Archiwum Tagw: Zdzisław Kapka

Sprint przed rannym samolotem

Piłkarze Wisły odnieśli siódme z rzędu zwycięstwo ligowe bez straty gola na stadionie w Krakowie. Tym razem pokonali Koronę Kielce, 1:0.

Zbigniew Płaszewski: kilkanaście liter

Reportaż ukazał się w „Tempie” z 10 września 1997 r. Autor: Marek Gilarski.* Spis lokatorów wisi po prawej stronie, tuż przy wejściu do klatki schodowej. Pod numerem 38 zameldowany jest Zbigniew Płaszewski. Te kilkanaście liter niczym nie wyróżnia się spośród kilkuset pozostałych. Pozycja na liście też nieszczególna – w środku, wtopiona w ciąg nazwisk. Płaszewski …

Read more »

Krach systemu korporacji

Wywiad ukazał się w „Przeglądzie Sportowym” z 21 grudnia 2004 roku Wczoraj władze krakowskiej Wisły ogłosiły oficjalnie, że zawiesiły współpracę z trenerem Henrykiem Kasperczakiem na czas nieokreślony. Nie musi on wypełniać żadnych obowiązków wobec klubu, ale ten będzie mu płacił, co miesiąc, pobory do końca kontraktu – 30 czerwca 2008 roku.

Kobiety z naszego plemienia

Tekst ukazał się w „Magazynie Sportowym” dodatku do „PS” z 24 czerwca 2005 r. Późną jesienią 1978 roku Wisła grała rewanżowy mecz 1/8 Pucharu Europy z FC Brugge. Aktor Jerzy Fedorowicz przyniósł na stadion przy Reymonta w teczce 15 tysięcy złotych pożyczonych od Jana Nowickiego. – To była równowartość pięciu czy sześciu moich pensji przeznaczonych …

Read more »

Derby przez cały rok

Artykuł ukazał się w „Przeglądzie Sportowym” z 30 września 2004 roku Można walczyć do upadłego na murawie, w barwach niezbyt przyjaznych sobie klubów, ale kumplować się poza boiskiem. Przed niedzielnymi derbami spotkali się piłkarze Cracovii i Wisły; wieczór upłynął wśród śmiechów i przyjacielskich docinków, na pogawędce dryfującej ku przeróżnym tematom.

Wskrzeszenie mistrza

W dziennikarskim żargonie nazywa się to różnie: gruchy, klopsy, babole… Błędy dziennikarskie straciły na znaczeniu w dobie internetu i potwornego chaosu informacyjnego, stwarzanego przez legion amatorskich pseudoserwisów różnej wielkości, w którym każda hucpa przechodzi bez konsekwencji. W profesjonalnych mediach zdarzały się rzadko, lecz z przytupem. Wśród nich bezapelacyjna grand prix należy się tytułowi z jednej …

Read more »

Do utraty tchu

To pierwszy artykuł nowego działu – „Archiwum nostalgii”. Będą tutaj ukazywać się teksty publikowane już wcześniej w prasie. Niektóre w nieco innej wersji – bez ówczesnych interwencji redakcyjnych. Niektóre są uniwersalne, niektóre ciągle aktualne, w przypadku innych zmienili się bohaterowie, okoliczności, ale z drugiej strony mogą one budzić nostalgię za tamtymi wydarzeniami. Może nie tylko nostalgię autorów;) Artykuł …

Read more »