W szaleństwie Donalda są metody

Piłkarze Wisły grali zrywami, ale bez większych kłopotów uporali się z Widzewem Łódź, aplikując mu w Krakowie trzy gole.
I trudno byłoby rozstrzygnąć, która – wraz z poprzedzającą ją akcją – była najładniejsza. W 11. minucie do konkursu stanęła koronkowa wymiana płaskich podań pomiędzy Łukaszem Burligą (prostopadle z głębi pola), Pawłem Brożkiem (krótko, z rywalem na plecach), Rafałem Boguskim (kluczowe, w dziurę w defensywie gości), Łukaszem Gargułą (strącenie do półskrzydła) i Wilde-Donaldem Guerrierem, który zakręcił Patrykiem Stępińskim w prawo, potem w lewo i kopnął piłkę zawadzając butem o murawę – strzał wyszedł lekki, ale bardzo precyzyjny.
Po kilkunastu minutach Michał Chrapek idealnie w tempo wypuścił Brożka, który podręcznikową „podcinką” nad Maciejem Mielcarzem trafił do siatki. Niedługo później „Brozio” po przyjęciu na klatkę piersiową dalekiego crossu i wbiegnięciu w pole karne próbował tego jeszcze raz, ale golkiper tym razem ustał na nogach i odbił ręką.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Dla wiślaków, którzy notowali ostatnio słabszy okres (nawet jeśli zwyciężali, jak TUTAJ), był to idealny mecz na przełamanie. Okresami zwalniali tempo, ale na ogół operowali piłką bardzo swobodnie. Po wymianie krótkich podań główką i klatką piersiową kolejne poszło długie, dopadł do niego tuż przed „szesnastką” Guerrier, którego wpadł Jonathan Perez. Łodzianin zobaczył czerwoną kartkę, a Garguła spudłował z wolnego. Wprawniej mierzył po drugiej stronie Veljko Batrović, ale jego miękki rogal nieznacznie minął słupek.
Po przerwie, wbrew oczekiwaniom, przez kilkanaście minut przewaga „Białej Gwiazdy” nie była miażdżąca. Dopiero w 59. minucie nastąpił zryw i sekwencja znakomitych okazji: dośrodkowanie Patryka Fryca i wolej Chrapka – źle się złożył, więc przeniósł wysoko nad poprzeczką; wbiegającemu w pole karne Brożkowi w ostatniej chwili wybił Krystian Nowak, uderzenie „Guły” sparował Mielcarz, a „Brozio” minimalnie chybił główką.
W 69. minucie Aleksejs Visniakovs oddał pierwszy celny strzał dla przyjezdnych – Michał Miśkiewicz złapał go bez problemów, a trochę więcej emocji wywołał u niego rajd lewą flanką Mariusza Rybickiego i ostra centra – jednak i jej dopadł jako pierwszy.

Wilde-Donald, który w pewnym momencie zdecydował się na szaloną, samotną szarżę na grupę przeciwników (minął ich zresztą, przewrócił się dopiero przed Mielcarzem), w końcówce dopiął swego już bardziej taktycznymi metodami. Wraz z Gargułą zagrał typową akcję „podaj i idź”, a piłkę którą dostał od Łukasza kilkanaście metrów przed bramką łagodnym lobem podwyższył wynik.
Niezłe pozycje mieli wcześniej Garguła i Emmanuel Sarki, ale chyba zbyt pochopnie uderzali zamiast obsłużyć Brożka. Natomiast tuż przed ostatnim gwizdkiem mogły paść dwa gole. Sytuacji sam na sam nie wykorzystał jednak Patryk Małecki, a przy świetnie wykonanym przez Rybickiego wolnym jeszcze lepiej interweniował Miśkiewicz.

Po raz pierwszy po blisko trzech latach (spotkanie z Polonią Warszawa, 28 listopada 2010 r.) wystąpił w Wiśle Piotr Brożek. Ćwiczył już od pewnego czasu z zespołem, a wczoraj klub podpisał z nim umowę do końca sezonu z opcją przedłużenia o dwa lata. Po jego postawie widać było jednak pięciomiesięczną przerwę w grze.
Z kolei od jutra ma przy Reymonta trenować dwóch Nigeryjczyków: 23-letni skrzydłowy Saheend Babinton Fabiyi (reprezentował swój kraj w mistrzostwach świata U-17 w 2007 r.) oraz 23-letni napastnik Raphael Ademola, który ostatnio był zawodnikiem hiszpańskiego Atletico Baleares. Obaj mają przechodzić testy przez kilka dni.
PAWEŁ FLESZAR

WISŁA Kraków – WIDZEW Łódź 3:0 (2:0)
Bramki: Guerrier 11, 85, Paweł Brożek 25. Sędziował: Paweł Gil (Lublin). Żółte kartki: Burliga, Bunoza, Małecki, Stjepanović, Piotr Brożek – Lafrance, E. Visnakovs. Czerwona: Perez (42. – faul taktyczny). Widzów: 10 473.
WISŁA: Miśkiewicz – Fryc, Burliga, Jovanović, Bunoza (70. Małecki) – Stjepanović – Boguski (64. Piotr Brożek), Chrapek (80. Sarki), Garguła, Guerrier – Paweł Brożek. Trener: Franciszek Smuda.
WIDZEW: Mielcarz – Stępiński (81. Staroń), Lafrance, Perez, Hajrapetjan – Nowak, Leimonas (63. Bruno) – Batrović (67. A. Visnakovs), Okachi, Rybicki – E. Visnakovs. Trener: Rafał Pawlak.

Pozostałe wyniki i tabelę T-Mobile Ekstraklasy można znaleźć TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.