Zmienne pozycje uniwersyteckie

Siatkarze Uniwersytetu Jagiellońskiego wywalczyli awans do półfinału akademickich mistrzostw Małopolski, ale długimi okresami nie mieli kontroli nad spotkaniem rewanżowym, w którym podejmowali Uniwersytet Pedagogiczny.

We wtorek, w hali UP na osiedlu Stalowym wynik brzmiał 1:2 (23:25, 25:17, 6:15), ale dzisiaj „Pedagogicy” zagrali bez żadnych zahamowań. – Serwują jakby byli u siebie – skwitował w pewnym momencie długoletni sędzia, Zdzisław Śpiewla.
– Takie było założenie, żeby grać odważnie i konsekwentnie – opowiadał już po wszystkim Paweł Leja, który jako pracownik dydaktyczny Centrum Sportu i Rekreacji UP jest trenerem, a jednocześnie ma prawo występowania w roli zawodnika. I nadawał dodatkowe znaczenie sformułowaniu „prowadzić drużynę”: to po dwóch jego asach goście wyszli na 12:8, potem dołożył do pieca zza linii końcowej Karol Gawina (18:12), ale kiedy przeciwnicy zaczęli się zbliżać, przerywał im Leja (przy 15:19 raz, a przy 18:20 – dwukrotnie). Ostre podania Piotra Kazika (w tym dwa asy) dały wyrównanie 22:22, jednak najlepiej finiszował Gawina: blokiem wraz z Bartoszem Iwankiem i dwoma atakami ustalił rezultat na 23:25.

Ekipa Alma Mater Jagiellonica miała dzisiaj problemy personalne połączone z… kłopotami bogactwa. Nie w pełni zdolny do gry był Mikołaj Wojtyczka. – Coś mu się stało w palce, miał gorsze czucie; na ogół jest bardzo dokładny, a na rozgrzewce rzucał każdą piłkę inną – tłumaczył jego trener, Zenon Matras. Wojtyczkę na wystawie dobrze zastąpił Wojciech Gunia, nadmierna natomiast była obsada środka i ataku, wskutek czego pozamieniali się na pozycjach. Maciej Grot wyszedł na prawym skrzydle, a Maciej Ignatowski na przyjęciu. Od drugiego seta Grot wrócił jednak na środek, a największe korzyści dało pojawienie się na parkiecie Michała Flaszowskiego i Macieja Sarapaty. Przy jego serwisie zespół UJ odskoczył na 10:4, rywale zniwelowali dużą część strat głównie za sprawą Lei (11:9, 12:10), lecz wkrótce nastąpił drugi odjazd – 17:10 (podania Guni, kontry Ignatowskiego i Sarapaty) i trzeci – 23:11, a skończyło się 25:13.
– Kluczowy był ten moment, kiedy ich doganialiśmy, ale nie utrzymaliśmy koncentracji. Gdybyśmy nie pozwolili im na taką przewagę, w tie-breaku mielibyśmy spore szanse na awans – analizował Paweł Leja, który pisze również doktorat na Akademii Wychowania Fizycznego, o zdolnościach motorycznych wśród dzieci uprawiających siatkówkę, na podstawie trzyletnich badań w klasach sportowych SP 155.

W tej sytuacji drużyna UP musiałaby zwyciężyć w tie-breaku 15:2, żeby o kwalifikacji decydował „złoty set” lub 15:1, by awansować bezpośrednio. Szybko stało się to nierealne (0:2, 2:3, 4:5), jednak goście długo byli o kroczek z przodu i dopiero akcje Flaszowskiego i Grota dały UJ pierwsze prowadzenie, 13:12. Przy 14:14 najpierw skutecznie uderzył Grot, a potem po jego zagrywce dobił Bartosz Dudek – wcześniej widowiskowo ścinający z przesuniętej krótkiej.
Po spotkaniu Paweł Leja chwalił swój zespół, z którego czterech siatkarzy – tak jak i on – występuje w trzecioligowej Mszance, jednak podkreślał przede wszystkim hart rozgrywającego, Aleksandra Karkoszki: – W listopadzie przeszedł operację żołądka, w styczniu miał z nami dwa treningi, ale wyszedł, i na wtorkowy mecz, i na dzisiejszy, prezentował się dobrze. Zasłużył na szczególne słowa uznania.
Jego zespół zagra o miejsca 5-8 z Krakowską Akademią, natomiast podopieczni Zenona Matrasa zmierza się w półfinale z faworyzowaną Akademią Górniczo-Hutniczą (o ćwierćfinałowych konfrontacjach tamtych dwóch uczelni pisaliśmy TUTAJ). – Nie sądzę, żeby AGH była poza zasięgiem. Jeśli lepiej poukładamy grę, to możemy ich pokonać. Mamy około pięć tygodni na pracę – podsumowuje szkoleniowiec UJ.
PAWEŁ FLESZAR

UNIWERSYTET JAGIELLOŃSKI – UNIWERSYTET PEDAGOGICZNY 2:1 (23:25, 25:13, 16:14)
Sędziowali: Krzysztof Karwowski i Zdzisław Śpiewla (Kraków).
UJ: Gunia, Ignatowski, Kazik, Grot, Ksel, Dudek oraz Majcherczyk (l), Dietl (l), Wojtyczka, Sarapata, Flaszowski. Trener: Zenon Matras.
UP: Karkoszka, Leja, Dedo, Kózka, Gawina, Iwanek oraz Furman (l), Zacharski, Mantorski, Potaniec. Trener: Paweł Leja.

Komentowanie zablokowane.