Zbiory runa w Leśnej Woli

Drugi rok z rzędu w Otwartym Podkarpackim Turnieju Siatkówki Plażowej Kobiet triumfowały Olga Klocek i Weronika Olipra. Krakowianki w finale pokonały po tie-breaku inną związaną z tym miastem parę, Kamila Wyrzykowska – Iwona Urbańczyk.

Dzisiaj odbyła się trzecia edycja tej imprezy organizowanej przez firmę i klub Developres, a jedyną zawodniczką, która we wszystkich trzech zakwalifikowała się do czołowej czwórki jest Adrianna Szady. W 2012 r. – niedługo po tym jak w barwach Wisły wywalczyła awans do I ligi – wraz z Anną Dziekan były czwarte. Gdy rok temu, w duecie z Karoliną Tokarczyk, zajęła drugie miejsce – właśnie przenosiła się do Developresu. W trakcie ostatniego sezonu niejednokrotnie – w tym w decydującym o awansie do Orlen Ligi meczu z Karpatami Krosno – wchodziła z ławki i pomagała drużynie odwrócić losy. Dzisiaj, na piaszczystym boisku, widać było, że polubiła rolę „Ady od spraw ciężkich, trudnych, niekiedy beznadziejnych”. Do pary miała Natalię Murdzę, która z własnego doświadczenia wie, że niemożliwe nie istnieje – w maju jej Szóstka Mielec zdobyła promocję do II ligi, odrabiając straty w rewanżu i dystansując rezerwy Trefla Sopot bilansem zaledwie pięciu małych punktów.
Na dodatek poniosły porażkę od razu w pierwszym spotkaniu (komplet wyników znajduje się pod tekstem), więc każda kolejna skutkowała odpadnięciem.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Potem miały dość poważną przeprawę (drugi set na przewagi) z siostrą Natalii, Wiktorią (obie są córkami znanego szkoleniowca, Romana Murdzy) i Katarzyną Półchłopek. – Parę razy dzisiaj, choćby wtedy, same sobie byłyśmy winne; prowadziłyśmy kilkoma punktami i „pfff” – komentowała Natalia.
Idealnie to pokazała kolejna konfrontacja, kiedy odskoczyły Kamili Colik i Darii Ryczek na 14:12, ale straciły cztery punkty z rzędu i pierwszą partię (14:16). Rozdrażnione, następną przejechały ekspresem (9:0, 12:2, 13:7, 15:7), lecz w tie-breaku to rywalki przejęły inicjatywę – 6:3 po akcji Ryczek nad siatką i asie oraz 10:7 po przebiciu Colik „na raz” i jej asie. Szady i Murdza obroniły cztery meczbole (także przy 10:11), a kiedy zyskały własnego – tamte wyrzuciły piłkę w aut. 13:11.
O półfinał mielczanki rywalizowały z siostrami, Edytą Rzenno i Pauliną Szczepanik, początek sprawnie ustawiły sobie serwisem (8:3, 9:6, 12:6, 12:8, 15:11), ale później uwidoczniła się przewaga Edyty w powietrzu. Tak wraz z Pauliną rozstrzygnęły na swoją korzyść drugą odsłonę i wydawało się, że będą też kontrolować trzecią. Kluczowa była jednak wymiana, kiedy Ada z Natalią z takim impetem spieszyły do obrony, że zderzyły się, lecz instynktowne przebicie jednej z nich wpadło w pole po drugiej stronie – zrobiło się 10:8 i zaraz 11:8.

W półfinale nie złapały już powietrza. Inna sprawa, że Wyrzykowska z Urbańczyk dały popis organizacji gry: taktycznego serwisu, a później przejścia od obrony do kontry. Zdawały się połączone niewidzialnym przewodem, sprawiającym, że określony ruch jednej wywoływał dokładnie odpowiadający mu ruch drugiej. Cyframi można to opisać tak – 15:3, 15:6.
Marzenia o najniższym stopniu podium odebrały natomiast mielczankom Kinga Czarnowska i Aleksandra Mich – duet stworzony ad hoc, w piątek, bo pierwotnie obie miały wystąpić tu w innych konfiguracjach. Czas ewidentnie działał na ich korzyść. Szybko wprawdzie zleciały na prawą stronę drabinki, ale tam radziły sobie coraz lepiej, po bardzo zaciętym pojedynku wchodząc do półfinału kosztem Katarzyny i Natalii Warzochy.
W 1/2 nie sprostały Klocek i Oliprze, choć w drugiej odsłonie był jeszcze remis 11:11, gdy Weronika zaaplikowała im asa, a potem loba na 14:12, Olga zaś zamknęła całość mocnym ścięciem.
W konfrontacji o trzecią pozycję, to one zrazu dominowały, po serii siedmiu podań Mich (2 asy) odsadzając się na 13:4. W drugiej części Adrianna z Natalią wychodziły na 7:5, 13:12, 14:13 i jeszcze 16:15, ale zepsuły serwis, Czarnowska odwróciła zapis (16:17) asem, a na finiszu dołożyła dwie kontry.

Otwarty Podkarpacki Turniej Siatkówki Plażowej Kobiet nie ma wprawdzie żadnej gwiazdki PZPS, nie można na nim zapunktować w rankingu, za to oferuje bardzo wysokie nagrody finansowe. Dość powiedzieć, że w tym roku zwyciężczynie mogą zarobić więcej tylko w turnieju finałowym mistrzostw Polski. To swoiste złote runo można znaleźć wprawdzie nie w gaju Aresa, ale w Leśnej Woli, a od roku jak do lasu na grzyby przyjeżdżają po nie Klocek i Olipra. Były najlepsze już minionego lata, a w tym zgarnęły 2400 zł, pokonując w finale Urbańczyk i Wyrzykowską. Ta pierwsza od lat związana jest z Krakowem, obecnie trenując drużyny Wisły, druga w przeszłości występowała w koszulce z „Białą Gwiazdą” oraz AZS Akademii Ekonomicznej (ówczesna nazwa AZS UEK).
Juniorki (niedawno zajęły lokaty 7-8 w finale mistrzostw kraju) od startu przypuściły szturm, w ataku mijając wzdłuż siatki, bądź po prostej, do linii końcowej – 4:1, 7:3, 9:4, 12:6, 14:8, 15:10. W drugim secie były już tylko o kroczek z przodu, a i to nie zawsze (0:1, 2:1, 2:3, 4:3, 6:5, 8:7), kiedy starsze koleżanki przerwały ich dominację w sferze cwaniactwa, agresywniej też poczynały sobie nad siatką, grożąc blokiem i z 9:8 zawinęły rezultat na 9:15. W tie-breaku zwarcie trwało do 5:5, a pozostałe sześć punktów to cztery ataki Klocek oraz pudło i uderzenie w taśmę rywalek. I koncert radosnych pisków w dogrywce.
PAWEŁ FLESZAR

I runda z lewej strony drabinki: Kamila Presz, Lilia Winiarska – Wiktoria Murdza, Katarzyna Półchłopek 15:5, 15:8; Katarzyna Warzocha, Natalia Warzocha – Ewa Bielecka, Monika Winkelmann 15:5, 15:9;
o wejście do ćwierćfinału z lewej strony: Olga Klocek, Weronika Olipra – Presz, Winiarska 15:8, 15:10; Edyta Rzenno, Paulina Szczepanik – Aleksandra Mich, Kinga Czarnowska 15:10, 15:7; Iwona Urbańczyk, Kamila Wyrzykowska – Kamila Colik, Daria Ryczek 15:10, 15:9; K. Warzocha, N. Warzocha – Adrianna Szady, Natalia Murdza 15:11, 15:9;
o wejście do półfinału z lewej strony: Klocek, Olipra – Rzenno, Szczepanik 15:5, 15:8; Urbańczyk, Wyrzykowska – K. Warzocha, N. Warzocha 15:13, 15:6;
o wejście do szóstki z prawej strony: Presz, Winiarska – Bielecka, Winkelmann 12:15, 15:2, 11:5; Szady, N. Murdza – W. Murdza, Półchłopek 15:9, 17:15;
o wejście do półfinału z prawej strony: Mich, Czarnowska – K. Warzocha, N. Warzocha 13:15, 15:13, 11:8; Szady, N. Murdza – Rzenno, Szczepanik 15:11, 9:15, 11:8;
półfinały: Olipra, Klocek – Mich, Czarnowska 15:6, 15:12; Urbańczyk, Wyrzykowska – Szady, Murdza 15:3, 15:6;
o 3. miejsce: Mich, Czarnowska – Szady, N. Murdza 15:6, 19:17;
finał: Klocek, Olipra – Urbańczyk, Wyrzykowska 15:10, 9:15, 11:5.

Komentowanie zablokowane.