Wandziarze na ligowym szlaku

Dwóch sponsorów i tyluż zawodników zapewnił sobie na przyszły sezon klub z ulicy Odmogile. Z kolei większość związanych z nim dotąd osób znalazła nowe zespoły.

Wanda Kraków od lat może liczyć na wsparcie giganta rynku energetycznego, Tauron Dystrybucja S.A. (dawniej jako Enion) i tak też będzie w najbliższym czasie. Zresztą przedstawiciele firmy bywali na meczach I-ligowych, a jej rzecznik – Ewa Groń – na większości z nich. Jest ona wypróbowanym sympatykiem krakowskiego volleya, bo pięć lat temu zasiadała w zarządzie sekcji siatkówki Wisły, będąc przedstawicielem sponsorującego ją Enionu.
Drugim mecenasem, na zasadzie barteru, będzie „Ars Medica”. – To bardzo cenny partner; usługi medyczne są potrzebne i sporo kosztują – przekonuje Grzegorz Silczuk, dyrektor klubu i trener drużyny, o której losach sportkrakowski.pl pisał ostatnio TUTAJ.

Wyjawia, że „dogadał się” również z dwoma zawodnikami, środkowym Marcinem Laskowskim i rozgrywającym Piotrem Adamskim.
30-letni Laskowski jest wychowankiem SPS Zduńska Wola, gdzie występował z Mariuszem Wlazłym, w Szkole Mistrzostwa Sportowego grał w zespole z Wojciechem Grzybem. W 2006 roku przyjechał do Krakowa, przez wiele lat reprezentował Politechnikę (z wyjątkiem ostatniego sezonu, spędzonego w Contimaksie Bochnia), od początku pracuje w jej Centrum Sportu i Rekreacji, jako nauczyciel WF.
Z kolei 21-letni, mierzący 195 cm, Adamski też trafił do ekipy „Inżynierów”, z Delic-Polu Częstochowa. Przez rok reprezentował PK w II lidze, a w minionym sezonie zrezygnował z gry. Jest studentem Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

– Potrzebuję ludzi mających pojęcie o siatkówce – uzasadnia przewrotnie  Silczuk. – Po degradacji mamy nadszarpnięte morale; chcemy spokojnie utrzymać się w II lidze, a w przyszłości znowu pomyślimy o czymś więcej.
Propozycje od niego otrzymali m.in. Łukasz Kiniorski, Piotr Rutkowski, Rafał Poprawa (wszyscy Contimax Bochnia) i Marcin Typel (ostatni sezon bez gry, wcześniej Politechnika Krakowska).

Natomiast coraz więcej byłych „ludzi Wandy” znajduje nowe zatrudnienie. I nie tylko siatkarzy, bo Mateusz Mielnik został – u boku Tomasza Wasilkowskiego – II trenerem i kierownikiem drużyny Ślepska Suwałki. Na I-ligowym szlaku powinien spotkać się z z Krzysztofem Ferkiem (Czarni Radom) oraz z Bartłomiejem Soroką i Mariuszem Sygułą, którzy prawdopodobnie zagrają w MKS MOS Będzin (obaj mieszkają w pobliżu). Klubu w I lidze szuka również Łukasz Szablewski. Mateusz Mrozowski związał się z Contimaksem Bochnia, a Jacek Pić z TKS Kombud Tychy (oba kluby to II liga). Jeśli ziszczą się przymiarki transferowe, na tym poziomie mogą wylądować Adam Łukasik (Czarni Rząśnia), Jarosław Tepling (TKS Tychy, Spodek Katowice), Michał Dzierwa (Wawel AGH Kraków). Nie wiadomo, jak potoczą się losy Bartosza Mischke, Jakuba Blachury i Damiana Domonika. Ten ostatni przebywa w tej chwili za granicą, gdzie pracuje, a ten pierwszy być może znajdzie klub w regionie, w którym leży jego rodzinny Gostyń.
PAWEŁ FLESZAR

Skomentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany ani wykorzystany. Pola oznaczone gwiazdka sa wymagane.*

Skorzystaj z HTML oraz: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Connect with Facebook

*