Zrelaksowanym wszystko wychodzi

Od jutra na obiektach przy ul. Bulwarowej ciekawych zagrań będzie tyle, co promieni słońca, gdyż zaczynają się czterodniowe Orlen Mistrzostwa Polski w siatkówce plażowej.

W czwartek inauguruje występy szesnaście najlepszych duetów żeńskich (i pograją do soboty), a od piątku do niedzieli będą walczyły 24 męskie. Przed rokiem zabrakło Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla, ze względu na kontuzję tego drugiego, ale teraz nad Zalewem Nowohuckim powinna pojawić cała czołówka. I można naliczyć nawet sześć par zdolnych powalczyć o mistrzostwo.
– No tak, pięć kadrowych, plus Dominik Witczak i Łukasz Kaczmarek – przytakuje Kinga Kołosińska.
– Z tym, że ich szanse są różne – uzupełnia jej partnerka, Monika Brzostek. – Największe mają Grzesiek i Mariusz, ale Piotrek Kantor i Bartek Łosiak są bardzo blisko nich. W tym sezonie Fijałek i Prudel wygrywali z nimi, ale zawsze był tie-break, po 15:13, 15:12.
Do grona gwiazd należy zaliczyć również wyróżniających się zawodników Plus Ligi, a w przeszłości i reprezentantów kraju w hali: wspomnianego Dominika Witczaka, Daniela Plińskiego, czy Marcina Wikę.

Wśród siatkarek akcenty są inaczej rozłożone, bo Brzostek i Kołosińska wydają się poza konkurencją. Mają na koncie trzy wspólne tytuły, rok temu przy Bulwarowej triumfowały dosyć pewnie, choć dwukrotnie potrzebowały do tego trzeciego seta. Teraz chyba jeszcze bardziej odskoczyły stawce, nieprzypadkowo są na 12. miejscu w światowym rankingu.
– Nie uważam, żeby rok temu było łatwo – zastrzega Monika. – Wydaje mi się, że przeciwniczki często uważają, że i tak przegrają z nami, więc przystępują do meczu zrelaksowane. A na luzie, bez nerwów, wszystko im wychodzi. Jedno mogę zadeklarować: obecnie prezentujemy wyższą formę niż rok temu, kiedy byłyśmy trochę przemęczone.
Niedawno zdobyły trzecie miejsce w mistrzostwach Europy – pierwszy w historii polskiej plażówki medal seniorek. Dominika powtarza, że ten sukces doda im pewności siebie, pchnie do jeszcze lepszej gry. To również źle rokuje najbliższym rywalkom, ale dla kibiców gratką będzie zobaczenie pary na poziomie międzynarodowym.

Dziką kartę do turnieju żeńskiego otrzymała rodowita krakowianka, Agnieszka Radkowiak-Kiedacz z Fakro UJ Team, występująca wraz z Natalią Płodowską. W stawce znalazł się jeszcze jeden duet Uniwersytetu Jagiellońskiego: Magdalena Rapacz i Sandra Szychowska, które o g. 10 rozpoczną jutrzejsze zmagania pojedynkiem z Martyną Wardak i Joanną Wiatr (szczegółowa rozpiska znajduje się pod tekstem). Magdzie i Sandrze już żadne emocje niestraszne, wszak przeżyły sporą huśtawkę przed komputerowym monitorem. Kiedy zgłosiły się na mistrzostwa były dość wysoko, ale stopniowo dopisywały się nowe pary, często stworzone ad hoc, a krakowianki spadały coraz niżej, aż wreszcie znalazły się tuż pod kreską… Ostatecznie jeden z duetów się wycofał, a one wskoczyły do szesnastki, odbierając nagrodę za wiele tygodni poświęceń. Dość powiedzieć, że Rapacz (podobnie jak Radkowiak-Kiedacz) – w sporej mierze także dzięki wsparciu uczelni – nie opuściła żadnego weekendu w sezonie. Jedyne turnieje, w jakich nie wystartowała to te dublujące się.
Jeszcze jedną rodowitą krakowianką, najlepszą sportowo, ale najrzadziej to miasto odwiedzającą (zresztą jej rodzice przeprowadzili się do Wieliczki), jest Karolina Baran, która wraz z reprezentacyjną koleżanką Jagodą Gruszczyńską na pewno będzie biła się o pozycje w ścisłej czołówce. Listy obecności nie podpisze natomiast ubiegłoroczna brązowa medalistka, Aleksandra Filip, która po czerwcowych akademickich mistrzostwach Europy, gdzie była czwarta, odpuściła resztę sezonu plażowego.

Dziką kartę w turnieju mężczyzn otrzymała krakowska ekipa, Paweł Piwowarczyk Piotr Słonina. W piątkowe przedpołudnie zainaugurują start w czempionacie spotkaniem z kolejnym siatkarzem związanym z podwawelskim grodem, Jakubem Czubińskim. Student Uniwersytetu Ekonomicznego, zawodnik Contimaksu Bochnia, a teraz KPS Kęty, wystąpi nad zalewem Nowohuckim wspólnie z Mateuszem Zarankiewiczem.
– U mężczyzn można się spodziewać bardzo zaciętej walki, ale u nas będzie więcej ciekawych, długich wymian. Każdy znajdzie coś dla siebie! – Monika Brzostek zachęca do przyjścia na czterodniową imprezę. Wstęp jest wolny, a przy okazji można skorzystać z basenu.
PAWEŁ FLESZAR

Program pierwszego dnia Orlen Mistrzostw Polski
Czwartek, 13 sierpnia (mecze na dwóch boiskach równolegle)
g. 10: Magdalena Rapacz, Sandra Szychowska – Joanna Wiatr, Martyna Wardak
Karolina Baran, Jagoda Gruszczyńska – Maria Włoch, Aleksandra Stępień
g. 11: Agnieszka Radkowiak-Kiedacz, Natalia Płodowska – Joanna Karasiewicz, Małgorzata Wawrzyńska
Agnieszka Adamek, Kinga Legieta – Agnieszka Wołoszyn, Aleksandra Zdon
g. 12: Monika Brzostek, Kinga Kołosińska – Marta Pietroczuk, Paulina Stasiak
Agata Trybuła, Martyna Kłoda – Aleksandra Baron, Magdalena Szczytowicz
g. 13: Aleksandra Theis, Izabela Soja – Karolina Kiszenstein, Aleksandra Chyła
Michalina Tokarska, Justyna Tylutki – Katarzyna Kociołek, Dorota Strąg
g. 14 i g. 15: mecze II rundy po lewej stronie drabinki (między zwyciężczyniami powyższych spotkań)
g. 16 i g. 17: mecze I rundy po prawej stronie (między przegranymi z powyższych spotkań)

Komentowanie zablokowane.