Trudne wybory Magdy M.

Szóstka Biłgoraj ustaliła warunki kontraktu z doświadczoną rozgrywającą, która występowała już m.in. w Wiśle Kraków, Siarce Tarnobrzeg i Sokole Katowice. Jej pierwszym sprawdzianem będzie ciekawy turniej, który 1 września zostanie rozegrany w Rzeszowie.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Magdalena Mokrzycka krótko pojawiła się w Biłgoraju na zajęciach już przed dwoma tygodniami, a od poniedziałku ćwiczy z Szóstką regularnie. Jeszcze kilkanaście dni temu zwierzała się, że planuje pracę w wyuczonym zawodzie – jest absolwentką inżynierii środowiska na Akademii Górniczo-Hutniczej – i osiedlenie się w Krakowie. – A tu znowu wygrała siatkówka… – zawiesza głos 26-letnia Magda, która w ciągu kilku dni powinna podpisać umowę (jej projekt otrzymała dzisiaj). – Inna sprawa, że oferta klubu z Biłgoraja była bardzo korzystna.
Takich wyborów wychowanka Stali Nowa Dęba miała w karierze więcej i niekoniecznie stawiała na sport. Była utalentowaną rozgrywającą, obdarzoną dobrymi warunkami fizycznym (177 cm) i kiedy kończyła wiek juniorki – transfer zaproponował jej, ekstraklasowy wówczas, klub z nieodległego Mielca. Po maturze Magda zaczęła trenować ze Stalą. – Dostałam się jednak na AGH, a bardzo zależało mi na studiach – wspomina. – Ale nie można powiedzieć, że wtedy zrezygnowałam z siatkówki. Wiedziałam, że będę grać.

W Krakowie trafiła do utworzonej właśnie przez Lesława Kędrynę ekipy AZS AGH Wisły, złożonej z wyróżniających się kadetek „Białej Gwiazdy” oraz najlepszych zawodniczek wśród studentek. W ciągu dwóch lat zespół awansował do II ligi, a w niej Magda została przestawiona na libero – dublerkę Izabeli Śliwy.
Na tej pozycji występowała też niekiedy w reprezentacji uczelni, z którą zdobyła kilka medali akademickich mistrzostw Polski w kategorii Politechnik.
Na rozegranie wróciła w sezonie 2009/10, w Siarce Anser Tarnobrzeg, z którą zakwalifikowała się do pierwszej czwórki grupy IV drugiej ligi, ulegając w półfinale play off Skawie AZS UEK. W rozgrywkach 2010/11 Magda wystawiała piłki w Sokole AZS AWF Katowice, natomiast w 2011/12 – w Gentofte Volley z Kopenhagi, z którym zajęła siódme miejsce w duńskiej ekstraklasie.

Szóstka, opisywana przez sportkrakowski.pl TUTAJ, szuka jeszcze przyjmującej. Ostatnio testowana była Justyna Opoń (w minionym sezonie Sokół Mogilno, wcześniej Joker Świecie), ale nie zostanie w Biłgoraju i prawdopodobnie weźmie udział w podobnych sprawdzianach w Tomasovii.
Pierwszym poważnym przetarciem Szóstki będzie jednodniowy turniej, który 1 września zostanie rozegrany w Rzeszowie, w hali V LO przy ul. Hetmańskiej. Poza biłgorajankami i gospodyniami imprezy – MKS San Pajda – wezmą w nim udział Developres Rzeszów i PWSZ Karpaty Krosno, a więc spotka się kilku kandydatów do czołowych lokat w grupie IV. Trener MKS San Pajda, Zbigniew Barszcz wyjaśnia, że jeszcze nie jest przesądzone pod jakim szyldem wystartuje zespół utworzony z połączenia kilku klubów (można o nim przeczytać TUTAJ), ale powinny się w nim znaleźć trzy podane człony.
Do składu dołączą dwie starsze zawodniczki Anna Broszkiewicz (ostatnio Tomasovia) i Irena Matejek (Siarka). – Renia podjęła pracę w Rzeszowie i nie byłaby w stanie, tak jak dotąd, jeździć do Tarnobrzega. Obie zaczynały przygodę z siatkówką i długo trenowały w MKS V LO, więc nic się u nas nie zmieniło: ciągle gramy wychowankami – śmieje się Barszcz.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.