„Wiesiek” zwiedzi Wieliczkę

Lider III ligi, Regis wzmocni się koszykarzem o dużych umiejętnościach i doświadczeniu, wychowankiem Wisły Kraków. Po klasowego rutyniarza sięga również trzecia w tabeli grupy małopolsko-świętokrzyskiej, Unia MUKS 1811 Tarnów.

Jest w Krakowie wielu dobrych koszykarzy, którzy zwiedzili większość klubów ligowych z miasta i okolic. Żywiołowy rozgrywający Jakub Dwernicki wyróżniał się w tym gronie długo występując tylko w barwach „Białej Gwiazdy”. Latem ubiegłego roku odszedł do beniaminka II ligi, AZS AWF ggmedia.pl Kraków. Tutaj, tak jak i w poprzednim zespole, był motorem napędowym, ale przez większość sezonu akademicy plasowali się w dolnych rejonach tabeli, a 18 grudnia wycofali się z ligi.
Z popularnym „Wieśkiem” dość szybko porozumiał się trener Regisu Wieliczka, Michał Sarota. – Może grać na „dwójce”, a na tej pozycji akurat przyda nam się wzmocnienie – uzasadnia szkoleniowiec. – Jest uniwersalny, a poza tym zgrał się w Wiśle z Darkiem Deptą i Łukaszem Pająkiem. Nie powinno być zresztą problemów ze zrozumieniem z pozostałymi partnerami, liczę, że stworzą świetną parę obrońców z Szymonem Kuncem. Łatwo go ustawić na boisku, trzeba tylko dołożyć do tego taktykę. A co dla mnie ważne, jeśli wszystko dobrze się poukłada, może zostać u nas także na przyszły sezon.

Dwernicki urodził się w 1986 roku, ma 180 cm wzrostu, zaliczył sporo udanych występów w II lidze, interesowały się nim również drużyny zaplecza ekstraklasy, niegdyś Sokół Łańcut, a ostatnio MCKiS Thermo-Rex Jaworzno. Dla wieliczan powinien być dużym wzmocnieniem. – Czekamy jeszcze na „list czystości” wystawiony przez AZS AWF; rozmawiałem dzisiaj z Maciejem Starowiczem i obiecał, że jutro nam go wyślą. A wtedy zgłosimy Kubę do rozgrywek, okienko transferowe jest otwarte do 15 stycznia – wyjaśnia prezes Regisu, Grzegorz Siemieniec. Sarota dodaje, że Dwernicki na razie wyjeżdża za granicę, a dołączy do składu w pierwszym tygodniu lutego. Ma być gotowy na ostatnią fazę III ligi i cześć ogólnopolską.
Obaj przekonują, że nie chcą zabierać możliwości występów, przynajmniej na obecnym etapie rozgrywek, młodym chłopakom, których mają w składzie. Dlatego też transfer „Wieśka” będzie jedynym, mimo że na rynku jest jeszcze paru wolnych koszykarzy. – W Wieliczce grało już wielu zawodników „z zewnątrz”, przede wszystkim w piłce nożnej, a efekty były różne… Ludzie tutaj są wrażliwi na tym punkcie, a nam zależy na poparciu społecznym, więc staramy się, aby znaczącą część składu stanowili nasi wychowankowie – tłumaczy prezes.

Do końca sezonu zasadniczego pozostało sześć kolejek, Regis ma trzy punkty przewagi nad zespołami z miejsc 2-4. Spokojnie powinien więc dowieźć prowadzenie do finiszu sezonu zasadniczego – 9 marca, choć konkurencja też stara się wzmacniać. W Unii MUKS 1811 ma pojawić się Jacek Sulowski, 35-letni, mierzący 191 cm rzucający obrońca, który ma spory staż w ekstraklasie, także w dawnej Unii. – Z tego co powiedziano mi w Krakowskim Okręgowym Związku Koszykówki, został już zgłoszony do naszej ligi – mówi Grzegorz Siemieniec. Nieoficjalnie mówi się również, że wrócić do klubu może także inny były unita, Kamil Uriasz.
Na zakończenie fazy wojewódzkiej odbędzie się, 21-23 marca, turniej finałowy dla czterech najlepszych zespołów, z zaliczeniem dotychczasowego dorobku, którego gospodarzem będzie zwycięzca sezonu zasadniczego.
Do turniejów ogólnopolskich wyjdą dwie ekipy z grupy małopolsko-świętokrzyskiej i spotkają się z drużynami z dwóch czołowych miejsc z grup: podkarpacko-lubelskiej, śląsko-opolskiej i dolnośląsko-lubuskiej. Jest tutaj kilku niezwykle silnych przeciwników z apetytami na awans: UKS Gimbaskets 2 Przemyśl (z kilkoma byłymi zawodnikami Polonii oraz – na podstawie międzyklubowej umowy szkoleniowej – trzema koszykarzami AZS AGH Alstom Kraków: Damianem Kalinowskim, Bartłomiejem Podworskim, Andrzejem Urbanem), AZS UMCS Lublin (z Przemysławem Łuszczewskim, Jakubem Stefaniukiem, Adamem Myśliwcem, Bartłomiejem Karolakiem), Polonia Bytom (z Mariuszem Bacikiem, Marcinem Ecką, Grzegorzem Zadęckim, Marcinem Strzeleckim, Krzysztofem Woźniakiem), Górnik Wałbrzych (Rafał Glapiński, Bartłomiej Józefowicz, Daniel Iwański, Adrian Stochmiałek).

Sarota i Siemieniec podkreślają, że zajęcie pierwszego miejsca w strefie małopolsko-świętokrzyskiej jest podwójnie ważne, bo pozwoli ominąć w półfinale trzech z czterech wymienionych „koni”. Z czterozespołowego półfinału zdobywcy miejsc 1. i 2. awansują do finału. W nim wystąpią cztery drużyny z określonego wyżej regionu kraju (osobny finał będzie miało osiem województw północnych), a trzy awansują do II ligi.
– Udział w finale byłby sukcesem; wiadomo, że walczylibyśmy dalej, ale już na bazie tego wyniku można by rozmawiać ze sponsorami i starać się budować coś więcej – podsumowuje prezes Regisu.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.