Z Nadziei na Kampy

Siatkarze AZS Politechniki Kraków w drugiej kolejce III ligi odnieśli drugie zwycięstwo 3:0, tym razem z lokalnym rywalem, Hutnikiem Dobry Wynik II.

Jak na sobotnie przedpołudnie studenci „Polibudy” ruszali się bardzo żwawo. Na starcie wprawdzie mieli przewagę nieznaczną i zanikającą – 4:2, 9:7, 9:9, 11:10 – ale odskoczyli po kilku błędach nowohuckiej ekipy – 14:11, 17:13, a potem punktowali już z zupełną swobodą. Atak Kamila Dygonia z szóstej strefy, kiwka Marcina Doreckiego, as tego pierwszego i 25:15.
Następny set przebiegał podobnie, „Inżynierowie” zaczęli od 6:3, a potem odskakiwali od 8:8. W ataku hulali obaj przyjmujący, Marcin Baran i Dygoń, uruchamiani także w szóstej strefie. Po przeciwnej stronie nie gorszą dynamikę pokazał kilkakrotnie 15-letni Szymon Seliga, który jednak jest nieco wyeksploatowany fizycznie i psychicznie. W minionym tygodniu zagrał w Turnieju Nadziei Olimpijskich w Spale, gdzie wraz z reprezentacją Małopolski zajął 5. miejsce i odniósł spory sukces indywidualny. Wychowanek UKS 22 Kraków (po ukończeniu SP 155 przekazany do Dobrego Wyniku) został wybrany w gronie 26 chłopców z całego kraju na listopadowe „Kampy 2013”, na których będzie prowadzona selekcja do Szkoły Mistrzostwa Sportowego i kadry narodowej kadetów.
– Ta liga jest między innymi dla niego; nawet jak popełni kilka błędów to ma zostać na parkiecie i się poprawić. Dzisiaj był wyraźnie przemęczony. Te batoniki, które przyniosłem to energetyczne dla niego, a nie do zjedzenia dla siebie – uśmiecha się trener rezerw Hutnika, Łukasz Przybyła.

W opisywanej drugiej partii jego podopieczni jeszcze raz zbliżyli się do gospodarzy – z 15:11 na 15:14 i 17:15 – ale później zafunkcjonowała podwójna zmiana dokonana przez szkoleniowca PK, Mateusza Śrutowskiego. Do drugiej linii wszedł rozgrywający Mateusz Paluch, a pod siatkę atakujący Bartosz Szpyra, który kilka razy pokazał się w bloku i skończył kontrę. Zrobiło się 24:16 i 25:17.
W trzeciej odsłonie goście prowadzili 6:4, ale Dygoń zbombardował ich zza linii końcowej (3 asy i wynik odwrócony na 19:6 dla akademików), Marcin Kurzawa podwyższył serwisem na 16:9, za chwilę było 19:11 i 21:13. Rezerwowy przyjmujący Politechniki przerwał też po chwili zryw przeciwników (21:17), obijając blok. Dygoń dołożył pipe’a, a reszta to dwie pomyłki „Hutników”. 25:18.

U gości nie mógł wystąpić ze względu na zobowiązania uczelniane środkowy Kamil Lach, natomiast wśród gospodarzy zabrakło z różnych powodów Pawła Cula, Mateusza Nowaka i Pawła Pajączkowskiego. – Do tego jeszcze może dołączyć do nas fajny atakujący, który zaczął studia na Politechnice. Ale cieszę się, że mam taki szeroki, wyrównany skład: kogo by się nie wpuściło, to gra – przekonuje Śrutowski. – Sezon będzie długi, dojdą rozgrywki akademickie, więc każdy się przyda.
Podtrzymuje wrześniowe deklaracje walki o miejsce w barażach ogólnopolskich o II ligę (pisaliśmy o tym TUTAJ). O to samo, ale w innym miejscu będzie się starał Bartosz Oleksy, który w minionym sezonie pomógł w awansie Hutnikowi Dobry Wynik, a teraz przeniósł się do zespołu ESKA Janów Lubelski, występującego w tamtejszej III lidze. – Namówił go Michał Płecha, który wcześniej z nami trenował, a pochodzi z Janowa – opowiada Mirosław Janawa, prezes Hutnika DW. – Bartek ćwiczy z nimi w piątek, w sobotę gra, ale w trakcie tygodnia jest w Krakowie i czasem przychodzi na zajęcia naszych rezerw.
PAWEŁ FLESZAR

AZS POLITECHNIKA Kraków – HUTNIK DOBRY WYNIK II Kraków 3:0 (25:15, 25:17, 25:18)
Sędziowali: Zbigniew Rybicki i Grzegorz Mulka (Kraków).
PK: Dorecki, Baran, Słuszniak, Jarosiński, Dygoń, Lohrengel oraz Matłosz (l), Paluch, Szpyra, Kurzawa. Trener: Mateusz Śrutowski.
HDW: Janawa, Cwiertnia, Żuchowski, Bilczewski, Seliga, Bielenda oraz Zych (l), Cisło, Jedwabny, Bogusiewicz. Trener: Łukasz Przybyła.

Pozostałe wyniki i tabelę III ligi siatkarzy można znaleźć TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.