Woje Piasta odprawili Probierza

Piłkarze Wisły Kraków wyraźnie przegrali w Gliwicach, 0:2. Zajmują 11. miejsce w tabeli T-Mobile Ekstraklasy, a po meczu do dymisji podał się ich szkoleniowiec.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Zespół Piasta od początku miał inicjatywę, której owocem były stałe fragmenty w sąsiedztwie pola karnego „Białej Gwiazdy”. Kilka razy nie stworzyli po nich większego zagrożenia, ale dwukrotnie byli bliscy objęcia prowadzenia. W 13. minucie Damian Zbozień przedłużył głową dośrodkowanie z rzutu rożnego, a kolejną główkę już z 5 metrów oddał Ruben Jurado, przenosząc piłkę nad bramką. Dziesięć minut później uderzenie Tomasza Podgórskiego, po rykoszecie od głowy Rafała Boguskiego, trafiło już w poprzeczkę. Strzał Mateja Izvolta złapał Siergiej Pareiko, lecz już po kopnięciu Podgórskiego w 44. minucie futbolówka zaskoczyła Estończyka, mimo że przeleciała tuż obok niego, w środek.

Aktywa Wisły w pierwszej połowie wyczerpuje centra Marko Jovanovicia z prawej flanki i lekki strzał z 12 metrów naciskanego przez rywala Cwetana Genkowa oraz kontra, w której Bułgar podał do Kew Jaliensa, a ten z ostrego kąta posłał piłkę płasko po ziemi. W obu przypadkach bez kłopotu zażegnał niebezpieczeństwo Dariusz Trela.
Bez większego efektu wiślacy atakowali też w drugiej połowie. Tymczasem gospodarze zawsze robili to z przytupem. Adrian Klepczyński (z 25 m) i Podgórski (z wolnego, w 90. minucie) znowu ostemplowali poprzeczkę, nękali Pareikę kilkakrotnie – na ogół wspólnie – Wojciech Kędziora i Jurado. Dwukrotnie wygrywał z nimi pojedynki, ale w 72. minucie Hiszpan z prawej w tempo podał wbiegającemu na bliższy słupek koledze, a Kędziora błyskawicznie wpakował futbolówkę w krótki róg.

Już ulegając 0:2, po 80. minucie, krakowianie kilkakrotnie zaatakowali bardziej wyraziście. Ładnie złożył się z dystansu Maor Melikson, ale nieznacznie chybił, w światło bramki uderzał Arkadiusz Głowacki, zablokowany jednak przez rywala. Wreszcie Trela staranował Genkowa szykującego się do główki, co arbiter pozostawił bez reakcji.
Na pomeczowej konferencji z prowadzenia drużyny zrezygnował Michał Probierz, pracujący przy Reymonta od 1 marca. – Trzeba umieć odejść i nie patrzeć na inne względy, dlatego podaję się do dymisji – stwierdził.
PAWEŁ FLESZAR

PIAST Gliwice – WISŁA Kraków 2:0 (1:0)
Bramki: Tomasz Podgórski 44, Wojciech Kędziora 72. Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa). Żółte kartki: Lazdins – Czekaj, Sikorski. Widzów: 6521.
PIAST: Trela – Zbozień (90. Sidqy), Klepczyński, Polák, Oleksy – Izvolt, Lazdins, Zganiacz, Jurado (79. Bzdęga), Podgórski – Kędziora (88. Cuerda). Trener: Marcin Brosz.
WISŁA: Pareiko – Jovanović, Głowacki, Czekaj, Frederiksen – Wilk (55. Chrapek), Jaliens – Szewczyk (75. Iliev), Boguski (59. Sikorski), Melikson – Genkow. Trener: Michał Probierz.

Pozostałe wyniki i tabelę T-Mobile Ekstraklasy można znaleźć TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.