Treningowy klejnot w Mieście Soli

Być może w nadchodzącym sezonie MKS MOS Wieliczka ustanowi rekord w ilości zawodniczek zgłoszonych do rozgrywek II ligi. Od poniedziałku w sali miejscowego gimnazjum ćwiczy dwudziestka. – Dawniej nie mieliśmy takiej frekwencji na początku; widać taki głód siatkówki, że się w głowie nie mieści – cieszy się trener drużyny, Grzegorz Stareńczak.

Grupa, którą prezes klubu, a jednocześnie szkoleniowiec, Jerzy Janeczek określa jako kadrę pierwszego zespołu i bezpośrednie zaplecze juniorskie, jest jeszcze liczniejsza (całe zestawienie podajemy pod tekstem). Dołączą do niej m.in. dwie młodziutkie dziewczyny, których ekipa osiągnęła w minionym sezonie najlepszy w klubie wynik w kategoriach młodzieżowych – półfinał mistrzostw Polski – Alicja Grabka i Urszula Mazur (jest zresztą córką opiekuna wspomnianych młodziczek, Jana Mazura). Bezpośrednio na obóz, który w sobotę zaczyna się w Kołobrzegu, dojedzie pozyskana z Piasta Szczecin Ewelina Warzecha.
W odwodzie są dwie doświadczone siatkarki, które tak bardzo pomogły wieliczankom wiosną: Marta Urbuś i Marta Lach. Ta pierwsza powinna podjąć zajęcia po obozie, a druga będzie dojeżdżać na pojedyncze mecze z podwarszawskiej miejscowości, w której mieszka.
– Nawet dwadzieścia zawodniczek zgłosimy do PZPS do rozgrywek II-ligowych – twierdzi Janeczek. – To będzie także motywacja dla tych młodszych, które dotąd nie mieściły się w kadrze. Chciałbym, żeby to wszystko się fajnie przenikało.

Prezes powtarza, że w najbliższym sezonie będą mieli coś do udowodnienia. Zwierza się, że ubiegłoroczne kupno miejsca oraz długa seria porażek w sezonie zasadniczym nie pozwalają na pełna satysfakcję z utrzymania.
Chcielibyśmy więcej wygrywać i pozostać w lidze bez konieczności walki w play out – potakuje mu Stareńczak.
– Żeby ten zespół okrzepł bez spektakularnych wzmocnień. Żeby można było popatrzeć za jakiś czas na Magdę, Kaśki, Izę czy inne dziewczyny i zauważyć łatwo ich progres – uzupełnia kolega. Wśród przymiarek sparingowych wymieniają turniej w Opolu w pierwszy weekend września i u siebie – w połowie miesiąca.
Drugim celem jest dobry rezultat w rywalizacji juniorek, gdzie po przyjściu Olgi Klocek, Magdaleny Jaszkowskiej, Weroniki Olipry i Aleksandry Staneckiej zebrała się – jak mówi Stareńczak – „fajna paka”. – Szkoda, że odeszła Julka Sapalska, bo z nią mistrzostwo województwa wpisywałbym do planu w ciemno – z humorem analizuje Janeczek. – Oczywiście, będziemy o nie walczyć, ale wydaje mi się, że stawka będzie bardziej wyrównana i szersza niż w poprzedniej edycji.

MKS MOS ma też w składzie siatkarkę nietuzinkową. A właściwie… nietuzinkową pływaczkę. Maja Krzysiek uprawiała tę dyscyplinę wyczynowo, w krakowskiej SMS ćwiczyła u boku swej rówieśniczki Otylii Jędrzejczak, osiągała wartościowe wyniki. Po zakończeniu kariery nudziło jej się bez sportu, a że bardzo lubiła siatkówkę – zgłosiła się na zajęcia do Jerzego Janeczka. – Miała chyba 24 lata, nie potrafiła nawet dobrze odbijać, ale mierzyła 180 cm, była strasznie ambitna, więc się zgodziłem, żeby została – wspomina szkoleniowiec. – Niedługo pojechaliśmy na obóz do Zawoi; nikt nie był w stanie jej zajechać w górach. Charakter ma olimpijski.
Teraz 29-letnia pasjonatka postanowiła powalczyć o miejsce w kadrze meczowej. – Na treningach to jest klejnot, ona niczego nie zrobi pobieżnie! – opisuje Stareńczak. – Niezależnie, czy jej się uda, to bardzo nam pomaga w pracy jako wzór do naśladowania dla młodszych.
PAWEŁ FLESZAR

Szeroka kadra MKS MOS Wieliczka (w nawiasach ostatnia przynależność klubowa zawodniczek, które dołączyły do klubu):
rozgrywające: Katarzyna Borowska, Paulina Kerep, Urszula Mazur
libero: Weronika Olipra (Salos Kraków), Magdalena Tyrańska, Aleksandra Urban
skrzydłowe: Monika Antos, Ewa Bielecka, Katarzyna Durbas, Alicja Grabka, Magdalena Jaszkowska, Olga Klocek (obie Pogoń Proszowice), Kinga Kotula, Marta Lach, Iwona Marczak, Beata Skimina, Nina Suchan, Katarzyna Świeży, Marta Urbuś, Ewelina Warzecha (Piast Szczecin)
środkowe: Izabela Bałucka, Małgorzata Dziedzic, Maja Krzysiek, Alicja Nabielec (Armatura Kraków), Aleksandra Stanecka (Dobry Wynik Kraków), Marta Świerczyńska (Dalin Myślenice)

Komentowanie zablokowane.