Z „Kosą” na AMP-y

Rozstrzygnięcia wszystkich czterech meczów finałowych akademickich mistrzostw Małopolski były dosyć przekonujące; triumfowali siatkarze Akademii Górniczo-Hutniczej, drugie miejsce zajął Uniwersytet Ekonomiczny, a trzecie – Uniwersytet Jagielloński.
Najlepiej o gładkim przebiegu rywalizacji świadczy fakt, że choć na każde spotkanie – poczynając od rana – zaplanowano po dwie godziny łącznie z dogrywką, to tylko jedno zaczęło się z 10-minutowym poślizgiem, a niedługo po piętnastej hala Politechniki zaczęła pustoszeć.
Finał wystartował jak w westernie, w samo południe, bandy były dwie, lecz rewolwerowiec jeden – Jakub Kosiek. W pierwszym i czwartym, ale zwłaszcza w trzecim secie porozrzucał niemiłosiernie blok przeciwników; szczególnie efektownie wyglądała jego współpraca na krótkiej ze zbijającym w różnych miejscach siatki Konradem Muchą, widowiskowo pociągnął też szybką wystawę przez dwie trzecie boiska na prawe skrzydło do drugiej linii. No i po swojemu uderzał lewą ręką z drugiej piłki i serwował z wyskoku.

W mecz wciągnął kolegów powracający po kontuzji ręki – a biorąc pod uwagę siłę ciosów wyprowadzanych zza linii końcowej: już zdrowy – Mateusz Kowalski. Było 6:2, 9:7, 12:8, 16:12, 18:14, a od 18:16 zagrożenie oddaliła linia przy siatce: Kosiek, Mucha, Kowalewski. 21:16, 24:17 („Kosa” wypuścił Michała Dzierwę na podwójną krótką), 25:18.
W trzeciej partii „Agiehowcy” oderwali się od 5:5, w polu czujny był Bartosz Luks, środkiem wchodził najpierw Piotr Munik (9:5), potem Mucha (16:11), prowadzili nawet 19:12, później 21:17, a skończyli 25:19.
W czwartej też wynik rozwijał się dla nich korzystnie – 6:3, 10:4, wprawdzie Piotr Adamski już po raz drugi zaaplikował im jedną ze swoich sztuczek (przebicie jedną ręką w dziewiąty metr) – 11:8, ale Munik zrewanżował się równie sprytnym skrótem serwisowym. Po asie Marcina Typela „Ekonomiści” zbliżyli się na 14:12, ale gdy tym samym odpowiedział Kamil Maruszczyk – różnica się zwiększyła do 16:12, a dalej – 19:14, 21;16, 23:18 i 25:20 po kolejnej podwójnej krótkiej Dzierwy.

UEK pokonał AGH w grudniowym meczu eliminacyjnym we własnej hali, ale wówczas u rywali zabrakło Patryka Łaby, który dzisiaj po swojemu zbijał z wysoka. Z kolei zespół „Ekonomicznej” nie wyzwolił się w pełni z kłopotów zdrowotnych, które opisywaliśmy TUTAJ: Andrzej Siemiński wszedł dopiero w trakcie spotkania, a Jakub Czubiński – całe spędził na libero. W drugiej odsłonie pokazali próbkę swoich możliwości: skutecznie atakował Bartosz Brzeziński nieźle obsługiwany na prawej flance przez Adamskiego, sekundowali mu koledzy. Odskoczyli od 6:6 i nie dali się już dogonić (11:8, 14:9, 16:11, 19:14, 21:15, 23:17, 24:21), choć miewali kłopoty z przyjęciem i brakiem dokładności, przez co dystans się zmniejszał aż do 24:23, kiedy zabawę zamknął ścięciem Piotr Życki.

I to był jedyny set zdobyty przez przegrywające drużyny w trakcie całej niedzieli (wyniki i składy znajdują się pod tekstem).
Nie udało się to we własnej hali nawet Politechnice, obrońcy tytułu mistrza województwa, a w tej edycji walczącej o 3. miejsce. Inna sprawa, że „Inżynierowie” stracili na rzecz AGH (przeniósł się tam na studia) Łabę, a dzisiaj –  z tamtego składu – nie wystąpili też Marcin Kapuśniak i Marcin Laskowski. Ten pierwszy i tak nie będzie mógł zagrać podczas turnieju Strefy C, bo w tym czasie w barwach Kęczanina czekają go konfrontacje I-ligowego play off z Czarnymi Radom. Szkoleniowiec PK, Mateusz Śrutowski zdecydował, że wystawi siatkarzy, na co dzień trenujących na uczelni w ramach III-ligowej drużyny.

W pierwszym secie jego podopieczni starali się pilnować blokiem Macieja Ignatowskiego z UJ, inicjatywę tracili (5:7, 7:9), bądź zyskiwali (11:9 – przy podaniach Pawła Cula, 13:11, 15:12, 18:14 – serwisy Pawła Pajączkowskiego, 19:16). Prowadzili jeszcze 21:20, kiedy załatwił ich Bartosz Dudek. Najpierw uderzył z przesuniętej o kilka metrów krótkiej, którą z Mikołajem Wojtyczką starają się naśladować – w swojej skali – Brazylijczyków, następnie poszedł za linię końcową i taktycznie zagrywał, zaliczając asa i dezorganizując szeregi „Polibudy”. Na koniec Wojciech Ksel wyskoczył do sytuacyjnej piłki, przeciwnicy odpuścili siatkę, a on przyłożył całą parą i mógł się cieszyć z rezultatu 25:21.

W drugiej partii poszło im jeszcze łatwiej; zaczęli odskakiwać od początku (2:5, 5:5, 5:7, 6:9), gospodarze na chwilę odzyskali kontrolę, ale po drugiej stronie w ślady Bartka szedł jego brat Tomasz Dudek (13:15), potem Ignatowski (as w trzeci metr – 14:17) i Mateusz Czerwiński (as – 16:20). Starał się im przeciwstawić Pajączkowski, lecz przy 18:24 zepsuł serwis.
Trzecia odsłona długo wyglądała niemal bliźniaczo (1:3, 4:4, 5:7, 6:11, 8:13, 10:15, 12:17), kiedy zawodnicy Uniwersytetu zaczęli wypuszczać lejce z rąk (14:17, 17:20), aż ocknęli się przy 21:21. Mieli meczbola (23:24), jednak w trakcie gry upadł na skraju boiska Czerwiński, którego złapały skurcze. Sędziowie nie zauważyli leżącego, nie przerwali akcji, którą zakończył punkt PK. Zaraz jednak nakazali jej powtórzenie, a Politechnika zgłosiła później protest do protokołu. Mało zasadny z punktu widzenia sprawiedliwości, wszak sędziowie tamtą decyzją naprawili wcześniejszy błąd, a „Inżynierowie” skończyli atak przy pięciu grających rywalach.
A po powtórzonym serwisie UJ Cul znowu ściął ze skrzydła (tym razem po prostej – 24:24), ale jego zespół nie potrafił wygrać akcji przy własnych podaniach. 25:26 zaświecił na tablicy Ksel, a Michał Flaszowski zamknął długą wymianę na 25:27.
Pierwsza szóstka akademickich mistrzostw Małopolski wystąpi 12-14 kwietnia w hali Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie w turnieju Strefy C – półfinałach AMP.
PAWEŁ FLESZAR

O 1. miejsce:
AKADEMIA GÓRNICZO-HUTNICZA – UNIWERSYTET EKONOMICZNY w KRAKOWIE 3:1 (25:18, 23:25, 25:19, 25:20)
Sędziowali: Maciej Kolendowski (Kraków) i Kamil Szypuła (Andrychów). Widzów: 150.
AGH: Kosiek, Łaba, Mucha, Dzierwa, Kowalski, Munik oraz Luks (l), Maruszczyk, Góra, Jedwabny, Dygoń. Trener: Jacek Litwin.
UEK: Adamski, Życki, Król, Brzeziński, Typel, Nieckarz oraz Czubiński (l), Siemiński. Trener: Marek Grzybowski.

O 3. miejsce:
POLITECHNIKA KRAKOWSKA – UNIWERSYTET JAGIELLOŃSKI 0:3 (21:25, 19:25, 25:27)
Sędziowali: Piotr Kozioł (Tarnów) i Sławomir Poremba (Nowy Sącz). Widzów: 60.
PK: Dorecki, Pajączkowski, Lohrengel, Jarosiński, Cul, Nowak oraz Matłosz (l), Pietrasiak, Słuszniak. Trener: Mateusz Śrutowski.
UJ: Wojtyczka, Ksel, T. Dudek, Ignatowski, Czerwiński, B. Dudek oraz Majcherczyk (l), Dietl (l), Flaszowski, Kozik, Gunia, Kołodziej. Trener: Zenon Matras.

O 5. miejsce:
AKADEMIA WYCHOWANIA FIZYCZNEGO – KRAKOWSKA AKADEMIA 3:0 (25:15, 27:25, 25:20)
Sędziowali: Kamil Szypuła i Tomasz Bochenek (Nowy Sącz).
AWF: Bańbuła, Galiński, Madej, Gadula, Kącki, Krupczak oraz Jurczyński (l), Szpyrka, Barczyński, Dulla.
KA: Kulpa, Sordyl, Bączyk, Trąbski, Muchajer, Winnik oraz Gwóźdź (l). Trener: Marek Mroczek.

O 7. miejsce:
UNIWERSYTET ROLNICZY – UNIWERSYTET PEDAGOGICZNY 3:0 (25:13, 26:24, 25:21)
Sędziowali: Tomasz Bochenek i Piotr Kozioł.
UR: Białek, Kluz, Banaszak, Maj, Sobaszek, Pliżga oraz Ćwikła (l), Chara. Trener: Zbigniew Mickiewicz.
UP: Zacharski, Karkoszka, Bedo, Leja, Kuska, Iwanek oraz Borowiec (l), Mantorski. Trener: Paweł Leja.

Komentowanie zablokowane.