Wymuskana piłka rozgrywającej

Siatkarki Uniwersytetu Jagiellońskiego awansowały do półfinału akademickich mistrzostw Małopolski po ciężkim dwumeczu z nowosądecką PWSZ. Część dreszczowca w rewanżu zafundowały sobie jednak same.
Przed tygodniem w Nowym Sączu gospodynie zwyciężyły w setach 25:16, 25:23, więc dzisiaj przy Piastowskiej krakowianki miały trudne zadanie – musiały wygrać 2:0 i osiągnąć w sumie przewagę 12 małych punktów. Ostatecznie było ich 15, ale nie zanosiło się na to na początku i na końcu konfrontacji.
UJ w półfinale AMM zmierzy się z lepszym z pary Akademia Górniczo-Hutnicza – Politechnika Krakowska (w pierwszym spotkaniu AGH pokonał PK w jej hali 2:0). Jednocześnie reprezentacja Alma Mater Jagiellonica zakwalifikowała się już do turnieju Strefy C – półfinału mistrzostw Polski – który odbędzie się w hali Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, 18-21 kwietnia (w obu półfinałach jest już również ekipa PWSZ Tarnów, która dwukrotnie pokonała Uniwersytet Rolniczy).


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

– Od czwartej klasy szkoły podstawowej nie zdarzyła mi się wystawa w sufit. A tak starałam się tę piłkę wymuskać, żeby Ewelka dostała do ataku taką wysoką, jaką lubi – rozgrywająca Adrianna Górska pocierała się dłońmi po twarzy, a pozostałe krakowianki kwitowały jej słowa chóralnymi wybuchami śmiechu. Bo też żartobliwe utyskiwania dotyczyły komicznej pomyłki, ale jej autorka była przede wszystkim bohaterką spotkania.
Początkowo przyjezdne kontrolowały przebieg wydarzeń, remisowały lub lekko przeważały – 3:2, 5:5, 7:6, 10:10, 13:11, 13:13, 16:14 – a najbardziej dawał się miejscowym we znaki szczelny blok (na czele z Kingą Kołbon z II-ligowej Sandecji Nowy Sącz) i sprytnie kiwająca Marzena Suchodolska.
I wtedy Adrianna płaskim, ostrym serwisem wymacała ich słaby punkt: brak libero i odbiór z wykorzystaniem środkowej. Jednocześnie przerzuciła ciężar ofensywy na środek, do Doroty Gacek i Magdaleny Rapacz, lub uruchamiając za swoimi plecami Ewelinę Warzechę.
Zrobiło się 19:16 („Dzięki tej serii ostatecznie wygraliśmy” – przytaknie później trener UJ, Zenon Matras), 20:18, a resztę załatwił plażowy duet Rapacz – Agnieszka Radkowiak-Kiedacz (o ich marzeniach można poczytać TUTAJ). Magda rządziła na siatce, a Agnieszka wypuszczała chytre piłki zza linii końcowej: po pierwszej, która przetoczyła się po taśmie, następną posłała bardzo długą, a partnerka dobiła przechodzące przyjęcie.

Pierwszy set skończył się 25:21 i w drugim krakowianki musiały zwyciężyć co najmniej 25:17. Długo wydawało się, że zrobią nawet dużą superatę. Wszystkie po kolei demontowały szeregi PWSZ podaniami, wychodziły im ciekawe akcje z przodu: Radkowiak-Kiedacz i Paulina Roziewicz biły mocno i bezlitośnie, niekiedy z II linii. Było 5:1, 11:2, 14:3, 16:4, 21:6 i 23:7. No i wtedy… przestały grać jak za przekręceniem wyłącznika. Klaudia Cięciwa pokazała, że sądeczanki jeszcze się nie poddały; po jej trzech asach z rzędu było 23:11, a prawdziwe emocje zaczęły się, gdy Beata Bogacz uderzyła ze środka, a potem zaczęła nieprzyjemnie serwować po prostej. Gospodynie nie mogły zrobić przejścia, opisywany wcześniej „klops” Adrianny znalazł się w licznym towarzystwie błędów (także wcześniejszych) jej partnerek. 24:15, ale kolejna zagrywka wylądowała na aucie. – Dopuszczenie do takiej końcówki było typowo w naszym stylu – autoironicznie komentowała uśmiechnięta Agnieszka Radkowiak-Kiedacz.
Trochę szkoda, że się nie udało, choć tym roku nie nastawiałem się na wielkie osiągnięcia, bo odeszło kilka podstawowych zawodniczek, a libero Monika Rylewicz ma problemy zdrowotne. Z nią może nie uciekłby nam pierwszy set – uważa Bogdan Mężyk, szkoleniowiec PWSZ, który ostatnio w województwie zwykle był w trójce-czwórce; ciągle ma jednak szanse na awans do półfinałów – poprzez rywalizację o miejsca 5-8 .
PAWEŁ FLESZAR

UNIWERSYTET JAGIELLOŃSKI – PWSZ Nowy Sącz 2:0 (25:21, 25:15)
Sędziowali: Zdzisław Śpiewla i Krzysztof Karwowski (Kraków).
UJ: Górska, Roziewicz, Gacek, Warzecha, Radkowiak-Kiedacz, Rapacz oraz Sak (l), Dolińska. Trener: Zenon Matras.
PWSZ: Suchodolska, Cięciwa, Bogacz, Pawlik, Sowińska, Kołbon oraz Zajączek, Morańska. Trener: Bogdan Mężyk.

Harmonogram rozgrywek w AMM siatkarek można znaleźć TUTAJ, a ich wyniki – TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.