Wrocław na rozstajnych drogach

Siatkarki PWSZ Krosno i Akademii Górniczo-Hutniczej zagwarantowały sobie awans do majowych finałów akademickich mistrzostw Polski. Odpadła natomiast ekipa krakowskiej AWF.
PWSZ triumfowała w grupie A głównie dzięki dzisiejszemu przedpołudniowemu zwycięstwu nad „Agieszankami”. Walka była dosyć wyrównana, lecz krośnianki zyskiwały przewagę dzięki punktowym zagrywkom. Agnieszka Dziadosz zanotowała asy na początku (4:2), w środku (15:9) i na końcu (24:18) pierwszego seta. W podobny sposób dokładały Ewelina Halasz oraz Iwona Grzegorczyk, a Katarzyna Nadziałek – poza firmowym uderzeniem z drugiej piłki i kiwką – błysnęła akcją ratunkową. Miała uciekającą wzdłuż taśmy piłkę, a w rotacji była w tym momencie w II linii, odczekała jednak aż piłka opadła i nie odrywając nóg od ziemi – ze stoickim, nomen omen, spokojem – pchnęła ją prawą dłonią, idealnie w wolne pole rywalek.
Po drugiej stronie tylko Marika Janota prezentowała się w miarę równo w ataku, niezłą zmianę dała też Magdalena Żaba, trzykrotnie meldując się z krótkiej.

Skończyło się 25:19 (wszystkie wyniki i składy znajdują się pod tekstem) dla PWSZ, którą w następną partię wprowadziła serwisem była studentka AGH, Gabriela Gasidło. 4:0, podaniami raziły ciągle Dziadosz i Grzegorczyk, jak zwykle doskonale dysponowana była libero Sylwia Bielecka, więc różnica się utrzymywała (6:2, 8:3, 9:4). Dopiero Janota, ścięciem i dwoma asami, pociągnęła koleżanki. Wyrównały na 10:10, jednak potem znowu musiały gonić (15:11, 15:13, 17:13, 17:15), a ich nadzieje rozmyły się w festiwalu bloków Natalii Perlińskiej, Dziadosz i Nadziałek, która na wiwat dołożyła dwa asy (24:17 i za chwilę 25:19).

Krośniankom do awansu, a i pierwszego miejsca w grupie, wystarczał korzystniejszy stosunek małych punktów, nawet w przegranej 0:2 konfrontacji z krakowską AWF. „Wuefistki” musiały z kolei zwyciężyć jak najwyżej. Do połowy pierwszej partii wynik oscylował wokół remisu, lecz blok Nadziałek z Perlińską, a później po dwie akcje Halasz i Dziadosz przechyliły szalę – 20:15, 23:16, 25:18. Stało się jasne, że PWSZ triumfuje w grupie, a AWF raczej nie awansuje.
Krakowski zespół postradały zresztą bilety na majowe, wrocławskie finały tyleż w hali Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, co na rozstajnych drogach w całej Polsce. W czwartek trzy jego zawodniczki – Lidia Stanisz, Katarzyna Krasińska i Patrycja Silczuk – wyjechały do Gdańska z Ekstrimem Gorlice na turniej o awans do II ligi. Z kolei Katarzyna Świeży i Izabela Bałucka, które jeszcze rano wzięły udział w zwycięskim meczu z Uniwersytetem Rolniczym, potem udały się wraz z macierzystym MKS MOS Wieliczka na II-ligowy play out do Tarnobrzega.
Osobna kwestia, że w jednej grupie znalazło się trzech ubiegłorocznych medalistów AMP (1. PWSZ, 2. AWF, 3. AGH) i musieli się „wykosić”. A paradoks polega również na tym, iż dzisiaj skończył sezon Chemik Police (wchodząc do Orlen Ligi), więc do Wrocławia mogła pojechać z „Wuefistkami” Agnieszka Rabka, co uczyniłoby je faworytem do „złota”…

Tymczasem pozostała im reszta spotkania z krośniankami – co ciekawe, obie drużyny potraktowały ją całkiem poważnie (mimo przymusowej, kilkunastominutowej przerwy, spowodowanej awarią oświetlenia). W drugiej odsłonie prowadził AWF, najwyżej 23:18, przeciwniczki nawiązały kontakt przy serwisie Barbary Mikosz (23:22), potem wyrównały (24:24), ale walkę na przewagi skończyła Ewa Śliwińska (29:27). Ona też zdominowała start tie-breaka (7:3), przy zmianie stron było jeszcze 8:5, ale potem kiwka Nadziałek i seria podań Joanny Bednarczyk odwróciły wynik (8:10), potem się jeszcze wahał, aż ustaliły go akcje Grzegorczyk i Nadziałek (18:16).
Siatkarki AGH miały jeszcze przyłożyć pieczątkę na awansie zwycięstwem z Uniwersytetem Rolniczym, kiedy nieoczekiwanie zadrżała im ręka. Walczące bez kompleksów i ostro zagrywające (zwłaszcza Katarzyna Migdał i Ewa Tabor) rywalki prowadziły 13:9, 17:15, 19:18 w pierwszym secie, a 5:2, 6:5, 8:7 w drugim. „Agieszanki” z trudem przełamały opór (25:21, 25:19).
Jutro o godz. 12 PWSZ i AGH wystąpią w półfinałach turnieju, a o godz. 15 odbędą się mecze o 1. i 3. pozycję, natomiast AWF o godz. 13.30 zmierzy się o 5. lokatę.
PAWEŁ FLESZAR

Relację z drugiego dnia półfinałów w grupie B można przeczytać TUTAJ.

Sobotnie mecze grupy A w kolejności rozgrywania:
AKADEMIA WYCHOWANIA FIZYCZNEGO – UNIWERSYTET ROLNICZY 2:0 (25:14, 25:16)
Sędziowali: Andrzej Sobieraj (Kraków) i Piotr Kozioł (Tarnów).
AWF: Wyporska, Świeży, Bałucka, Jagodzińska, Śliwińska, Norys oraz Śliwa (l), Szturc, Dziekan. Trener: Jerzy Uzarowicz.
UR: Kiełbasa, Tabor, Kęder, Belotti, Motyka, Migdał oraz Nowak (l), Małodobry, Kościelna. Trener: Janusz Zachara.

AKADEMIA GÓRNICZO-HUTNICZA – PWSZ Krosno 0:2 (19:25, 19:25)
Sędziowali: Andrzej Nowakowski (Kraków) i Andrzej Sobieraj (Kraków). Widzów: 40.
AGH: Mokrzycka, Biernatek, Mysiak, Postrożny, Janota, Rusinek oraz Kozyra (l), Żaba, Leszek, Wojdyła. Trener: Irina Bogdanowa.
PWSZ: Nadziałek, Gasidło, Dziadosz, Grzegorczyk, Halasz, Perlińska oraz Bielecka (l), Bednarczyk. Trener: Dominik Stanisławczyk.

AKADEMIA WYCHOWANIA FIZYCZNEGO – PWSZ Krosno 1:2 (18:25, 29:27, 16:18)
Sędziowali: Piotr Kozioł (Tarnów) i Andrzej Nowakowski. Widzów: 40.
AWF: Wyporska, Jagodzińska, Mroczek, Dziekan, Śliwińska, Norys oraz Śliwa (l), Szturc. Trener: Jerzy Uzarowicz.
PWSZ: Nadziałek, Halasz, Dziadosz, Grzegorczyk, Mikosz, Perlińska oraz Bielecka (l), Bednarczyk. Trener: Dominik Stanisławczyk.

AKADEMIA GÓRNICZO-HUTNICZA – UNIWERSYTET ROLNICZY 2:0 (25:21, 25:19)
Sędziowali: Andrzej Nowakowski i Aleksandra Cul (Kraków). Widzów: 30.
AGH: Mokrzycka, Biernatek, Mysiak, Postrożny, Janota, Rusinek oraz Kozyra (l), Wojdyła. Trener: Irina Bogdanowa.
UR: Kiełbasa, Tabor, Kęder, Belotti, Motyka, Migdał oraz Nowak (l), Kościelna. Trener: Janusz Zachara.

Komentowanie zablokowane.