Wietrzny poniedziałek na Słonecznym

W pokazowych, siatkarskich derbach Krakowa pierwszoligowy AGH 100RK AZS pokonał w tie-breaku Hutnika Dobry Wynik.

Mecz był rozgrywany z okazji otwarcia hali Zespołu Szkół Ogólnokształcących Integracyjnych nr 5 i nadał tempo wydarzeniom po rytualnych oficjałkach. W obu drużynach na parkiet wyszli gimnazjaliści – miły akcent, będący czymś w rodzaju wyścigowego „safety car” (tak jak tam się nikt nie wyprzedza, tak i tutaj nie starano się zyskać przewagi). Rezultat był remisowy, ale też taki pozostał nawet gdy chłopcy opuścili parkiet. Przy 23:23 hutnicy (w jakimś sensie gospodarze spotkania, bo na tym obiekcie mają występować ich III-ligowe rezerwy) dwiema obronami i kontrami przechylili szalę 25:23. Akademicka ekipa kompletnie rozmontowała im przyjęcie w drugiej partii – 14:25 – i z powodzeniem stosowała to w kolejnej (0:3, 4:9, 7:13, 9:14, 15:19).
Dobry Wynik dysponował tylko jednym środkowym Marcinem Górą, który pozostawał pod siatką przez pełną rotację (Leszka Klimczaka zatrzymały obowiązki w pracy, a Macieja Grota egzamin na studiach). Z kolei libero Łukasz Przybyła serwował zamiast niego i w tamtym momencie szybującymi piłkami odpłacił przeciwnikom pięknym za nadobne. Zaliczył asa, ustawił kolegom bazę do bloków i kontr. Z 15:19 zrobiło się 21:19, szybko jednak doszło do wyrównania i zaczęła się długa walka na przewagi, zakończona dopiero zepsutym podaniem gospodarzy i „czapą” gości – 27:29.

Dzień w Krakowie był bardzo wietrzny i tak też wyglądała gra obu zespołów. W czwartej partii przyszła pora na zryw ekipy z Nowej Huty. Najpierw prowadzenie (8:5, 10:7, 11:9), potem remis (14:14, 16:16), aż Karol Andrzejewski wystawił półleżąc, dołem, przez całą szerokość boiska, a Kamil Maruszczyk uderzył ze skrzydła. Ta akcja rozpaliła płomień w drużynie, która zdobyła siedem punktów z rzędu, w tym aż cztery blokiem (trzy z rzędu), w którym szalał Góra. 23:16 i po chwili 25:18.
W składzie AGH 100RK AZS, przez trzy sety takim samym (znajduje się on pod tekstem), na dwa kolejne zaszły trzy zmiany. W tie-breaku „Agiehowcy” przenosili się na drugą stronę po ataku Karola Galińskiego (8:7), odskoczyli dzięki Patrykowi Łabie i Michałowi Dzierwie (13:10), a zamknęli sprawę „czapą” Jakuba Kośka i Gniewomira Krupczaka.
– Chwilami nie była to gra, jakiej oczekiwałem. Zawinił zbyt długi okres bez treningu, skutkujący brakami koncentracji – prowadzący akademików Wojciech Kasza komentował mniejszą werwę w ich poczynaniach niż w poprzednim sparingu z Kęczaninem (opisywaliśmy go TUTAJ). – Zapowiedziałem, że wkrótce nie dostaną dwóch dni wolnego na raz.

Zawodnicy Hutnika, którzy trenują o dwa tygodnie krócej, wyglądali jakby odczuwali głód siatkówki. Widać już, że kołem zamachowym ich ataku będzie Kamil Maruszczyk, który ostatni rok spędził właśnie w AGH. Z dobrej strony pokazał się 19-letni Paweł Samborski, bijący się bez kompleksów, mimo że w minionym sezonie występował w IV lidze, a niektórzy przeciwnicy – w pierwszej. – Najmilsze wrażenie tego meczu – kiwa głową szkoleniowiec HDW, Mirosław Janawa. – Przejdzie najprawdopodobniej do nas; Paweł Wójcik z Wawelu stwierdził, że zgodzi się, jeśli chłopak dostanie szansę w II lidze.
Po podpisaniu umowy ze sponsorem (informowaliśmy o tym TUTAJ), niebawem powinna zostać skompletowana kadra. Janawa dodaje, że zrezygnowali z testowanego rozgrywającego Filipa Kuchny, występy Andrzeja Skórskiego u nich są uzależniona od znalezienia mu w Krakowie pracy, Paweł Golec zaś miał rezonans kręgosłupa i lada dzień czekają go konsultacje lekarskie, które odpowiedzą, czy będzie mógł uprawiać w siatkówkę.
Konfrontacja dwóch krakowskich zespołów w hali na osiedlu Słonecznym nasunęła jeszcze jeden wniosek. – Uważam, że powinniśmy zrezygnować z wszelkich animozji, połączyć siły i zbudować jeden, silny klub, którym mogłoby poszczycić się całe miasto – przekonuje Wojciech Kasza.
Trudno odmówić mu racji, bo połączone budżety AGH 100RK i Hutnika pozwoliłyby na zbudowanie czołowego zespołu I ligi i byłyby punktem wyjścia do poszukiwań środków na start w ekstraklasie. – To jedna kwestia. A drugą jest grupa młodych, zdolnych trenerów, pracujących w Krakowie, których można by wykorzystać do stworzenia szerokiego szkolenia pod patronatem tego klubu – uzupełnia Kasza.
PAWEŁ FLESZAR

HUTNIK DOBRY WYNIK Kraków – AGH 100RK AZS Kraków 2:3 (25;23, 14:25, 27:29, 25:18, 11:15)
Sędziował: Bogusław Pierucki (Kraków).
HDW: Andrzejewski, Maruszczyk, Góra, Kołek, Samborski oraz Przybyła (l), Oleksy, Księżarek, Kubica, Bielenda. W pierwszym secie grali też: Tomasz Ogarek i Sebastian Grymek. Trener: Mirosław Janawa.
AGH: Kosiek, Łaba, Akala, Ferek, Szumielewicz, Obuchowicz oraz Dembiec (l), Galiński, Dzierwa, Krupczak. W pierwszym secie grali też: Illario Gabriel i Adam Szylak. Trener: Wojciech Kasza.

Komentowanie zablokowane.