Trzynaste poty przy Piastowskiej

Trzygodzinną sesją zaczęli przygotowania do premierowego sezonu na zapleczu ekstraklasy siatkarze AGH 100RK AZS Kraków. W najbliższym okresie będą trenować po dwa razy dziennie, od poniedziałku do soboty.

Rozbieganie i bardzo długa sekwencja ćwiczeń rozgrzewkowych, jaką zaaplikował akademikom prowadzący zajęcia Wojciech Kasza, były tylko przygrywką. Potem przez półtorej godziny – z udziałem pomagających trenerowi Krystiana Bławata i Przemysława Płaczka – na pięciu tzw. stacjach przeszli właściwy wycisk. – To jest obwód techniczno-wytrzymałościowy, z akcentami położonymi głównie na dogranie i obronę – tłumaczy fachowo Kasza. Pomiędzy stacjami następowała rotacja w siedmiominutowym rytmie. Najbardziej widowiskowe ćwiczenie przypominało egzekucję. Jeden z zawodników klęczał na materacu przy ścianie, a dwóch innych ostrzeliwało go piłkami (na wprost lub obok tułowia, mniej więcej na wysokości bioder), które miał podbijać do góry.
Wielu „Agiehowców” w trakcie zajęć w nagrzanej sali zmieniło koszulki, ale i te nowe na koniec mogli wyżymać z potu. – Będziemy coraz bardziej zmęczeni, ale coraz więcej powinniśmy od siebie wymagać. Jeden od drugiego. Wtedy będziemy stawać się drużyną – wśród wielu uwag merytorycznych, pochwał i przygan podczas ćwiczeń, kraszonych żarcikami, szkoleniowiec wygłosił i taką sentencję.

Na tablicy w korytarzu obiektów sportowych AGH przy ul. Piastowskiej wywiesił trzy kartki: ramowy plan organizacyjny do 7 grudnia (koniec I rundy), szczegółowy tygodniowy schemat zajęć i plan przygotowania siłowego. – Mamy ćwiczyć po dwa razy dziennie, sześć dni w tygodniu, trzy razy w tygodniu siłownia, niedziela wolna – opowiada Kasza. – Nie będzie mnie między 13-21 sierpnia, bo wyjeżdżam za granicę, co dużo wcześniej zostało ustalone. Treningi poprowadzi wtedy Jacek Litwin.
W tym czasie, 15-16.8, krakowianie prawdopodobnie zaliczą w Nowym Sączu dwa sparingi z reprezentacją Białorusi, przebywającą tam na zgrupowaniu przed mistrzostwami Europy. 2 września we wspomniany plan jest wpisany mecz z Hutnikiem Dobry Wynik, który oba zespoły mają rozegrać na otwarcie hali przy jednej ze szkół w Nowej Hucie.

Przygotowania zaczęło dzisiaj trzynastu siatkarzy – rozgrywający: Jakub Kosiek i Adam Szałański, atakujący: Michał Dzierwa i Krzysztof Ferek, środkowi: Patryk Akala, Gniewomir Krupczak, Konrad Mucha i Tomasz Obuchowicz, przyjmujący: Karol Galiński, Mateusz Kowalski, Patryk Łaba i Grzegorz Szumielewicz, libero: Kamil Dembiec.
Wkrótce ma dołączyć libero Bartosz Luks, natomiast przyjmujący Adam Smolarczyk przyjedzie 15 sierpnia i z fizjoterapeutą akademików dr. Wojciechem Dubajem będzie przechodził dalszy ciąg rehabilitacji po rekonstrukcji więzadeł krzyżowych. – Wiem, że w Częstochowie realizuje program biegowy, przerabia już przyspieszenia. Zanim zacznie skakać, musi najpierw móc biegać – tłumaczy Dubaj. – Tutaj będziemy pracowali dalej. Założenie jest takie, że w nowym roku kalendarzowym ma być w pełni gotowy do gry, natomiast do treningów na siatce przystąpi sporo wcześniej.
Ze składu przed miesiącem awizowanego przez klub ubyli Maciej Grot i Kamil Maruszczyk (pisaliśmy już o nich TUTAJ). Na środek został więc ściągnięty Akala, który początkiem lipca pojawił się już przy Piastowskiej na treningu testowym i nawet został na nim wyselekcjonowany. – Nie dogadaliśmy się wtedy co do warunków kontraktu, ale teraz już tak – wyjaśnia 25-latek, który niegdyś występował w Krakowie w III-ligowej Wandzie, a ostatnio, o klasę wyżej, w Morzu Bałtyk Szczecin. – Na dniach mam go podpisać. Chyba będzie dobrze, co? – kończy na luzie.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.