Archiwum Tagw: Werner Liczka

Objawienie w pękniętym bucie

Pierwotna wersja reportażu z Cypru, który ukazał się w „Tempie” z 22 lutego 2005 r. Tuż przed wyjazdem na cypryjskie zgrupowanie Jakub Błaszczykowski pojawił się na pierwszym treningu Wisły Kraków. Po zakończeniu zajęć Mauro Cantoro spytał Wernera Liczkę: – Skąd jest ten nowy chłopak? – Z czwartej ligi – odpowiedział szkoleniowiec. – Niemożliwe! Taki gość …

Read more »

Na skrzydłach fantazji

Wisła Kraków pokonała 2:1 drużynę 1. Bundesligi, VfL Wolfsburg, w meczu towarzyskim, który przyniósł kilka bardzo ładnych akcji.

Talenty po przejściach

Tekst ukazał się w „Magazynie Sportowym” dodatku do „PS” z 15 kwietnia 2005 r. „Czy Paweł Brożek może być nowym Milanem Barosem Wernera Liczki, a Kamil Kuzera – Markiem Jankulovskim?” – zastanawiali się kibice Wisły na forum internetowym. – Nie są mniej uzdolnieni od tamtych – uważa Liczka. – Aby osiągnąć ich poziom, muszą mieć …

Read more »

Krach systemu korporacji

Wywiad ukazał się w „Przeglądzie Sportowym” z 21 grudnia 2004 roku Wczoraj władze krakowskiej Wisły ogłosiły oficjalnie, że zawiesiły współpracę z trenerem Henrykiem Kasperczakiem na czas nieokreślony. Nie musi on wypełniać żadnych obowiązków wobec klubu, ale ten będzie mu płacił, co miesiąc, pobory do końca kontraktu – 30 czerwca 2008 roku.

Pupil włoskiej rodziny

Wywiad ukazał się w miesięczniku „futbol.pl” w marcu 2008 r. Biblijna przypowieść o synu marnotrawnym współcześnie sprawdza się rzadko. Krakowska Wisła nie przyjęła powtórnie Tomasza Frankowskiego. Ale legenda „Franka łowcy bramek” jeszcze nie zgasła, żyje nawet w Stanach Zjednoczonych.

„Kulą” w kryzys

Prawie dokładnie siedem lat po pierwszej nominacji Tomasz Kulawik po raz trzeci poprowadzi ekstraklasową drużynę Wisły. – Nie jest to rozwiązanie tymczasowe, ale docelowe; ma być trenerem do końca sezonu – zapewnia wiceprezes klubu, Jacek Bednarz.

Żona dla obcokrajowca

Tekst ukazał się w miesięczniku „futbol.pl” z listopada 2007 r. Dwie lewe nogi do tanga, trzy paszporty w szufladzie, krew czterech narodowości w żyłach. 31 lat i 250 kilowatów energii w walce. To Mauro Cantoro, świeżo upieczony Polak, który jednak kiepsko daje się opisać w liczbach. Grudzień to miły miesiąc. Czas piłkarskiego urlopu, odwiedzin w …

Read more »