Wojciech Kasza odchodzi z AGH 100RK

W ligowej drużynie siatkarzy z ulicy Piastowskiej zmieni się trener. Zarząd akademickiego klubu z Krakowa zastanawia się nad zorganizowaniem konkursu na nowego.

Dzisiaj na zebraniu władz AGH 100RK AZS dotychczasowy szkoleniowiec, Wojciech Kasza poinformował, że nie przedłuży kontraktu na następny sezon, co pierwotnie mu proponowano. Obecna umowa upływa mu 31 maja i do tej pory będzie prowadził zajęcia. – Rezygnuję głównie ze względów prywatnych, chcę więcej czasu spędzać z żoną – tłumaczy. – Nie zrywam jednak kontaktów z obecnym klubem, nic nie dzieje się definitywnie, nie mówię, że to koniec. Kto wie, co zdarzy się za rok-dwa. Zresztą w najbliższym okresie postaram się pomóc w poszukiwaniu nowego trenera.
– Wojtek będzie kimś w rodzaju naszego doradcy – precyzuje członek zarządu, Adam Matyszczak. – Liczymy też, że wskaże nam jakiegoś młodego zawodnika lub zawodników, którzy mogliby przyjść na studia na AGH, łącząc to z grą w lidze.
Opowiada, że na dzisiejszym posiedzeniu tworzyli listę kandydatów na szkoleniowca, która bardzo urosła. – Zaczęliśmy się zastanawiać, czy nie zorganizować czegoś w rodzaju konkursu. Damy ogłoszenie, niech chętni przysyłają CV, a potem spotkamy się z wybranymi, przyjrzymy się im bliżej. Może to da nam większy przegląd. Szukamy kogoś młodego, ale już z pewną praktyką oraz charyzmatycznego, z „zadziorem” – opisuje Matyszczak. – Chcemy go zatrudnić przed końcem maja, aby to on budował nową drużynę, a nie zarząd.

Pytany o kwestie składu, odpowiada, że wszyscy siatkarze mają kontrakty do końca maja, a w tej chwili dzwoni do działaczy AGH 100RK AZS sporo zawodników z innych drużyn. Klub powstrzymuje się przed konkretnymi ruchami, czekając, czy nie uda się wystąpić w przyszłym sezonie jednak w I lidze, z której po minionych rozgrywkach został zdegradowany.
– 13 maja ma prawdopodobnie zapaść decyzja Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej o poszerzeniu lub nie Plus Ligi. W najbliższy weekend są turnieje półfinałowe o awans do I ligi, a 16-18 maja – finałowe. Liczymy, że po tym drugim terminie będzie wiadomo znacznie więcej – mówi Matyszczak i opowiada o pomyśle poszerzenia zaplecza ekstraklasy i stworzenia na tym poziomie dwóch grup: północnej i południowej.

Potwierdziły się, niestety, fatalne diagnozy dotyczące stanu kolana kapitana „Agiehowców”, Patryka Łaby, który odniósł kontuzję podczas półfinałów akademickich mistrzostw Polski. Przeszedł badanie rezonansem magnetycznym, konsultacje u kilku lekarzy.
 Oglądałem ten rezonans; ma zerwane więzadła krzyżowe, naderwane poboczne, uszkodzoną łąkotkę – wyjaśnia Matyszczak. – Kiedy zejdzie obrzęk i uzyska przeprost kolana będzie operowany. Prawdopodobnie stanie się to już wkrótce, u dr. Marcina Domżalskiego w Łodzi. Strasznie mi żal Patryka, że przytrafiło się to komuś takiemu jak on; tak poważnie, profesjonalnie podchodzącemu do swoich obowiązków, dbającemu o siebie.

Wracając do Wojciecha Kaszy – twierdzi, że w najbliższym sezonie nie planuje pracy trenerskiej. Poza dotychczasowymi zajęciami (kursy, wykłady) chciałby rozkręcić sportową oficynę wydawniczą.
– Zajmowałaby się ona tworzeniem i rozpowszechnianiem szeroko pojętej literatury specjalistycznej z zakresu czterech dyscyplin zespołowych: siatkówki, piłki nożnej, koszykówki i piłki ręcznej – tłumaczy. – Nawiązałem już pewne kontakty. Chcę zamawiać u fachowców opracowania, wydawać to pod postacią książki, czy też nagrania wideo, a potem płacić im coś w rodzaju tantiemów przez wiele lat. Potencjalnych tematów jest mnóstwo, a takiej literatury w tej chwili w Polsce prawie nie ma.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.