Wszyscy pilnują, kwadrat podpowiada

Bolesną porażkę ponieśli siatkarze AGH AZS, bo Ślepsk Suwałki długimi okresami panował na parkiecie w Krakowie, a mimo zaciętej walki w trzecim secie – mecz skończył się wynikiem 0:3.

Od połowy października nie zdarzyło się, żeby akademicy – nawet kiedy schodzili z parkietu pokonani – byli tak bezradni, jak przez ponad połowę dzisiejszej konfrontacji. Już pierwsza wyraźna zmiana rezultatu nakreśliła dzisiejsze tendencje. Goście w jednej akcji dwukrotnie, na skosie i prostej, podbili atak Grzegorza Surmy, w kolejnej zablokowali Patryka Akalę na środku, potem Michała Dzierwę na skrzydle. Dalej „Majkel” zepsuł kontrę, a Wojciech Winnik – nie, Konrad Mucha uderzył w siatkę, a Paweł Halaba w aut, Kamil Skrzypkowski upolował Tomasza Głoda serwisem i zrobiło się 7:14.
– Graliśmy dzisiaj bez ataku. Skończyło się na 34% skuteczności, ale wcześniej bywała niższa – kręcił głową trener gospodarzy Andrzej Kubacki. Jego podopieczni mieli spore problemy również z przyjęciem. Winnik zaaplikował im dwa asy skrótami, a kiedy przesunęli się do przodu – wydłużył podanie i musieli oddać piłkę „darmo”, a kontra przeciwników zaświeciła na tablicy 11:20. Zresztą co mogli wskórać, skoro nawet potężny strzał Halaby zza linii końcowej Krzysztof Andrzejewski odebrał w punkt, a Łukasz Makowski wyczyścił Winnikowi siatkę.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Inauguracyjna partia skończyła się na 16:25, a następna zaczęła jeszcze szybszym odjazdem suwalczan. Winnik i Skrzypkowski łupali swoje (0:2, 1:4), blok złapał Patryka Łabę w szóstej strefie, a na prawej flance Dzierwę (2:7) i zastępującego go Igora Walczykowskiego (6:13). Kiedy natomiast miejscowym udała się soczysta „czapa”, to libero rywali podbił ją jedną ręką, środkowy wystawił, a stający przed drugą szansą Karol Rawiak „chlapnął” lekko po rękach (8:16). W akcji na 9:17 Ślepsk zanotował dwa wybloki, cztery obrony i dwie asekuracje, a zamknęła sprawę krótka Mariusza Schamlewskiego.
Po pipie i asie Rawiaka zrobiło się 10:20 i goście jakby stanęli, do tego zaliczyli dwa „samoloty”. – Nie da się utrzymywać bardzo wysokiego poziomu przez półtorej godziny non stop – przekonywał potem ich kapitan, Winnik, odkręcając plastry z dłoni, którą potrafi posłać piłkę w najróżniejszych kierunkach. – Graliśmy wręcz koncertowo i przydarzyła się nam przerwa.
Inna sprawa, że gospodarze zaczęli walczyć, jakby wszystko zaczynało się od nowa; po bloku Grzegorza Gnatka i kontrze Łaby zbliżyli się nawet na 18:22, ale odebrał im inicjatywę Winnik, a niedługo Rawiak ustalił zapis na 18:25.

Tamten bardziej chwalebny okres pomógł jednak krakowianom odzyskać pewność siebie i zmieniona nieco szóstka, z Gnatkiem, Walczykowskim i Surmą, wystartowała od 2:0 (przy dobrej postawie nad siatką tego pierwszego) i 4:1 (po asie Halaby). Dokładali się pozostali, lecz udana passa trwała tylko do 10:5, a przy 11:7, przeciwnicy zrobili przejście, Skrzypkowski znowu zaczął „kopać” serwisami, a „czapy” jego kolegów i błędy miejscowych załatwiły resztę. 11:14, 13:16, 15:18, a nawet po stracie punktu z połowy Ślepska słychać było takie dialogi:
Makowski: – Od razu przejście!!
Andrzejewski: – Odbiór i wszyscy do sita!!!
Makowski: – Taak jest!!
W wymianę żołnierskich zdań wtrącił się jednak Surma (3 ciosy) wspierany najmocniej przez Halabę (dwa), Mucha pojedynczym blokiem wyrównał na 18:18, a as Jakuba Kośka przyniósł prowadzenie 22:20. Wprawdzie szybko zostało stracone (22:22), ale „Agiehowcy” mieli cztery setbole. Przy pierwszym z nich (24:23) mieli nawet piłkę w górze, ale goście przyhamowali Dzierwę (który w tym tygodniu miał kłopoty zdrowotne), a Winnik zbił ze skrzydła. W decydujących momentach skuteczny na środku był Przemysław Smoliński, a dwa ostatnie „oczka” akademicy oddali: pudłem i dotknięciem siatki.

– Wygrane w takich trudnych końcówkach cieszą bardziej – uśmiecha się Winnik, kapitan zespołu, przed którym postawiono latem zadanie wejścia do czołowej czwórki Krispol Ligi, a po kilku kolejkach był na przedostatnim miejscu w tabeli. Teraz jednak pnie się coraz wyżej. – W pięciu ostatnich meczach ligowych i pucharowych zdobyliśmy 15 setów, a nie straciliśmy żadnego! – podkreśla Wojtek. – Dwa i pół tygodnia temu zmieniliśmy założenia odnośnie trenowania i grania, efekty przyszły od razu! Postanowiliśmy, że jeśli odtąd coś ustalimy, to tego będziemy się trzymać, nawet jeśli mogłoby być złe, czy błędne. Wprowadziliśmy dyscyplinę i teraz nikt nie może robić nic innego „Bo mi się tak wydaje”. Pilnujemy tego.
– Kto pilnuje?
– Wszyscy. Począwszy od trenerów, kapitan, zawodnicy. Widział pan w trakcie meczu, że kwadrat nie tylko dopinguje, ale i podpowiada? To pomaga. Poza tym dużo dało nam przyjście Łukasza Makowskiego i wyzdrowienie kilku kolegów. Na początku zdarzało się, że ćwiczyliśmy w ósemkę, a teraz na zajęciach jest nas czternastu.
O obecnej sytuacji w AGH AZS napiszemy wkrótce. Dzisiejsza konfrontacja przyniosła jedną bezdyskusyjną korzyść. Klub przekazał zebrane podczas meczu pieniądze na rzecz akcji pomocy choremu na nowotwór układu krwionośnego Tomaszowi Strząbale, II trenerowi Vive Targi Kielce. Ogólnopolska akcja ma za cel zebranie miliona złotych na specjalistyczną terapię w USA. Na kwotę przekazaną przez AGH złożył się dochód ze sprzedaży biletów oraz pomeczowej licytacji koszulek i piłek z autografami oraz voucherów na zabiegi pod kierunkiem byłego fizjoterapeuty drużyny, Wojciecha Dubaja.
Największą konkurencję wywołał bon na wyjście do pizzerii „Tanti” (ze sponsorowaną przez nią konsumpcją) w towarzystwie Patryka Akali. Stawkę wywindował, przebijając wszystkich, Jerzy Łaba, były siatkarz Resovii i Karpat Krosno, a prywatnie tata kapitana AGH AZS, któremu zresztą bon zaraz przekazał.
PAWEŁ FLESZAR

AGH AZS Kraków – ŚLEPSK Suwałki 0:3 (16:25, 18:25, 27:29)
Sędziowali: Leszek Kapłon i Damian Lic (Rzeszów). Widzów: 170.
AGH: Górski 1, Halaba 10, Mucha 3, Dzierwa 2, Surma 8, Akala 4 oraz Głód (l), Małysza, Łaba 4, Kosiek 1, Walczykowski 4, Gnatek 3. Trener: Andrzej Kubacki.
ŚLEPSK: Makowski, Skrzypkowski 17, Rudzewicz 8, Winnik 21, Rawiak 8, Schamlewski 4 oraz Andrzejwski (l), Urbanowicz, Modzelewski, Kluth, Smoliński 2. Trener: Piotr Poskrobko.

Komentowanie zablokowane.