Ze sceny zejść niepokonanym…

Zaskakującą decyzję podjęła jedna z najlepszych zawodniczek AGH Galeco Wisły, Sabina Rusinek. Niedługo po awansie do I ligi 22-letnia środkowa zrezygnowała z wyczynowego uprawiania siatkówki.

Tak naprawdę, postanowiłam to już we wrześniu ubiegłego roku – wyjawia Sabina. – Dlatego też zaliczyłam w tym roku akademickim jeden semestr więcej, aby móc w kolejnym roku wyjechać na kilkumiesięczne studia do Niemiec w ramach programu „Erasmus”. To ostatnie nie jest jeszcze przesądzone, brakuje mi kilku podpisów, ale mam nadzieję, że się powiedzie.
Sabina studiuje Energetykę na Akademii Górniczo-Hutniczej, w przyszłości chciałaby pracować w tym zawodzie. Kiedyś zrezygnowała z okazji dwuletnich studiów we Francji na kierunku Energetyka nuklearna, teraz priorytety się zmieniły. – Liczę, że wyjazd mi pomoże; poznanie fachowego języka niemieckiego powinno sporo dać – tłumaczy, a wywiad przybliżający jej sylwetkę można przeczytać TUTAJ.

W przekroju całego minionego sezonu Rusinek była najlepszą środkową AGH Galeco Wisły i jedną z najsolidniejszych zawodniczek zespołu. Finalny sukces – powrót po trzech latach do I ligi – jest w pewnej mierze również jej zasługą. Przypominają się słowa dawnego przeboju „Perfectu”: „Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść, niepokonanym”. Choć trudno uciec od sformułowania „zbyt wcześnie”. Sabina – może mało spektakularnie, ale bardzo konsekwentnie – w każdym sezonie robiła postępy. Dzięki ambicji i pracowitości wyprzedziła w tym czasie wiele dziewcząt mających większe od niej predyspozycje, więc można było się spodziewać, że co najmniej przez kilka najbliższych lat będzie podobnie. – Prawdę mówiąc, świadomość, że to już ostatni rok, dawała mi siłę do tak ciężkiej pracy. Nie wiem, czy w innym przypadku bym to wytrzymała – zwierza się. – Może to zabrzmi patetycznie, ale chciałam na koniec w pełni pokazać, na co mnie stać i odejść dając z siebie wszystko.

Sabina Rusinek jest jedną z dwóch – obok Pauliny Stojek – wychowanek w seniorskiej drużynie Wisły, występujących w koszulce z „Białą Gwiazdą” nieprzerwanie od początku kariery. Osiągnęła w niej sporo, zwłaszcza w kategoriach młodzieżowych – o czym można przekonać się TUTAJ. – W tej chwili to ciężki temat; niedawno zakomunikowałam to wszystkim, zeszło ze mnie napięcie, ale też mam wrażenie, że niektórzy ludzie są na mnie źli – opowiada. – Poza tym nie wiem, jak po tych jedenastu latach będę reagować na „odstawienie” od siatkówki
PAWEŁ FLESZAR

Skomentuj