Wołanie o pomoc z Nowej Huty

Dzisiaj siatkarze Hutnika zaczęli przygotowania do I-ligowych rozgrywek, ale obawy o przyszłość dotyczą nie tylko formy sportowej.
Nie ma bowiem pokrycia budżetu na najbliższy sezon, choć kilka tygodni temu wydawało się, że nie będzie problemów z jego zabezpieczeniem. – Mieliśmy obietnice, że otrzymamy wystarczające środki – twierdzi prezes klubu, Mirosław Janawa. – Niestety, od czerwca nic nowego się nie wydarzyło, słyszę te same deklaracje: „lada dzień będzie…”. Już zaczyna mnie „trzepać” z irytacji.
W międzyczasie Hutnik wyrównał stare zaległości, zakontraktował bądź porozumiał się z kilkunastoma siatkarzami, zgłosił się do rozgrywek, złożył wniosek licencyjny, został umieszczony w terminarzu ustalonym przez PZPS (informowaliśmy o nim TUTAJ). Dzisiaj zawodnicy (widniejący poniżej skład plus Karol Dudziński, a bez Leszka Klimczaka) oraz trenerzy, Jerzy Piwowar i Zenon Matras odbyli pierwsze zajęcia w hali na Suchych Stawach. – Zaczynamy i jesteśmy pod ścianą – kręci głową Janawa. – Są ludzie ściągnięci z różnych stron, nie mogę ich wiecznie trzymać w niepewności. Mamy kilku „zaklepanych” sponsorów, ale nie ukrywam, że największe nadzieje na grę w I lidze opieramy na dotacji z miasta.

Gmina Kraków coraz aktywniej dofinansowuje sport wyczynowy, choć nie w sferze lokalnej, klubowej. Tylko w najbliższych dwóch tygodniach setki tysięcy złotych zostaną przeznaczone na organizację etapu Tour de Pologne i mistrzostwa Polski w siatkówce plażowej.
– Rozmawiałem z jednym z działaczy Czarnych Katowice, który jest jednocześnie tamtejszym radnym. U nich też było podobne podejście, aż wreszcie uznali, że chcą coś zrobić dla miejscowych klubów i kibiców. I w najbliższym sezonie będą mieli siatkówkę i koszykówkę w I lidze na dobrym poziomie – opowiada prezes Hutnika. – Mam nadzieję, że sprawa skończy się dobrze i wkrótce wszystko zostanie zatwierdzone. Bo jeśli ma to potrwać do grudnia, to nie wiadomo, czy wtedy będzie komu pomagać…

Przygotowania są rozpisane. W najbliższym tygodniu zespół ma ćwiczyć pięciokrotnie w hali, trzykrotnie na siłowni i dwukrotnie na basenie. – W tym okresie nie zakładam z góry obciążeń; są one uzależnione od indywidualnych możliwości zawodnika: jak się czuje po przerwie, czy coś robił w jej trakcie, w jakim stopniu jest przygotowany do wysiłku – wyjaśnia szkoleniowiec.
10-19 sierpnia przewidziano obóz w Węgierskiej Górce, a na ostatni weekend sierpnia przyszło zaproszenie na turniej w Tychach. – Najłatwiej jest planować… – zawiesza głos Jerzy Piwowar. – W najbliższym czasie musi się rozstrzygnąć, czy i komu jest potrzebna ta drużyna, czy komuś zależy na siatkówce w Nowej Hucie.
PAWEŁ FLESZAR

Skład Hutnika na sezon 2015/16 (w nawiasie ostatni klub zawodników przychodzących)
rozgrywający: Piotr Adamski, Robert Kiwior (Płomień Sosnowiec)
libero: Karol Galiński (AGH AZS Kraków), Bartosz Zieliński (Pronar Hajnówka)
atakujący: Krzysztof Ferek, Jędrzej Goss (Transfer Bydgoszcz – Młoda Plus Liga), Kamil Kołek
przyjmujący: Łukasz Ciupa (Kęczanin Kęty), Paweł Golec, Kamil Maruszczyk, Dominik Miarka (BBTS Bielsko-Biała – Młoda Plus Liga)
środkowi: Marcin Bachmatiuk (BBTS – Młoda Plus Liga), Leszek Klimczak, Tomasz Obuchowicz, Rafał Sokołowski
trener: Jerzy Piwowar, II trener: Zenon Matras

Komentowanie zablokowane.