Widok z Hiltona na Dobry Wynik

Sponsorem siatkarzy Hutnika DW Kraków został hotel należący do sieci o światowej renomie. Ma pokryć większość klubowego budżetu obliczonego na 400 tysięcy złotych.

Umowę sygnował Maciej Sikorski, prezes firmy Hotels Global Investment Group, franczyzobiorcy marki, zarządzającej hotelem Hilton Garden Inn w Krakowie. Marek Hohenauer, radny miasta Krakowa z ramienia PO, który pośredniczył w rozmowach pomiędzy UKS Hutnik Dobry Wynik a nowym sponsorem, opowiada, że już dość dawno osiągnęli porozumienie, opracowali tekst kontraktu, podpisał go prezes klubu Mirosław Janawa, jednak ze względu na okres urlopowy finalizacja nastąpiła teraz.
Hotel będzie się reklamował na koszulkach siatkarzy i na banerach podczas meczów. Trwają starania, aby drugoligowa ekipa występowała w hali na Suchych Stawach, natomiast rezerwy – w hali Zespołu Szkół Ogólnokształcących Integracyjnych nr 5 na osiedlu Słonecznym. – Łączny budżet dla obu drużyn zaplanowaliśmy na około 400 tysięcy złotych, lwią część pokryje Hilton, a resztę drobniejsi sponsorzy – mówi radny. – Oczywiście, wydatki pójdą głównie na pierwszy zespół, ale musimy też opłacić wynajęcie obu hal, pokryć koszty startu rezerw w III lidze.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Hilton Garden Inn, reklamujący się m.in. jako „hotel z widokiem na Zamek na Wawelu”, miał też już wcześniej związki ze sportem. – Zatrzymywali się tam różni znani zawodnicy, przede wszystkim Marcin Gortat, zespoły ligowe, choćby Legia Warszawa – opowiada Marek Hohenauer. Zwierza się, że od dziecka był kibicem Hutnika, teraz nie jest związany z klubem formalnie – określa się jako jego „opiekun w sferze finansowej i organizacyjnej”. – Pomagam załatwiać różne sprawy, nie tylko ze sponsorami – tłumaczy. – Sporą rolę odegrał też poseł Ireneusz Raś, który jest naszym dobrym duchem, namawiał, żebyśmy mieli większe ambicje, wspierał nas.
Radny jest jednym z krakowskich animatorów projektu „Akademia Siatkówki”. – Współpracuję z panią Barbarą Mikołajczyk, dyrektor Wydziału Sportu Urzędu Miasta. W wybranych szkołach opłacamy instruktorów, którzy prowadzą zajęcia siatkarskie – opisuje. – Były cztery szkoły, teraz będzie osiem. Chciałbym, aby co pół roku liczba się zwiększała i żeby za jakiś czas wprowadzić rozgrywki.

Wracając do nowohuckiego drugoligowca – w środę siatkarze wrócili z obozu w Janowie Lubelskim. Ciągle jeszcze trwa budowanie składu, a obecny ma zaprezentować się w najbliższy poniedziałek we wspomnianej hali ZSOI nr 5, podczas meczu pokazowego z AGH 100RK AZS Kraków.
– Ciekaw jestem, co się będzie działo później, w trakcie sezonu. Mam nadzieję na niezłe osiągnięcia – mówi Hohenauer. – Trudno to przewidzieć. Wiosną, prawdę mówiąc, nie za bardzo wierzyliśmy w awans, a chłopcy zrobili taką niespodziankę! Marzy mi się, żeby w przyszłości zbudować zespół, który mógłby grać w hali w Czyżynach, która w przyszłym roku zostanie oddana do użytku i będzie wtedy największa i najnowocześniejsza w Polsce. Coś się tam przecież musi dziać regularnie, poza wielkimi imprezami. Trybuny w niej będą zsuwane, można będzie stworzyć tzw. moduł, na kilka tysięcy widzów. Fajnie byłoby kiedyś mieć drużynę, który wypełni ludźmi choć taki „moduł”…
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.