Trudna lekcja ze „Szkołą”

Siatkarki AGH Galeco Wisły dwukrotnie traciły inicjatywę w rywalizacji z SMS Sosnowiec, ale po emocjonującej końcówce zwyciężyły 3:2.
Ostatni z trzech momentów zwrotnych tej konfrontacji zdarzył się w tie-breaku. 17- i 18-letnie sosnowiczanki odskoczyły od 6:6 na 6:9; chłodno grały na punkty (z których gros zdobyły Aleksandra Wójcik, Julia Twardowska i Karolina Szymańska), utrzymując prowadzenie (7:10, 9:10, 9:11, 10:12, 11:14).
Wtedy absolwentka Szkoły Mistrzostwa Sportowego w barwach „Białej Gwiazdy”, Dominika Nowakowska lewą ręką wrzuciła niezbyt dobrze wystawioną piłkę, następną – po długiej akcji – uderzyła już z klasycznej krótkiej i zrobiło się 13:14. Mirosłava Kijakova wyrównała asem, kilka świetnych obron pokazała w końcówce Aleksandra Guzikiewicz, zdeprymowane przeciwniczki popełniły błąd dotknięcia siatki (15:14), a ostatecznie skarciła je w kontrze Sandra Biernatek. 16:14 i nagrodę MVP po raz drugi z rzędu (poprzednio po spotkaniu z Budowlanymi Toruń, o czym można przeczytać TUTAJ) otrzymała słowacka skrzydłowa, której nie zadrżała ręka w żadnym z czterech, ostrych serwisów z wyskoku.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Początek nie zapowiadał takiego thrillera; wprawdzie nieźle w polu prezentowała się Martyna Grajber i ładnie w ataku rozwinęła się Natalia Strózik (9:11, 11:12), lecz szybko do porządku przywołała je starsza koleżanka Nowakowska. Najpierw zbiciami ze środka, potem podaniami odwróciła wynik na 19:13, zapisując na koncie dwa asy. Dożynkową serię zza linii końcowej zafundowała przyjezdnym Magda Żochowska, a na siatce dominowała Karolina Surma (od 19:15 do 25:15).
Przed drugim setem wieloletni, zasłużony trener „Szkoły”, Andrzej Peć przesunął z prawego skrzydła na lewe Strózik i dokonał dwóch innych zmian, w tym na pozycji rozgrywającej, którą zajęła Aleksandra Mikołajewska pozostając tam do finału. Mecz się wyrównał – po asie Kijakovej było 6:5, ale po dwóch serwisach Szymańskiej wiślaczki w ogóle nie dotknęły piłki (popełniły błąd w ustawieniu, a za następnym razem spadła między nimi) – 8:11, 11:13. Trzy „oczka” atakiem i jedno blokiem zdobyła jednak Słowaczka, było 19:17, potem 20:18, 22:19, 22:21 (dwukrotnie ścinała Wójcik). Na finiszu zbicia przyjezdnych podbijała Guzikiewicz, a „obracały” akcje Żochowska (23:21), Jagodzińska (24:22) i Kijakova (25:22).

Prowadząc 2:0 krakowianki dosyć pewnie szły po trzy punkty, bo przeważały 5:1, 6:3, 8:6, 10:8, a „Jagoda” – która też maturę robiła w SMS – zdobyła połowę z ich urobku. Wówczas nastąpił pierwszy moment zwrotny, kontrolę przejęły dziewczęta z Sosnowca: od 12:11 do 12:15 przy podaniach Twardowskiej, 16:18, 17:19. Wprawdzie Jagodzińska dwoma ścięciami i blokiem w parze z Surmą dała wyrównanie (19:19), ale przeciwniczki nie wypuściły szansy z rąk: Szymańska krótką zaświeciła na tablicy 21:23, blok na Biernatek to 21:24, a Surma po długiej akcji oburącz wyrzuciła w aut – 21:25.
W czwartej odsłonie wynik wyglądał jak zataczający się od ściany do ściany pijak – 4:8, 8:8, 9:12, 16:13, 17:14, 17:19, 21:19, 21:21 – najjaśniejszymi postaciami w obu drużynach były Biernatek i Agnieszka Kąkolewska. Po „obejściu” Surmy, ścięciach: z szóstej strefy „Jagody” i ze środka Nowakowskiej – wiślaczki zyskiwały kolejne aktywa (22:21, 23:22, 24:23), lecz wówczas nastąpił drugi – chronologicznie – moment zwrotny. Kiwka Wójcik, aut Jagodzińskiej i „czapa” Kąkolewskiej na niej, zabrały gospodyniom seta (24:26) i punkt do tabeli.
PAWEŁ FLESZAR

AGH GALECO WISŁA Kraków – SMS Sosnowiec 3:2 (25:15, 25:22, 21:25, 24:26, 16:14)
Sędziowali: Grzegorz Janusz (Jasło) i Alicja Mrozik (Mielec). Widzów: 200.
WISŁA: Kuskowska, Biernatek, Nowakowska, Jagodzińska, Kijakova, Surma oraz Guzikiewicz (l), Żochowska, Śliwińska, Szady, Pytel. Trener: Marcin Wojtowicz.
SMS: Tobiasz, Wójcik, Kąkolewska, Strózik, Twardowska, Szymańska oraz Grajber (l), Pieczka, Mikołajewska. Trener: Andrzej Peć.

Komentowanie zablokowane.