Telefon na wagę zwycięstwa

Jedna z najciekawszych – biorąc pod uwagę korelację poziomów: sportowego, emocji i zaciętości – konfrontacji bieżącego sezonu siatkarskich akademickich mistrzostw Małopolski odbyła się dzisiaj w hali AWF, gdzie w pierwszym półfinale gospodynie uległy po tie-breaku AGH.

Obie reprezentacje pościągały znaczną część sił z zespołów ligowych, choćby Ekstrimu Gorlice z zaplecza ekstraklasy (ale nawet i z Politechniki Śląskiej Gliwice). Kilku jednak zabrakło, w tym Olgę Klocek z AWF zmogły dolegliwości pleców. Przynależności klubowe się krzyżowały, jednak choć po obu stronach stały koleżanki – od ambicji aż furczało, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk.
Zwłaszcza w pierwszym secie, który dzięki taktycznym serwisom Joanny Mazurkiewicz i kontrom Katarzyny Świeży miejscowe zaczęły od 3:0, a po asie Izabeli Cieżyńskiej miały 6:3. „Agieszanki” ustabilizowały jednak przyjęcie, sprawnie funkcjonowały u nich wyblok z obroną, a ataki finalizowała najczęściej Jagoda Szkodny. Po jej asie i krótkiej Alicji Leszek zrobiło się 8:11, ale od 9:12 „Wuefistki” obróciły na 13:12 (zbicia Świeży i as Pauliny Majkowskiej). Następny punkt zwrotny (14:16) wyznaczyła Anna Postrożny, a po kolejnym asie Cieżyńskiej i serii błędów przeciwniczek na tablicy pokazało się 18:17 i 19:18.
Zażartość sięgnęła apogeum, Klaudia Korzeń wyjechała na brzuchu po pas na drugą stronę siatki, a Szkodny i Marika Janota nagrodziły ją rezultatem 19:22. W innym meczu rozstrzygnąłby on pewnie o losach partii, lecz tutaj po chwili było 24:22, za sprawą bijących się cały wieczór o każdą piłkę na parkiecie i nad siatką, Magdaleny Tyrańskiej i Świeży. Ta druga skończyła też wymianę przy stanie 24:23, kiedy obie ekipy okładały się uderzeniami z II linii.

Do 7:6 w drugiej odsłonie AWF miał 1 „oczko” przewagi przy własnym serwisie, przełomem stał się as Aleksandry Stachowicz na 7:8. Odtąd inicjatywa należała do rzadziej mylącego się zespołu gości – 8:10, 10:13, 11:15, 13:15. Majkowska trzykrotnie zameldowała się środkiem, redukując różnicę do 15:16 i 16:17, ale po chwili Szkodny zbilansowała to tylomaż wejściami lewą flanką – 18:21, 19:22. Jeszcze przy 20:22 gospodynie miały dwie piłki w górze, ale ich nie wykorzystały – 20:23, 21:23, 21:25.
W tie-breaku razu dziewczyny same sobie podkładały nogę (po dwa błędy i 2:2), ale z tego marazmu z ciosem wyszły „Wuefistki”. Ścięcie i as Karoliny Grzelak – 5:3, „czapa” Mazurkiewicz z Cieżyńską i 8:5. Obejście tej ostatniej i pipe Tyrańskiej – 10:6. Jeszcze po plasie Grzelak po prostej prowadziły 11:8, a w następnej akcji piłka błąkała się bez przydziału, kiedy przebiciem oburącz umieściła ją w narożniku pola Stachowicz, która pierwszy raz w tym sezonie zagrała w AMM. – Nie byłam powoływana. Pierwszy raz niedawno dostałam telefon… – zawiesza głos Ola.
I był to najwyraźniej telefon na wagę zwycięstwa AGH, bo „Stacha” zaliczyła świetny występ. Wraz z Leszek stworzyły najtrudniejszy do przejścia blok, imponowała zachowaniem w niesztampowych sytuacjach (kilkakrotnie rzucała Alicji pierwsze piłki, oddawane przez przeciwniczki „darmo”), ale przede wszystkim – kierowała grą. Nie ustrzegła się drobnych niedokładnaści przy wystawach na skrzydło, ale za to w decydujących momentach na ogół wybierała najlepsze opcje.

Tak jak od wspomnianego 10:6 i 11:8, kiedy miejscowe praktycznie nie skonstruowały ostrego ataku („Więcej agresji!” – pokrzykiwał ich szkoleniowiec, Tomasz Klocek), a Ola uruchomiła Szkodny, Janotę i Postrożny. 11:13, kolejny atak wprawdzie powędrował w aut, a na 13:14 przyłożyła Tyrańska, lecz „Stacha” pasowała na egzekutorki Janotę (skrzydło na 12:14) i Leszek (obejście na 13:15).
O awansie do finału decyduje bilans dwumeczu, a że różnice są nieduże – spore emocje powinien przynieść także rewanż, który odbędzie się w hali przy ul. Piastowskiej, we wtorek, 17 marca, o g. 21. Dzień wcześniej odbędą się w Tarnowie – jedna po drugiej, poczynając od g. 18 – obie konfrontacje drugiego półfinału: PWSZ – Uniwersytet Jagielloński.
PAWEŁ FLESZAR

AKADEMIA WYCHOWANIA FIZYCZNEGO – AKADEMIA GÓRNICZO-HUTNICZA 1:2 (25:23, 21:25, 13:15)
Sędziowali: Anna Krzak (Andrychów) i Zdzisław Śpiewla (Kraków). Widzów: 50.
AWF: Mazurkiewicz, Świeży, Cieżyńska, Grzelak, Tyrańska, Majkowska oraz Olipra (l), Dziekan, Domagalska, Pindral. Trener: Tomasz Klocek.
AGH: Stachowicz, Janota, Mysiak, Postrożny, Szkodny, Leszek oraz Korzeń (l), Kapusta, Nabielec. Trener: Irina Bogdanowa.

Komentowanie zablokowane.