Wiatr transferowy ze wschodu

Paula Rauch z Szóstki Biłgoraj być może trafi do drużyny mistrzyń Norwegii, zaś była siatkarka Wisły, a ostatnio Karpat, Gabriela Gasidło prawdopodobnie zwiąże się z nowym zespołem z Rzeszowa. W grupie IV drugiej ligi dzieje się sporo, ale raczej na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Kilka tutejszych klubów jeszcze nie wie, w jakiej klasie będzie występować w przyszłym sezonie. AGH Galeco Wisła, która w dzisiejszym sparingu pokonała Armaturę Eliteski UEK 3:0, za tydzień zagra o awans do I ligi w turnieju w Świeciu. Jutro o godz. 17.30 Bronowianka podejmie w Krakowie w drugim meczu barażowym o II ligę UKS Krzanowice, natomiast Dalin o godz. 18 zmierzy się w hali na Zarabiu z Jedynką Łomża. Myśleniczanki czeka jeszcze wyjazdowy rewanż 19 maja. – Koncentrujemy się na utrzymaniu – mówi wiceprezes klubu ds. siatkówki, Krzysztof Murzyn. – Liczę, że to się uda i wtedy jak najszybciej będę chciał, aby „określiły się” dziewczyny z obecnego składu – czy chcą u nas zostać.
Nie wiadomo, jakie będą losy wysokiej i zdolnej wychowanki Dalinu, 21-letniej Aleksandry Trojan, która przez dwa ostatnie sezony była wypożyczana do Piecobiogazu Murowana Goślina – jedną z opcji jest jej powrót w rodzinne strony.

Zatrzymanie dotychczasowego składu jest priorytetem MKS MOS Wieliczka – ubiegłorocznego beniaminka, który obronił się przed degradacją. Nie wiadomo, czy i na jakich zasadach będzie występować w drużynie z Miasta Soli bardzo doświadczona Marta Lach, która na co dzień związana jest z Legionowem. Bardzo bliska przejścia do MKS MOS jest za to 21-letnia Alicja Nabielec z krakowskiej Armatury. Przez cztery ostatnie sezony była jedną z najlepszych zawodniczek III-ligowych, a w II lidze debiutowała jako 16-latka. Jest bardzo uniwersalna, może grac jako środkowa lub przyjmująca.
W przyszły piątek urządzamy trening otwarty, być może pokaże się na nim jakaś ciekawa zawodniczka – mówi szkoleniowiec MKS MOS, Grzegorz Stareńczak. – Liczę też w tej kwestii na ogólnopolski finał Licealiady, który zorganizujemy 15-17 czerwca.
Dużą stratę poniosła Pogoń Proszowice, która w minionym sezonie wywalczyła najwyższe miejsce w historii – piate. Z siatkówki zrezygnowała bowiem Agnieszka Woźniak, będąca dotąd, wraz z Kają Rydzyńską, motorem napędowym drużyny.

Sporo zmieni się u finalisty grupowego play off, Szóstki Biłgoraj. Opuszczą ją Paula Rauch, Karolina Filipowicz, Joanna Kocemba i Joanna Pietrzyk. Dwie pierwsze miały propozycje od nowotworzonego DevelopRes-u Rzeszów, ponadto Paulą od dość dawna poważnie interesuje się aktualny mistrz Norwegii, Stod Volley. W skandynawskiej ekipie prowadzonej przez byłego zawodnika Resovii, Dariusza Marszałka występuje pamiętana z PTPS Piła Justine Landi, która została najlepszą zawodniczką tamtejszej ekstraklasy, wyprzedzając Polkę, Edytę Węcławek z Oslo Volley.
Natomiast Pietrzyk, wychowanka Dalinu, być może znajdzie się z powrotem w Małopolsce. Już nieco wcześniej było jasne, że odejdzie z klubu trener Adam Grabowski, który ma zostać asystentem Jerzego Matlaka w Atomie Treflu Sopot, a także dwie maturzystki – Izabela Wszoła i Katarzyna Gorczyca – poszukujące miejsca, gdzie mogłyby łączyć uprawianie sportu ze studiami.

Kilka dni temu olbrzymi sukces – triumf w akademickich mistrzostwach Polski – odniosły siatkarki Karpat Krosno pod szyldem Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Zanosi się jednak, że będzie to łabędzi śpiew tego składu. – Odejdą od nas raczej Gabriela Gasidło, Katarzyna Warzocha, Katarzyna Nadziałek, a Magdalena Machowska wychodzi za mąż i być może w ogóle zrezygnuje z gry– wyjaśnia Zbigniew Sobolewski, wiceprezes Karpat ds. siatkówki żeńskiej.
Gasidło i Katarzyna Warzocha prawdopodobnie będą grać we wspomnianym DevelopResie. Mogą tam trafić również dwie inne dotychczasowe reprezentantki krośnieńskiego klubu, wychowanki Szóstki, Joanna Beda i Joanna Paluch. One jednak mają pokazać się w otwartych treningach organizowanym w Rzeszowie w najbliższy weekend.
Póki co, zostają m.in. Aleksandra Witkoś, Agnieszka Dziadosz i najbardziej doświadczona Sylwia Bielecka, która w trakcie ubiegłego sezonu mogła zostać libero ekstraklasowego BKS Aluprof Bielsko-Biała. – Miała zaproszenie na testy, lecz wypadły one w dniu naszego meczu ligowego i jej nie puściliśmy – opowiada Sobolewski. – Nie wiem, jak to dalej się potoczy, może uda się jeszcze kogoś zatrzymać, ale spodziewam się, że trzeba będzie tworzyć prawie nową drużynę z dziewczyn, które przyjdą tu na pierwszy rok studiów. Właśnie takich szukam.

Przywoływany tu kilkakrotnie DevelopRes (o którym pisaliśmy już przed dwoma miesiącami TUTAJ i w kwietniu – TUTAJ) przejmie miejsce w II lidze od Patrii Sędziszów. Niewykluczone, że przejdą tam także dotychczasowe zawodniczki Patrii: Anna Myjak, Karina Róg i Paulina Peret.
Intrygujące są przyszłe losy innego zespołu znad Wisłoka, Bolesława Rzeszów. Jego siatkarki, jako MKS V LO, niedawno wywalczyły brązowy medal mistrzostw Polski juniorek, jednak teraz większość z nich zdaje maturę. Ich pozostanie w składzie będzie wymagało innych zasad funkcjonowania klubu, który dotąd opierał się o szkołę sportową i internat.
PAWEŁ FLESZAR

Skomentuj