Wisła cofa się do źródeł

Siatkarki „Białej Gwiazdy” w najbliższym sezonie nie wystąpią w II lidze, do której zostały zdegradowane, ale o klasę niżej. Klub reprezentować tam będzie grupa zdolnych juniorek.

Po kwietniowym spadku przez kilkanaście dni trwała niepewność, co do istnienia drużyny seniorek, aż sponsorująca ją dotąd firma developerska Proxima-Service ogłosiła, że chce przejąć sekcję i zarządzać nią w ramach jakiegoś rodzaju autonomii (informowaliśmy o tym TUTAJ). Przez miesiąc trwały konsultacje, m.in. rozmowy z kilkoma młodymi krakowskimi trenerami. Ostatecznie zapadła decyzja, że sekcja pozostanie na najbliższy sezon w strukturach Towarzystwa Sportowego Wisła. Natomiast Proxima będzie dalej ją sponsorować, a w praktyce także nią kierować, wszak szefem sekcji jest wiceprezes firmy, Łukasz Kadela.
Jednocześnie postanowiono, że drużyna seniorek nie zostanie wystawiona do II ligi, ale do III ligi, a jej trzonem będzie grupa wychowanek z roczników 1996 i 1997.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Z jednej strony – pierwsza drużyna siatkarek Wisły nigdy w historii nie występowała w tak niskiej klasie (trudno porównywać do ich obecnego statusu mistrzostwa Krakowa z przełomu lat 20. i 30. ubiegłego wieku, zresztą miały one większą renomę). Z drugiej – „Biała Gwiazda” daje jednak swoisty dowód życia, podczas gdy dla niejednego klubu w niedalekiej przeszłości ostatnim spazmem było wycofanie z wszelkich rozgrywek ligowych. A przede wszystkim – w pewien sposób, na razie w sporej mierze symbolicznie, wraca do źródeł. Przy Reymonta bardzo długo na wyśmienitym poziomie stało szkolenie; niegdyś owocujące reprezentantkami Polski we wszystkich kategoriach wiekowych, a jeszcze w minionej dekadzie – medalistkami młodzieżowych mistrzostw kraju. W ostatnich kilku latach ta sfera działalności podupadła, ale nie całkowicie, o czym świadczy choćby wspomniana drużyna zdolnych juniorek (jej niedawny zajmujący występ opisywaliśmy TUTAJ).
Jak usłyszeliśmy od władz sekcji: będą starały się rozbudowywać pracę z młodzieżą, m.in. nawiązując współpracę ze szkołami z Krakowa i okolic, częściej wysyłając zespoły na turnieje towarzyskie i sparingi.

Zamykając wątek symboli, w sezonie 2010/11 po raz ostatni Wisła wystawiła w III lidze rezerwy, aby mogły tam ogrywać się młodziutkie wychowanki. W prowadzonej przez Zenona Matrasa drużynie zadebiutowała wówczas 14-letnia środkowa Aleksandra Petryka-Fijałkiewicz, dzisiaj już jeden z filarów pierwszego zespołu Wisły na sezon 2014/15.
Trenerem juniorek-seniorek „Białej Gwiazdy” ma być Iwona Urbańczyk, która opiekowała się nimi ostatnio.
30-latka jest wychowanką PMOS Chrzanów, potem ćwiczyła w BKS Bielsko-Biała. Podczas studiów w krakowskiej AWF zdobywała laury w akademickiej siatkówce plażowej, występowała również w cyklu Grand Prix Polski.
Pomagała Jerzemu Uzarowiczowi w trenowaniu żeńskiej reprezentacji uczelni, szkoliła siatkarzy PMOS w III lidze i siatkarki plażowe, a od kilku sezonów pracuje w Wiśle.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.