Wyłączyć myślenie o coca-coli

AZS AGH Alstom Kraków zaczął dzisiaj treningi w poważnie zmienionym składzie. W grupie nowych koszykarzy dwaj – na skalę II ligi – są bardzo interesującymi transferami.
Obaj w minionym sezonie wywalczyli awans na zaplecze ekstraklasy: Tomasz Zych z MCKiS Thermo-Rex Jaworzno, a Tomasz Józefiak z WKK Wrocław. Z czego Zych był podstawowym rozgrywającym jaworznian, Józefiak grywał mniej, za to pełnił ważną rolę w drużynie, która trzykrotnie zdobywała mistrzostwo Polski – najpierw U-18, potem U-20.
– Obaj się zgłosili, chcieli do nas przyjść – twierdzi trener akademików, Wojciech Bychawski. – Tomek Zych zresztą mieszka w Krakowie, założył tu rodzinę, pracuje.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Pełną kadrę i spis transferów zamieszczamy pod tekstem. Z „wysokich” pozyskano Bartłomieja Podworskiego z Kadeta Biała Podlaska i Bartosza Lisowskiego, który ostatnio występował w niemieckiej Regionallidze, a zaczynał karierę u boku… Bychawskiego w Limblachu Limanowa. – No powiedzmy… miał 17 lat i był dwa razy chudszy niż obecnie – uśmiecha się szkoleniowiec. – Paru z nas nad nim pracowało, Rafał Knap zwłaszcza, i udało się go trochę „utwardzić”. A potem miał już do czynienia ze świetnymi trenerami, w Unii Tarnów czy Krośnie.
W grupie ma ćwiczyć czterech podopiecznych Bychawskiego z Korony Kraków, którzy zostaną też zgłoszeni do II ligi. Większość starszych, w tym prawie wszyscy przychodzący, będzie studiować na Akademii Górniczo-Hutniczej. – Ciągle powtarzaliśmy, że chcemy stworzyć drużynę uczelnianą i to się udało. Nie trzeba zbierać dwóch składów, na rozgrywki PZKosz i akademickie, w tym jednego z armii zaciężnej – analizuje Jan Domański, wiceszef Studium WF AGH, prowadzący reprezentację Akademii i współpracujący z Bychawskim.
Dodaje, że na decydującą fazę AMP być może dołączy Fabian Mróz, który występował w ich barwach w minionym sezonie, a teraz ma podjąć ciekawą pracę w Niemczech, w specjalności zdobytej na AGH („Automatyka i Robotyka”).

W ligowej ekipie pozostaje czterech dotychczasowych koszykarzy – Przemysław Gworek, Łukasz Warmuz, Grzegorz Dudzik, Damian Kalinowski – a dochodzi jeden „nowy-stary”, Tomasz Orlicki, o którym pisaliśmy już TUTAJ.
W kadrze daje się zauważyć przechył ilościowy na niekorzyść zawodników podkoszowych. Wojciech Bychawski, skąpiąc szczegółów, zdradza, że próbuje ściągnąć jeszcze jednego wysokiego. Z naciskiem jednak przekonuje: – Proszę uwierzyć w tych ludzi, którzy tu są! Wcale nie musimy być słabsi pod koszem. A co do całego składu, to fajnie powinno się pracować, bo przyszło do nas wielu chłopaków chcących się uczyć.
Największe pole do popisu ma teraz Piotr Biel, odpowiadający za przygotowanie fizyczne. Zajęcia w tym tygodniu będą dwa razy dziennie, a skończą się bardzo ciekawym akordem: w sobotę, o godz. 14, „Agiehowcy” zmierzą się w hali przy ul. Piastowskiej z czołowym I-ligowcem, PBS Bank Efir Energy Krosno. – Już trzeci rok z rzędu spotykamy się z nimi na początku przygotowań. To jest przeciwnik takiej klasy, że nie odmówiłbym gry z nimi o żadnej porze. Przy okazji, niech chłopaki zobaczą, ile im brakuje… – tłumaczy Bychawski, pytany, czy sparing na tym etapie przygotowań ma sens.

Obaj z Domańskim podkreślają, że to będzie nowa drużyna i na jej zbudowanie trzeba czasu. – Niech się to wszystko pozazębia. O celach nie chcę mówić; w tym roku nie składam żadnych deklaracji, atakujemy zza węgła – żartuje szkoleniowiec.
Akademicy wystąpią w grupie C drugiej ligi, gdzie walka szykuje się ciekawa. Choćby ze względu na dwóch krakowskich przeciwników: AZS AWF ggmedia.pl i Wisłę. I to właśnie konfrontacją z tą drugą w hali przy Reymonta zainaugurują 5 października rozgrywki. – Ostatni rywal, jakiego bym sobie życzył na w pierwszej kolejce! – mówi Bychawski, przypominając o dwóch porażkach z „Białą Gwiazdą” w minionym sezonie.
– Zresztą w całej lidze, nie tylko w meczach z Wisłą, wiele będzie zależało od psychiki – uważa. – To tak jak w naszych treningowych zakładach o „kolkę”. Ciągle się zakładamy o coca-colę w puszkach, a potem biegamy tam do automatu i napełniamy go bilonem – pokazuje na korytarz obiektu przy Piastowskiej. – Wydaje mi się, że trafiłbym za chwilę dziesięć osobistych z rzędu, ale gdybym się założył z panem i byłaby do wygrania jakaś stawka, miałbym z trafianiem większe problemy. Ciągle to widać w tych treningowych zakładach. Kiedyś jeden mój młody podopieczny, który ma być może najlepszą rękę w Krakowie, strzelał raz za razem, chyba z kilkadziesiąt celnych. Wreszcie mówię do niego: „Z najbliższych pięciu dwa spudłujesz. Gdyby jednak ci się udało – stawiam ci „kolkę”, jeśli nie – ty stawiasz mnie”. I dwa rzuty odbiły się od obręczy, bo jak się później zwierzał „zaczął za dużo myśleć o tym co może wygrać”… Właśnie o to chodzi w meczach – trzeba wyłączyć myślenie o stawce, a dzięki temu i stres.
PAWEŁ FLESZAR

Skład AZS AGH Alstom Kraków (w nawiasach ostatnia przynależność zawodników nowych)
Olaf Bloda (Korona Kraków), Michał Borówka (Kuźnia Koszykówki Stalowa Wola), Grzegorz Dudzik, Hubert Giłka (KNBA), Przemysław Gworek, Krystian Idęć (Korona), Tomasz Józefiak (WKK Wrocław), Damian Kalinowski, Maciej Koperski (Korona), Bartłomiej Lisowski (Aschersleben Tigers), Tomasz Orlicki (Wisła Kraków), Mateusz Pławęcki (Korona), Bartłomiej Podworski (Kadet Biała Podlaska), Andrzej Urban (Polonia Przemyśl), Łukasz Warmuz, Przemysław Wójcik (KNBA, wcześniej Cracovia), Tomasz Zych (MCKiS ThermoRex Jaworzno)

Komentowanie zablokowane.