Upadać to znaczy powstawać

W konfrontacji pierwszoligowców grających na zmiany Wisła Kraków robiła to częściej i pokonała we własnej hali Spartę Warszawa, 3:1.
Zrazu do meczu przystąpiły tylko gospodynie, prowadząc 7:0, 10:1, 15:4. Ostro serwowały, poczynając od Magdy Żochowskiej, ona też nieźle zaczęła na siatce, podobnie jak Edyta Rzenno i Anna Postrożny. Najlepszy bodaj występ w sezonie zaliczała Patrycja Gądek.
Warszawianki podciągnęły na 15:8 dzięki udanej postawie pod siatką Moniki Bociek i Joanny Sałygi, jednak przerwała im Postrożny. Z jeszcze jednym potknięciem (od 21:12 i 23:13 do 23:16), wiślaczki dotarły do końcówki, rozstrzygniętej uderzeniem i kiwką rekonwalescentki Sandry Biernatek.

– Potem się przewróciliśmy; dobrze, że udało się wstać i nie upaść znowu – komentował po meczu szkoleniowiec miejscowych, Tomasz Klocek.
W tym akurat upadku nie pomógł masaż urządzony jego podopiecznym przez Patrycję Tomczyk (serwis) i jej koleżanki (blok). Od stanu 7:7 zrobiło się 7:14, a po czterech wjazdach z bardzo wysokiego pułapu Marty Jaszczuk – 11:20. Dalej 13:20, 15:22, a resztę załatwiły Bociek i Sałyga.
Niezależnie od rezultatu, w swoim stylu żył spotkaniem przed ławką – pokrzykujący, gestykulujący, wyginający się – Jacek Pasiński. W tamtym momencie zarobił już dwie żółte kartki: pierwszą, zapisaną zespołowi, za opóźnianie gry, drugą – za krytykowanie decyzji sędziowskich.

W trzeciej partii jego team psuł sporo podań (m.in. przy dwóch taktycznych zmianach, dokonanych w celu ich utrudnienia…). Po 5:2, 5:6 i 8:7 ciężar wzięły na siebie najbardziej doświadczone krakowianki. Blokowały Żochowska z Rzenno, kontrowała Biernatek (11:8), później dobijała Anna Mysiak, ścinała „Żosia” (19:14), znowu Sandra (21:15), jeszcze raz Magda, a dwa ostatnie „oczka” to akcje na siatce Edyty. 25:16.
Czwarty set zaczął się od parady Gądek, która podbiła piłkę szczupakiem przy linii bocznej, a ta lecąc kilkanaście metrów wysokim lobem wpadła w ostatnie centymetry pola Sparty. Na tablicy świeciło się 6:2, 9:4, 11:6, 15:9, 17:11 (niezła passa Rzenno), 22:12 (błędy przyjezdnych), 24:13, 25:15 (kiwka Żochowskiej).
Należałby też wyizolować w tym fragmencie (ale i w poprzednich) indywidualne pojedynki, kiedy najlepsza w stołecznej ekipie Katarzyna Bryda skakała do pipe’a, miejscowe odpuszczały blok, a w przeciwległej szóstej strefie broniła Lucyna Borek. Zdarzało się, że kończyła Kaśka, częściej jednak górą bywała libero Wisły, która raz – amortyzując uderzenie – poleciała do tyłu i wyjechała na pośladkach aż za boisko. Zawsze jednak wstawała i – poza chwilą w drugim secie – była suwerenem pola w przyjęciu. Jeśli przeciwniczki nie posyłały piłki w około dwumetrowe pasy przy liniach bocznych, nie miały czego szukać serwisem.

Drużyna gości wystąpiła dzisiaj w młodzieżowym głównie składzie, tylko z Zuzanną Kucińską, która przestała być juniorką w tym roku i 23-letnią Brydą. Z młodych nie przyjechały pod Wawel Klaudia Alagierska, Marcelina Nowak i Anna Widera, ale przede wszystkim zabrakło starszego trzonu: Angeliki Bulbak, Eweliny Polak, Justyny Sachmacińskiej, Katarzyny Wysockiej. – Większość leczy kontuzje, „Sachma” ma kłopoty zdrowotne nie związane z siatkówką. Od pewnego czasu nie ćwiczy z nami Bulbak, która wyjechała z Warszawy. Innych kwestii nie będę oficjalnie komentował – ucina Jacek Pasiński.
Jego zespół ma 9 punktów straty do szóstej pozycji, dającej spokojne utrzymanie, bez konieczności występów w play out. Na dystans trzech „oczek” zbliżyła się za to do niej „Biała Gwiazda”. W tym roku zmierzy się jeszcze na wyjeździe z Karpatami Krosno. – Spróbujemy tam coś ugrać; póki co jednak chcemy przenieść ten mecz z piątku, jak został zaplanowany, na niedzielę. Wydaje mi się, że to dużo lepsze dla obu klubów, bo wtedy można już puścić dziewczyny na Święta, a po piątkowym spotkaniu wypadałoby je jeszcze zwoływać na dwa dni zajęć – uzasadnia Tomasz Klocek.
PAWEŁ FLESZAR

WISŁA Kraków – SPARTA Warszawa 3:1 (25:17, 15:25, 25:16, 25:15)
Sędziowali: Robert Nowicki (Bielsko-Biała) i Paweł Kapica (Częstochowa). Widzów: 120.
WISŁA: Kuskowska 3 pkt, Gądek 18, Mysiak 3, Żochowska 18, Postrożny 3, Rzenno 11 oraz Borek (l), Biernatek 11, Nabielec, Wąsik, Mastek. Trener: Tomasz Klocek.
SPARTA: Tomczyk 3, Jaszczuk 10, Sałyga 10, Bryda 17, Szafraniak 2, Pogorzelska 7 oraz Kucińska (l), Szmigielska (l), Bociek 9, Duda, Sętkiewicz. Trener: Jacek Pasiński.

Komentowanie zablokowane.