Wycinanki łowickie

W spotkaniu 2. i 3. drużyny II ligi koszykarze AZS AGH Alstom Kraków ulegli u siebie Księżakowi. Goście zapewnili sobie jednopunktowe zwycięstwo na 1,8 sekundy przed końcem, dzięki dwóm własnym rzutom: celnemu i… niecelnemu.
Akademicy gonili ekipę z Łowicza przez ponad pół godziny. Wreszcie, na 13,8 s przed ostatnią syreną, wjazd Tomasza Zycha dał im remis 63:63. Bartosz Włuczyński spenetrował obronę miejscowych, oddał do Rafała Malitki, który został sfaulowany. Trafił pierwszego osobistego (63:64), gdyby to samo zrobił z drugim, krakowianie mogliby wziąć czas, przenieść akcję na połowę rywali i w ciągu wspomnianej 1,8 s oddać rzut. Malitka umyślnie spudłował i „Agiehowcy” musieli wyrywać piłkę przyjezdnym i rzucać w beznadziejnej sytuacji spod własnego kosza. 63:64, finał.
– Trzeba było to jednak inaczej rozwiązać: sfaulować, gdy oni zaczynali z boku ostatnią akcję – kręci głową trener gospodarzy, Wojciech Bychawski. – Nawet gdyby trafili oba osobiste, mielibyśmy kilkanaście sekund na własną akcję. Oglądam sporo basketu w telewizji; w 80% przypadków w Stanach czy Europie taka byłaby taktyka. Postanowiłem jednak, że będziemy starać się wybronić przez te 13 sekund. To była szybka, nerwowa decyzja, nie udało się, biorę to na siebie.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Jak na ironię, spotkanie z zespołem z miasta słynącego z rękodzieła ludowego było zbiorem wycinanek – fragmentów mogących istnieć wręcz samodzielnie.
No bo nie ma nic bardziej mylnego niż wynik I kwarty, 17:18! Skoro akademicy prowadzili w niej 9:0, 11:1, 13:3, dzięki świetnej defensywie i egzekucjom Tomasza Józefiaka (7 „oczek”). A potem patent na zdobywanie punktów przejęli goście, a konkretnie mocny i mobilny Malitka, przemieszczający się wahadłowo. To zaliczył „trójkę”, to bił się z powodzeniem pod koszem, to kłuł z wolnych. Na 17:18 zebrał i dobił w ostatniej sekundzie tej części Przemysław Malona.

AGH Alstom miał w mijającym tygodniu kłopoty zdrowotne, chorowali Damian Kalinowski i Zych (ten drugi zresztą wyszedł na parkiet z gorączką), co odbiło się na ich postawie. Niezłe zmiany dawali za to Łukasz Warmuz i Bartłomiej Podworski. Różnica jednak ciągle wynosiła 7-9 punktów, rzadziej cztery.
Bartek dobrze odnajdywał się w fizycznej walce, jaka dominowała w trzeciej odsłonie. Obronę miejscowych wzmocniło wejście Tomasza Orlickiego i po kontrze „Warka” krakowianie zbliżyli się na 44:47; przejęli jeszcze raz piłkę, lecz zgubili ją tuż przed sygnałem zamykającym kwartę.
To był chyba główny (Bychawski podnosił również gorszą postawę w zbiórkach) powód ich porażki: nie przekuli olbrzymiej różnicy w stratach – a mieli ich tylko 8, przy aż 28 przyjezdnych – na zdobycze.

W pierwszej fazie czwartej części Bartłomiej Szczepaniak oddał salwę trzech strzałów z dystansu (w tym dwa razy za 3) i Księżak znowu odskoczył (46:55, 51:59). Wówczas jednak najlepszy okres zaliczył Kalinowski („czapa”, półdystans, zbiórki, osobisty), swoje dołożył Kamil Kamecki i przebudził się Grzegorz Dudzik. Dotąd spudłował ośmiokrotnie z obwodu, ale trafił niezwykle ważną „trójkę” na 61:63, a w poprzedzających kilku minutach zanotował też akcję 2+1, kontrę oraz wymusił na przeciwnikach błąd połowy. A potem doszło do opisywanego na wstępie finiszu.
– To był i tak dar od losu, że po przeciętnym występie mieliśmy jeszcze wtedy szansę na zwycięstwo – podsumowuje szkoleniowiec AZS AGH.
PAWEŁ FLESZAR

AZS AGH ALSTOM Kraków – KSIĘŻAK Łowicz 63:64 (17:18, 8:16, 19:13, 19:17)
Sędziowali: Marcin Gandor i Agnieszka Dudek. Widzów: 120.
AGH: Kamecki 12 (7 zb., 3 prz.), Dudzik 11 (1×3, 5 zb.), Józefiak 9 (1×3, 5 prz.), Zych 7 (7 as., 5 zb.), Kalinowski 5 (4 zb., 4 as., 2 bl.) oraz Orlicki 9 (3 prz.), Podworski 8 (3 zb.), Warmuz 2 (2 prz.), Urban 0, Borówka 0. Trener: Wojciech Bychawski.
KSIĘŻAK: Szczepaniak 16 (2×3, 4 zb.), Bąk 9 (7 zb.), Kromer 7 (1×3), Trepka 6 (5 as.), Siemieńczuk 2 (6 zb., 2 prz.) oraz Malitka 11 (1×3, 4 zb.), Malona 8 (14 zb.), Włuczyński 4 (5 as., 4 zb.), Kuczmera 1. Trener: Robert Kucharek.

Pozostałe wyniki i tabelę grupy C II ligi koszykarzy można znaleźć TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.