Zanim spadnie pierwszy śnieg

AZS UEK ma dziewięciosobową kadrę przygotowującą się do II-ligowego sezonu, a w zajęciach krakowskiej drużyny uczestniczy również kilka siatkarek, które mogą być jej wzmocnieniem.

Po sierpniowych testach, które opisywaliśmy TUTAJ i TUTAJ powstała grupa, której nazwiska są zamieszczone pod tekstem. Znalazły się w niej zawodniczki z III i IV ligi, ale też kilka posiadających pewne przetarcie wyżej, choćby libero Aleksandra Urban i skrzydłowa Ewelina Warzecha z Powiatowego Parku Rozwoju Wieliczka.
Kolonia dziewcząt, które występowały wcześniej w „Mieście Soli” może być zresztą znacznie większa, gdyż z akademicką drużyną trenują atakująca Nina Suchan i Paulina Kerep. Ta druga nominalnie jest rozgrywającą, ale trener AZS UEK, Kacper Osuch ma nadzieję, że obsadzi którąś z pozycji na skrzydle. Zresztą popularna „Margo” zbliżoną funkcję pełniła w ubiegłym sezonie w wielickiej ekipie juniorek, gdzie były ustawione po przekątnej z Magdaleną Jaszkowską – wystawiała ta, która była akurat w II linii, a atakowała ta w I linii. I zdawało to egzamin, m.in. dzięki nim wieliczanki awansowały aż do turnieju finałowego mistrzostw Polski, gdzie zajęły 6. miejsce.
– Umówiliśmy się, że potrenują trochę z nami i wtedy się zdecyduje, czy chcą i mogą u nas grać – wyjaśnia Osuch.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Być może uczelnię, na której studiuje od kilku lat, będzie reprezentować Joanna Madzia, która zgłosiła się niedawno, po powrocie z zagranicy, a wcześniej występowała w Jedynce Tarnów i Victorii Cieszyn. Wartościowym uzupełnieniem składu mogła być wychowanka Wisły Kraków, Julia Sapalska, która zaczyna niedługo edukację na UEK, jednak czeka ją operacja kolana i przy sprzyjających okolicznościach zdąży wrócić na parkiet późną wiosną, na rozgrywki akademickie. Z kolei środkowa Anna Mysiak, która była bliska transferu do akademickiego zespołu, wybrała I-ligową Wisłę.
– Dzwoniła do nas Magda Żochowska, że myślą o ściągnięciu jej, ale nie chcieliby robić nic za naszymi plecami – opowiada prezes klubu, Bartosz Wanat. – Zarówno jej, jak i Ani powiedziałem, żeby nie miały niepotrzebnych skrupułów. W obecnej sytuacji Wisły i przy tym trenerze stworzyła się dla niej idealna szansa rozwoju w I lidze.
Dodaje ze śmiechem, że bardzo wzbogacił się sztab szkoleniowo-medyczny. Kilkoma osobami, czyli… „człowiekiem orkiestrą” – Łukaszem Zarębkiewiczem, który był fizjoterapeutą pierwszoligowej ekipy z Rakowickiej od 2010 roku. – Pokpiwam sobie trochę z „Łukiego”, że będzie drugim trenerem, masażystą, opieką medyczną, specjalistą od przygotowania fizycznego, a może na wyjazdach przyjdzie mu też pełnić obowiązki kierownika drużyny – opowiada Wanat. – A już na poważnie: jest niezwykle pomocny, na wielu sprawach się zna.

Kacper Osuch nie ukrywa, że w tej chwili jego zespół nie jest zbyt mocny jak na wymagania II-ligowe, ale jest przekonany, że w trakcie sezonu zrobi wyraźny postęp. – Mamy szansę wyłącznie w ciężkiej pracy i dobrej atmosferze – podkreśla.
Przygotowania zaczęli 2 września, ale trenują po pięć razy w tygodniu, co wyróżnia ich spośród klubów z Krakowa i okolic. – Dziewczyny same zgłosiły się z wnioskiem, żeby ćwiczyć codziennie, a niektóre dziwiły się, że tylko raz dziennie będą zajęcia – uśmiecha się młody szkoleniowiec. – To nie tylko słowa: są gotowe do pracy i naprawdę się przykładają, nie muszę powtarzać poleceń.

Mimo wycofania z grupy IV drugiej ligi Sandecji Nowy Sącz, nie zmienią się znacząco zasady spadku, a nawet walka o utrzymanie będzie nieco trudniejsza. Mariusz Nowakowski z biura Wydziału Rozgrywek PZPS zapewnia, że regulamin zostanie ogłoszony w najbliższym tygodniu. – Sandecja wycofała się przed sezonem, więc nie może być traktowana jako spadkowicz – tłumaczy. – Grupa jest dziesięciozespołowa, więc cztery czołowe drużyny zagrają o awans, dwie kolejne kończą sezon po części zasadniczej, a te z miejsc 7-10 wezmą udział w play out.
Bartosz Wanat twierdzi, że na razie nie przejmują się rokowaniami, co do układu sił w lidze, czy ich własnego w niej położenia. Na analizy przyjdzie czas w grudniu. – Chcemy grac jak najlepiej i bawić się siatkówką, co już nieraz powtarzałem. Liczę, że wszystko się ułoży, a martwić się będziemy ewentualnie jak już śnieg spadnie – kończy żartobliwie.
PAWEŁ FLESZAR

Obecna kadra AZS UEK (w nawiasie poprzednie kluby):
Rozgrywające: Agnieszka Czekaj (Bronowianka Kraków), Joanna Mazurkiewicz (BKS Aluprof Bielsko-Biała)
Libero: Aleksandra Urban (Powiatowy Park Rozwoju Wieliczka)
Skrzydłowe: Ewelina Klita (Salos Kraków), Paulina Szklarczyk (PMOS Chrzanów), Ewelina Warzecha (Powiatowy Park Rozwoju)
Środkowe: Katarzyna Rerak (Salos), Regina Turczanik, Anna Wiśniewska (obie Dwójka Kraków)
Trener: Kacper Osuch, II trener, fizjoterapeuta: Łukasz Zarębkiewicz

Komentowanie zablokowane.