Województwo Bronowianki

Ostatnie spotkanie w małopolskiej III lidze siatkarek – a zarazem ostatnie derby Krakowa w tejże – zakończyło się zwycięstwem Bronowianki nad Salosem 3:0 (27:25, 25:16, 25:20). Dopiero dzisiaj więc gospodynie zapewniły sobie prymat w rozgrywkach wojewódzkich, bo wczoraj wyprzedziła je Sandecja Nowy Sącz, pokonując Podkarpacie Bobowa 3:0.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

O dzisiejszym sukcesie Bronowianek (musiały wygrać minimum 3:2) był przekonany prezes Małopolskiego Związku Piłki Siatkowej, Stanisław Litwin, przynosząc do hali przy ul. Zarzecze puchar za pierwszą lokatę w lidze i okolicznościowe dyplomy (choć w tym przypadku od antycypacji wyniku ważniejsza jest chyba świadomość nadciągających wyborów władz MZPS…). Za to niechętnie godziły się nań młode zawodniczki Salosu, żywiołowo dopingowane przez grupkę kibiców. W pierwszym secie najpierw od 1:4 odskoczyły na 6:4 i 8:6, potem z 11:13 i 12:14 wyrównały na 15:15, aż wreszcie doszły od 17:22 i 21:24 na 24:24. Udane postoje w polu serwisowym notowała Agnieszka Bakuła, atak w miarę równomiernie rozkładał się na jej koleżanki, które też popełniały mniej błędów od rywalek. Wówczas jednak dwa zbicia zafundowała im Magdalena Wiatrowska (na 25:24 i 26:25), a sprawę zamknęła asem Natalia Kania.

W drugiej partii Bronowianka, występująca bez libero Joanny Śliwy (obowiązkowy obóz narciarski z AWF) i Karoliny Tysarczyk, nie miała zauważalnych problemów. Poza skuteczną już wcześniej – na skrzydle i w zagrywce – Wiatrowską punkty regularnie zaczął zdobywać blok (6:3, 10:6, 16:10, 20:11, 22:14), nieźle też odnalazła się na parkiecie rezerwowa rozgrywająca Monika Marek. W trzeciej odsłonie Salos wrócił do walki. Po podaniach Moniki Dam przeważał 13:8, potem 14:10, 15:12, 18:16 i 20:19. Wówczas po „przejściu” na skutek zbicia Wiatrowskiej, pięć serwisów wykonała Alicja Warchoł, a zdobyczami (2 asy) podzieliła się z Magdaleną, która także zakończyła konfrontację ścięciem z prawej flanki.

Gospodarzem półfinałowego turnieju o awans do II ligi, w którym w dniach 9-11 marca wystąpi Bronowianka, będzie triumfator III ligi podkarpackiej. W tej chwili prowadzi w niej UKS I LO Łańcut, który jednak tylko lepszym stosunkiem setów wyprzedza MOSiR Jasło, a o dwa punkty – Lubczę Racławówka. Do końca rozgrywek zostały tam dwie kolejki, w ostatniej m.in. MOSiR  jedzie do Racławówki.
Kolejnym rywalem krakowianek będzie druga drużyna III ligi w łódzkim, czyli ktoś z tamtejszej grupy finałowej: Lider Konstantynów, Skra Bełchatów, Start Łódź, Skier-Vis Skierniewice. Czwartym uczestnikiem powinien być wicemistrz województwa świętokrzyskiego, lecz tam III ligi kobiet… nie ma, więc albo zostanie dolosowany zespół z listy rezerwowej, albo w turnieju będzie wakat. Do decydującej fazy awansują zdobywcy dwóch pierwszych miejsc.
Natomiast Sandecja pojedzie w tym samym terminie na turniej do triumfatora III ligi łódzkiej, gdzie zagra też druga ekipa Podkarpacia i ewentualnie ktoś zastępujący mistrza świętokrzyskiego. O rozwoju sytuacji w tych rozgrywkach i rywalach małopolskich drużyn będziemy informować na stronie sportkrakowski.pl na facebooku. Zapraszamy do „polubienia” TUTAJ, co pozwoli Wam wygodnie obserwować wpisy, które nie pojawiają się na tejże stronie.
PAWEŁ FLESZAR

BRONOWIANKA Kraków – SALOS Kraków 3:0 (27:25, 25:16, 25:20)
Sędziowali: Andrzej Sobieraj i Piotr Nowak (Kraków). Widzów: 50.
BRONOWIANKA: Czekaj, Warchoł, Kania, Wiatrowska, Janota, Zaremba oraz Marek. Trener: Marek Kępa.
SALOS: Dam, Bakuła, Rerak, Szafraniec, Budziaszek, Gaberle oraz Nowak (l), Czeremuga, Witkowska, Krawczyk, Olipra. Trener: Jakub Zacharski.

Przebieg meczu – I set: 0:1, 4:1, 4:6, 6:8, 9:8, 10:9, 11:10, 13:11, 14:12, 15:15, 19:15, 20:15, 20:17, 22:17, 22:20, 23:20, 23:21, 24:21, 24:24, 25:24, 25:25; II set: 0:2, 2:2, 2:3, 6:3, 6:5, 7:5, 7:6, 10:6, 11:7, 11:9, 15:9, 16:10, 16:11, 20:11, 20:14, 22:14, 22:15, 24:15, 24:16; III set: 0:1, 1:3, 2:4, 3:5, 5:5, 8:8, 8:13, 10:14, 12:14, 12:15, 14:15, 14:16, 15:17, 16:18, 17:19, 19:19, 19:20.

Tabelę i wyniki III ligi siatkarek można znaleźć TUTAJ

Skomentuj