Warta wyznaczyła półmetek

W dzisiejszym sparingu z beniaminkiem I ligi z Zawiercia był testowany kandydat na przyjmującego AGH 100RK AZS – Dawid Małysza z Contimaksu Bochnia. W krakowskim klubie doszło też do kilku innych zmian.

Małysza trenował z akademikami w poniedziałek, a w sobotę wystąpił we wszystkich czterech setach meczu rozgrywanego w hali przy Piastowskiej. – Wypadł pozytywnie; jak na zawodnika defensywnego miał niezłe statystyki – ocenia trener zespołu Andrzej Kubacki.
Dawid jest studentem Akademii Górniczo-Hutniczej, ma 20 lat i 190 cm wzrostu, jest wychowankiem Volleya Rybnik, a miniony sezon spędził w Contimaksie, z którym zajął szóste miejsce w grupie szóstej II ligi. Zaczął z nim też przygotowania do nadchodzącego sezonu. – W poniedziałek ogłosimy, czy u nas zostanie; chcemy najpierw porozmawiać z przedstawicielami klubu z Bochni – mówi szkoleniowiec, który zainteresowanie tym siatkarzy tłumaczy absencjami wśród przyjmujących. Patryk Łaba rehabilituje się po rekonstrukcji więzadeł kolana, Karol Galiński ma kontuzję piszczela, a Paweł Halaba naciągnął mięśnie brzucha. – Generalnie, mamy na tej pozycji trzech ludzi z historią chorobową: Patryka, Karola i Adama Smolarczyka. Dlatego musimy się zabezpieczyć. Będzie też większa rywalizacja na przyjęciu – dodaje.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Dzisiejsze spotkanie było pożegnalnym dla fizjoterapeuty dr. Wojciecha Dubaja, którego firma opiekowała się siatkarzami AGH 100RK przez dwa ostatnie lata. – Nasza umowa upływa na koniec sierpnia, klub nie podjął żadnych rozmów o jej przedłużeniu – mówi Dubaj.
Teraz ma z nimi pracować Grzegorz Puzio, doktorant Akademii Wychowania Fizycznego. – Chcę, żeby główny fizjoterapeuta był przy zespole „na okrągło” – podkreśla Kubacki.
Inny z jego asystentów, trener przygotowania fizycznego, Kacper Osuch mijający tydzień spędził na stażu w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Podpatrywał Piotra Pietrzaka, który odpowiada za jego sferę w czwartej drużynie Plus Ligi. – Kacper zobaczył jak organizacyjnie wygląda taki klub, śledził mikrocykl treningowy, utwierdził się w wiedzy, którą wcześniej zdobywał w teorii – uważa szkoleniowiec.

Dzisiaj wypada półmetek przygotowań „Agiehowców” – są po czterech tygodniach pracy, od poniedziałku czekają ich cztery kolejne do inauguracji ligi. Środek wyznaczyły dwa sparingi z Wartą Zawiercie – wczorajszy, wyjazdowy, wygrany przez AGH 3:1 i dzisiejszy w Krakowie, w którym w tym samym stosunku zwyciężyli rywale.
W pierwszym secie, w sobotnie przedpołudnie zawiercianie prowadzili nawet 17:11, miejscowi zbliżyli się na 21:22, ale kilka razy się pomylili. W drugiej partii zdecydowanie przeważali akademicy, którzy postawili szczelny blok (wyróżnił się w tym elemencie 19-letni środkowy Karol Dudziński, który dzisiaj przebywał na parkiecie przez całe spotkanie). W trzeciej odsłonie u gospodarzy zmienili się rozgrywający, atakujący i drugi środkowy (składy znajdują się pod tekstem). Mieli dodatni bilans – 9:6, 11:9, 15:11, 17:12, 19:16 – ale przeciwnikom coraz lepiej funkcjonował system obrona-kontra, doszli na 21:21, a potem wykazali więcej opanowania w końcówce upływającej wśród obustronnie psutych serwisów. W czwartej części sytuacja była odwrotna: „czapy” przyniosły Warcie kilkupunktową przewagę (10:5, 19:14), krakowianie doskakiwali na 1-2 „oczka”, wreszcie wyrównali na 24:24, lecz spotkanie zakończył kolejny blok zawiercian.
W porównaniu z piątkowym meczem wolne dostali u nich Radosław Zbierski i Damian Zborowski, a już wcześniej uraz wykluczył Marcina Kantora. – Leczył rękę, ale w przyszłym tygodniu powinien wrócić do zajęć – wyjaśnia opiekun Warty, Albert Semeniuk.

– Potwierdzają się opinie, które miałem na temat tych chłopaków; część ma naprawdę duży potencjał – mówi Andrzej Kubacki o swoich wrażeniach w połowie przygotowań (dłuższy wywiad z nim można przeczytać TUTAJ). – Jednak po trzech grach kontrolnych widać też problemy, proste błędy. Jeśli ktoś nie wie, że ma podjąć indywidualną decyzję dotyczącą skakania do piłki sytuacyjnej, to trzeba najpierw to poprawić, bo nie da się inaczej rozmawiać o taktyce bloku i obrony.
Już w najbliższy poniedziałek, o g. 11, jego podopieczni zagrają z Hutnikiem Kraków na otwarcie hali III LO na os. Wysokim. Hutnik będzie z kolei ich gościem na turnieju 5-6 września, na obiektach przy Piastowskiej. W tej chwili trwa malowanie parkietu, w sąsiedniej, szerszej hali, gdzie akademicy mają występować w najbliższym sezonie. Być może to w niej odbędą się zawody, zaplanowane następująco: półfinały w piątkowe popołudnie i wieczór, a konfrontacje o 1. i 3. miejsce w sobotnie przedpołudnie. – W piątek zmierzymy się z Avią albo Kęczaninem, żeby od razu nie grać znowu z Hutnikiem – tłumaczy II trener AGH 100RK, Przemysław Płaczek.
Na kolejne tygodnie drużyna ma zaplanowany sparing z Energetykiem Jaworzno, dwa treningi oraz mecz w Częstochowie z ekstraklasowym AZS, a także udział na turnieju w Świdniku.
PAWEŁ FLESZAR

Sobota:
AGH 100RK AZS Kraków – ALURON WARTA Zawiercie 1:3 (21:25, 25:15, 26:28, 24:26)
Sędziował: Karol Galiński.
AGH: Górski, Małysza, Dudziński, Dzierwa, Smolarczyk, Akala oraz Głód (l), Pietkiewicz, Kosiek, Walczykowski, Szalacha. Trener: Andrzej Kubacki.
WARTA: Brożyniak, Szarek, Auguścik, Janikowski, Mysera, Żłobecki oraz Szadkowski (l), Ogórek (l), Syguła, Swodczyk, Dzierżanowski. Trener: Albert Semeniuk.

Piątek:
ALURON WARTA – AGH 100RK AZS 1:3 (29:31, 21:25, 18:25, 25:19)
AGH: Górski, Dzierwa, Pietkiewicz, Smolarczyk, Akala, Mucha oraz Głód (l), Kosiek, Walczykowski, Dudziński, Szalacha, Gnatek.

Komentowanie zablokowane.