Wanda o łut szczęścia od I ligi

Zespół siatkarzy z Nowej Huty ma 50% szans gry na zapleczu ekstraklasy. Niezależnie czy tak się stanie, będzie występował w nim ubiegłosezonowy rozgrywający, Łukasz Szablewski. Z kolei drużyna siatkarek Uniwersytetu Ekonomicznego straciła jednego z głównych sponsorów – Armaturę.

– Jeszcze dzisiaj rano mieliśmy nieoficjalne informacje o koncepcji, że o obsadzeniu miejsca w I lidze miałby rozstrzygnąć jeden mecz barażowy, 11 sierpnia, pomiędzy nami i AZS UAM Poznań – opowiada dyrektor i trener Wandy Kraków, Grzegorz Silczuk. – To wszystko byłoby jednak trudne do zrealizowania: zgłoszenia zawodników do tego spotkania, no i przygotowania się do niego od strony sportowej. Po południu dostałem telefon od szefa Wydziału Rozgrywek PZPS, Jacka Sęka, że o wszystkim przesądzi losowanie, które ma odbyć się w środę, w jego obecności, Artura Popko – wiceprezesa PZPS, Angeliki Miś – sekretarza Wydziału Rozgrywek, no i przedstawicieli klubów. Gdyby ktoś nie chciał grać w I lidze, to niepotrzebne byłoby nawet losowanie. My jednak się zgłaszamy, a poznaniacy też ponoć są chętni.

Historia zaczęła się 15 sierpnia, kiedy upłynął termin zgłaszania klubów do I i II ligi, wraz z wnoszeniem stosownych opłat. Nie uczynił tego m.in., rezygnując z udziału w rozgrywkach, pierwszoligowiec Siatkarz Wieluń. Początkowo były dwie koncepcje uzupełnienia zwolnionego przezeń miejsca: zakwalifikowanie jednej z drużyn, które w minionym sezonie z I ligi spadły bądź bezskutecznie walczyły o awans do niej lub dokooptowanie drużyny SMS Spała. Wygrała ta pierwsza opcja, lecz w międzyczasie potencjalni chętni się wykruszyli: AKS Rzeszów – który zajął trzecie miejsce w turnieju finałowym o I ligę w Kętach – odstąpił miejsce w II lidze Caro Rzeczyca, natomiast zdegradowany z I ligi Joker Piła nie zgłosił się do rozgrywek drugoligowych. Została Wanda i AZS UAM.

Jeśli łut szczęścia będzie po stronie klubu z Nowej Huty, nastąpi drastyczne odwrócenie wypadków – jeszcze wiosną miał rezygnować nawet z II ligi, a w ciągu kilku miesięcy wróci do pierwszej. Tyle że póki co nie ma budżetu, ani składu. – Gdyby w środę się okazało, że jesteśmy w I lidze, będzie mi dużo łatwiej negocjować z potencjalnymi sponsorami. A mam sygnały od firm zainteresowanych reklamą na tym poziomie – przekonuje Silczuk. – Jestem też po wstępnych rozmowach z paroma siatkarzami, którzy mają za sobą występy w I lidze, a nawet w ekstraklasie – to naprawdę ostre chłopaki. Myślę, że udałoby się zebrać silny skład. Natomiast niezależnie czy będziemy w I czy II lidze, na pewno zagra w Wandzie Łukasz Szablewski, który był u nas już w ubiegłym sezonie. Teraz powinien zostać podstawowym rozgrywającym.

Równie zaskakujący, choć już nie tak optymistyczny zwrot przydarzył się I-ligowemu AZS Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Dzisiaj poinformował on, że – mimo wcześniejszych deklaracji o przedłużeniu współpracy – z finansowania zespołu siatkarek wycofał się jeden z dotychczasowych sponsorów, Grupa Armatura. Prezes akademickiego klubu, Bartosz Wanat zdradza, że nastąpiło to jakiś czas temu, ale klub czekał z oświadczeniem, aż rozpoczną się przygotowania i informację otrzymają najpierw zawodniczki. Ciężar finansowania drużyny mają wziąć na siebie pozostali główni sponsorzy, Zakłady Przemysłu Cukierniczego Skawa i Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie. – Realizacja wszystkich naszych zobowiązań, podpisanych kontraktów i kosztów udziału w rozgrywkach, jest zabezpieczona – zapewnia Bartosz Wanat. – Owszem, szukamy innego sponsora tytularnego, ale po to, żeby ewentualnie odciążyć te dwa podmioty. Ale nic się nie zmienia: ani nasze cele sportowe, ani fakt, że skład ma liczyć 12 zawodniczek, a więc szukamy jeszcze dwóch. Tyle że na razie będziemy nosić nazwę: Eliteski AZS UEK.
O najbliższych planach sportowych zespołu sportkrakowski.pl pisał TUTAJ.
PAWEŁ FLESZAR

Skomentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany ani wykorzystany. Pola oznaczone gwiazdka sa wymagane.*

Skorzystaj z HTML oraz: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Connect with Facebook

*