Zabawy przy kawałku sera

W meczu przypominającym gierki kota z myszą siatkarki Armatury Elitesek UEK pokonały Jadar Politechnikę Radom 3:0 (25:18, 26:24, 25:19). Przyjezdne były myszą z niemijającym apetytem na kawałek sera: miejsce w czwórce po sezonie zasadniczym. I chciałyby i trochę się bały, ale przede wszystkim – nie miały możliwości, żeby ten ser ugryźć. Pojawiły się w Krakowie bez podstawowej skrzydłowej, Sandry Cabańskiej, popełniały też wiele, często niewymuszonych błędów.
Gospodynie to kot; chwilami z rozleniwieniem kręcący ogonem, nie używający nawet wszystkich łap, aby w kluczowych momentach pacnąć natrętną mysz. Nie wystąpiła Katarzyna Połeć, która w końcówce środowego meczu ze Stalą Mielec podkręciła kostkę, tylko na chwilkę zameldowała się na parkiecie Agnieszka Starzyk-Bonach, od dawna borykająca się z dolegliwościami barku. – Obie właściwie mogłyby już zagrać – twierdzi trener krakowianek, Tomasz Klocek. – Nie było jednak sensu ryzykować, forsować ich. Problemów ze stopą nabawiła się Magda Żochowska. Wydawało się, że to drobiazg, ale wyraźnie jej to przeszkadzało, bo we wcześniejszych meczach prezentowała się rewelacyjnie, była gwiazdą, a dzisiaj szło jej kiepsko.

Pierwszy set był rozgrzewkowy; w połowie sennie przebiegającej rywalizacji radomianki umieściły kilka ataków na autach i w siatce, Katarzyna Walawender trafiła za to w boisko, natomiast Iwona Kuskowska dwukrotnie zamiast wystawiać, „włożyła” rywalkom piłkę oburącz za siatkę. Z 7:7 zrobiło się 9:7, 13:8, 16:12, a po asie Żanety Baran 23:17. Nerwu boiskowym wydarzeniom dodawała Lucyna Borek, zaczynając wtedy całomeczową sekwencję ekwilibrystycznych parad obronnych.

Drugą partię miejscowe zaczęły na wstecznym biegu, po serwisach Katarzyny Ciesielskiej (upolowała nawet libero) było 0:6, a zaraz – 3:10. Wówczas do dzieła przystąpiła Walawender; po serii jej wejść ze skrzydła zrobiło się 9:12, potem jako przerywnik zepsuła jedno zbicie, ale przeniosła się za linię końcową i podaniami powiązanymi z blokiem koleżanek doprowadziła do remisu (14:14). W końcówce błysnęła Justyna Ordak, markując wystawę i przepuszczając piłkę za siatkę (w stylu Pawła Zagumnego), ale ekipa gości miała jeszcze setbola (23:24). Z krótkiej zapunktowała jednak Jowita Jaroszewicz, a pokazująca na ogół niezły atak (zwłaszcza z II linii) Miroslava Kijakova uderzyła w aut, ostatecznie zaś pognębiła przeciwniczki zagrywka Walawender.
W ostatniej odsłonie „Ekonomistki” spokojnie kontrolowały przebieg wydarzeń, prowadząc kilkoma punktami od początku do końca. Jeśli przyjezdne mały jakieś złudzenia, to rozwiała je dwoma asami Walawender (23:17).

W ten sposób zespół Armatury Elitesek zakończył zwycięstwem i trzecim miejscem w tabeli pierwszą rundę sezonu zasadniczego, która zaczął od trzech porażek. – Gdyby nie tamta seria, byłbym bardziej zadowolony, ale i tak nie ma co narzekać. Był jeszcze mecz z w Policach, w którym mogliśmy wygrać 3:1, ale niepotrzebnie zmieniałem między sobą Żosię i Żanetę, podczas gdy w pewnym momencie trzeba je było wystawić razem do składu – przyznaje  samokrytycznie Klocek. – Teraz celem będzie wywalczenie drugiej lokaty przed play off, a przynajmniej – utrzymanie trzeciej. Legionovia raczej wygra część zasadniczą, a chcemy ją ominąć w pierwszej rundzie play off. A później powinniśmy już być przygotowani na konfrontację z nimi.

Elementem przysposobienia zespołu do decydującego okresu ma być powrót do gry środkowej, Edyty Rzenno, która po zerwaniu więzadeł kolana przechodzi rehabilitację. Jeszcze latem prognozowano, że w listopadzie wróci do normalnych treningów. – Bierze udział w zajęciach, biega, ale nie skacze – opowiada szkoleniowiec. – Musi spokojnie odbudować mięsień, tego się nie da ominąć. A my musimy cierpliwie czekać – trudno określić termin.
PAWEŁ FLESZAR

ARMATURA ELITESKI UE Kraków – JADAR POLITECHNIKA Radom 3:0 (25:18, 26:24, 25:19)
Sędziowali: Grzegorz Janusz (Jasło) i Alicja Mrozik (Mielec). Widzów: 400.
UEK: Kuskowska, Walawender, Jaroszewicz, Żochowska, Sachmacińska, Baran oraz Borek (l), Kubieniec, Ordak, Starzyk-Bonach. Trener: Tomasz Klocek.
JADAR: Ciesielska, Natanek, Michalska, Theis, Kijakova, Hawryła oraz Jagodzińska (l), Lachowska, Karbowska, Kucharska. Trener: Jacek Skrok.

Przebieg meczu – I set: 0:1, 1:3, 2:4, 4:4, 5:5, 7:7, 9:7, 10:8, 13:8, 14:11, 16:12, 16:13, 17:13, 17:15, 18:16, 20:16, 20:17, 23:17, 23:18; II set: 0:6, 2:6, 3:7, 3:10, 4:11, 5:12, 9:12, 9:14, 14:14, 14:16, 15:17, 17:18, 20:18, 21:19, 21:22, 23:22, 23:23, 23:24; III set: 3:0, 4:1, 4:3, 5:3, 7:4, 8:6, 9:6, 11:8, 13:10, 15:11, 15:13, 18:13, 18:16, 20:16, 20:17, 23:17, 23:18, 24:18.

Pozostałe wyniki i tabelę można znaleźć TUTAJ

Skomentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany ani wykorzystany. Pola oznaczone gwiazdka sa wymagane.*

Skorzystaj z HTML oraz: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Connect with Facebook

*