Akwinu. „Ludzie sztuki nie są po to, żeby byli grzeczni, dobrzy, ale po to, żeby tworzyli” – powtarzał ją chętnie i doskonale puentowała jego życie. Hubert Wagner z wygrywania uczynił sztukę, osiągnął takie sukcesy, jak nikt …

Read more »

Mocna odpowiedzialność atakującego

„Krzysztof Ferek bohaterem. AZS Nysa zostaje w I lidze” – obwieszczał tytuł Nowej Trybuny Opolskiej przed dwoma laty. – Ostatnie spotkanie rundy zasadniczej, z Fartem Kielce, o ósme miejsce. Przegrywaliśmy już 0:2, wszedłem chyba w drugim secie i zanotowałem mecz życia – wspomina Krzysztof Ferek – bohater tamtej konfrontacji i tego wywiadu, atakujący Wandy Instal …

Read more »

Ja swoją ambicję mam…

Artykuł ukazał się w miesięczniku „Super Volley” z lutego 2008 roku – Można go nie lubić, ale cenić trzeba – powiedział kiedyś Sławomir Gerymski o trenerze, z którym o mało się nie pobił. Bo Jan Such nie wiedział, co znaczy słowo pokora, nigdy nie schylił głowy przed przeciwnościami i na ogół je pokonywał. Latem 1968 roku …

Read more »