Zasilanie wprost z Energetyki

Siatkarki Akademii Górniczo-Hutniczej odniosły cenne zwycięstwo w hali Uniwersytetu Jagiellońskiego, pokonując rywalki 2:0. Najlepsza na parkiecie była Sabina Rusinek, która wystąpiła w meczu pierwszy raz od blisko 10 miesięcy.

Leci to mniej więcej tak: „Ujot się uczy, sialalala! Agieh się bawi, sialalala-lala-la!„. Jedna ze złośliwych przyśpiewek, wykwitów pradawnego antagonizmu, której melodyjność jest wprost proporcjonalna do ilości zaabsorbowanych piw. Tyle że ostatnio było inaczej. Podczas sesji i egzaminów poprawkowych, przeciągających się na przerwę międzysemestralną, „Agieszanki” w większości ostro zakuwały, nie pojawiając się zbyt często w hali (zwłaszcza te nie trenujące w klubach). Tymczasem siatkarki z Uniwersytetu regularnie, trzy razy w tygodniu grały w siatkówkę, ćwiczyły.
– Kto miał być, to był – żartowała trenerka AGH, Irina Bogdanowa, która miewała na zajęciach po kilka osób. Trochę nadrabiała miną, bo wydawało się, że w półfinale akademickich mistrzostw Małopolski może się wyrównać różnica między jej – legitymującymi się sporym dorobkiem – podopiecznymi a dziewczynami z UJ.

Tak się jednak nie stało, tylko po wstępnym 2:4, 3:6, 5:8 – gospodynie miały niezły okres, kiedy za linią końcową udanie spisywała się Agnieszka Radkowiak-Kiedacz, a na siatce – jej partnerka z plażówki – Magdalena Rapacz, w kontrze zaś przebijała się Paulina Roziewicz. Prowadziły 9:8, 11:9, serwisem starały się omijać libero AGH Kingę Kozyrę, celując w Marikę Janotę i Annę Postrożny. Ten duet na ogół jednak potrafił wybrnąć z opresji, a odwet był mocniejszy.
Po serwisach Rusinek linia: Joanna MokrzyckaMagdalena Żaba – Postrożny, przestawiła wynik na 11:13. Po asie Mokrzyckiej było 13:15, a po bloku Żaby z Alicją Leszek, która została dzisiaj ustawiona na prawym skrzydle – 14:18. Później ta dwójka kooperowała w inny sposób – Żaba zagrywała, a Leszek dobijała. Na finiszu Rusinek zaksięgowała trzy „czapy” (jedną wespół z Leszek) i ścięcie z krótkiej, a Żaba asa. Było 21:15, skończyło się 25:17.

W drugiej partii odjazd ekipy gości asem zaczęła Janota (4:7) i w ten sam sposób zamknęła spotkanie na 15:25 (wcześniej rezultat brzmiał – 6:10, 6:15, 10:16, 11:20, 14:20, 14:22). Po drodze Postrożny biła z wysokiego pułapu, Mokrzycka uderzyła z drugiej piłki, swoje na siatce robiła Żaba. Przede wszystkim jednak fabryczkę punktów uruchomiła Rusinek. Poprzedni mecz – towarzyski – zagrała 25 maja, niedługo po tym jak z AGH Wisłą wywalczyła awans do I ligi i… zrezygnowała z wyczynowej siatkówki (można o tym przeczytać TUTAJ).
Po wakacjach wyjechała do niemieckiego Straslund na kilkumiesięczne studia w ramach programu Erazmus. Wilka, choć rzadko, ciągnęło do lasu – na zajęcia 1. VC Straslund, zajmującego siódme miejsce w 2. Bundesliga Nord. – Z dziesięć razy trenowałam z nimi – opowiada Sabina. – Nie wiem, jak porównać ich poziom do naszego; odnosiłam wrażenie, że mają dziwne nawyki techniczne, jakoś tak odbijają piłkę…

Już po powrocie do Krakowa obroniła dyplom inżyniera na Energetyce i zaczęła robić magisterium ze specjalizacji: „Ciepłownictwo, ogrzewnictwo i klimatyzacja”. Wróciła też dosyć regularnych ćwiczeń siatkarskich, jednak tylko w sekcji AZS AGH.
Dzisiaj wyglądała jakby rozpierała ją energia, raz tak zawinęła piłką przy ataku z obejścia, że zmieściła się po skosie zupełnie zaskakującym dla wszystkich: pośrodku wolnego pola wielkości kilku metrów kwadratowych. – Chciałam właśnie tak – śmiała się, ale i trochę krygowała: – Czuję, jakbym wiele rzeczy robiła za wolno, nieskładnie. Zestresowana byłam dzisiaj jak piernik.

Rewanż odbędzie się w hali AGH, 18 marca o g. 20. Drużyna, która uzyska lepszy bilans, zmierzy się w finale z kimś z pary: PWSZ Tarnów – AWF Kraków. W pierwszym spotkaniu nieco niespodziewanie zwyciężyły tarnowianki, 2:0.
Harmonogram rozgrywek półfinałowych siatkarek można znaleźć TUTAJ i TUTAJ, a wyniki – TUTAJ. Natomiast harmonogram siatkarzy – TUTAJ, a wyniki – TUTAJ.
PAWEŁ FLESZAR

UNIWERSYTET JAGIELLOŃSKI – AKADEMIA GÓRNICZO-HUTNICZA 0:2 (17:25, 15:25)
Sędziowali: Zdzisław Śpiewla i Zbigniew Rybicki (Kraków). Widzów: 30.
UJ: Kruczek, Roziewicz, Dolińska, Bielecka, Radkowiak-Kiedacz, Rapacz oraz Winkelmann (l), Warzecha, Gacek, Górska, Olejniczak. Trener: Zenon Matras.
AGH: Mokrzycka, Postrożny, Żaba, Leszek, Janota, Rusinek oraz Kozyra (l). Trener: Irina Bogdanowa.

Komentowanie zablokowane.