Z Tarnowa i Krakowa droga jednakowa

Dziewczyny z tarnowskiej PWSZ zostały pierwszymi półfinalistkami siatkarskich akademickich mistrzostw Małopolski, pierwszego dnia ćwierćfinałów pokonując dwukrotnie Uniwersytet Rolniczy.

W energooszczędnej hali UR odbyły się od razu dwa spotkania, a na inaugurację Patrycja Lipińska często wypuszczała środkowe, Justynę Bator i Adriannę Sobczak. 0:2, 1:4, 3:7, 5:8, po czym sprawy wzięła w swoje ręce Inez Pfeifer. Ścięciem po ciasnym skosie zmieniła zapis na 5:11, plasem – na 6:12, uderzeniem z wysoka – na 7:13. Potem serwowała do 7:20, a jej koleżanki finalizowały kontry lub bloki, od 11:22 zaś zdobyła trzy „oczka” – z rzędu, ale urozmaicone: kiwkami z szóstej strefy i lewej flanki oraz zbiciem.
Wbrew wynikowi, walka nie była zupełnie jednostronna; choćby w akcji na 7:16 gospodynie, zanim uległy, podbiły bodaj sześć ataków przyjezdnych.
– I tak cały czas, co będzie, to będzie! – mobilizował je trener Janusz Zachara po skutecznym wejściu Anny Kościelnej. Najbardziej wzięła sobie to do serca filigranowa Agnieszka Krawczyk, punktując kilka razy ze skrzydła i zza linii końcowej.

Kapitan PWSZ, Aleksandra Kaczyńska, szukając rubryki do podpisania w protokole, żartowała, że dzisiaj rzadko trafia, co było zabawne, ale i zbyt skromne. Wszak to ona wraz z Izabelą Zemełką zbudowały w drugiej partii serwisami przewagę 4:10 i 5:15, udanie spisywały się też bliżej siatki. Występująca dzisiaj na prawej stronie „Zmyłka” zamknęła sprawę jeszcze jednym asem – na 14:25.
Obaj szkoleniowcy uznali, że wobec pewnego rozstrzygnięcia, najlepiej będzie dokończyć ćwierćfinał teraz, co pozwoli obu drużynom w przyszłym tygodniu oszczędzić czas w gorącym, przedsesyjnym okresie. A na starcie rewanżu inicjatywę miały krakowianki (3:0, 5:4), utrzymujące kontakt do stanu 9:10. Sędzia Zdzisław Śpiewla chwalił w ich szeregach – nie tylko za ten fragment – rozgrywającą Martę Cichoń i libero Weronikę Nowak.
Ekipa gości, w pysznych humorach, dopasowywała przyśpiewki kibicowskie do pochodzenia zawodniczek (np. „Ada z Łodzi, aejaejao!„, „Inez z Katowic, aejaejao!„). Przy tym akompaniamencie Adrianna zaprezentowała trzy asy, a jej koleżanka z miasta Łodzi, Patrycja – dwukrotnie wrzucała przeciwniczkom drugą piłkę. 9:17, 11:21, 13:21, 14:25.

W tym momencie losy awansu były już definitywnie przesądzone na korzyść drugoligowca, a konfrontacji nie dało się kontynuować, gdyż upłynął czas udostępnienia obiektu siatkarkom.
Nie tylko w tej parze rywale skracają o połowę drogę między obydwoma miastami, zaliczając dwumecz w jednym miejscu. Kolejny odbędzie się w Tarnowie, gdzie w ćwierćfinale siatkarzy PWSZ podejmie Uniwersytet Ekonomiczny.
Rozkład siatkarskich ćwierćfinałów AMM publikowaliśmy TUTAJ (kobiety) i TUTAJ (mężczyźni), natomiast terminy spotkań można znaleźć w naszych cotygodniowych kalendarzykach.
PAWEŁ FLESZAR

UNIWERSYTET ROLNICZY – PWSZ Tarnów 0:2 (11:25, 14:25) i 0:2 (14:25, 0:25)
Sędziowali: Anna Krzak (Andrychów) i Zdzisław Śpiewla (Kraków).
UR: Ma. Cichoń, Piróg, Pociask, Kościelna, Krawczyk, Małodobry oraz Nowak (l), Piechota, Kiełbasa, Rusinek, Szydło (1. mecz). Trener: Janusz Zachara.
PWSZ: Lipińska, Pfeifer, Bator, Zemełka, Kaczyńska, Sobczak oraz Czekajska (l), Pelczarska (1. mecz), Bęben (1. mecz), Mo. Cichoń (2. mecz). Trener: Jan Salamon.

Komentowanie zablokowane.