Żywiczny aromat Sosny

W dramatycznych okolicznościach i porywającym stylu reprezentacja siatkarek Małopolski pokonała rywalki z województwa pomorskiego, 3:2. Od jutrzejszych spotkań zależy, czy zwyciężczynie zakwalifikują się do czołowej czwórki ogólnopolskiej olimpiady młodzieży. Minimalną szansę awansu ciągle mają ich koledzy z męskiego zespołu.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Małopolanki występują w hali w Proszowicach poważnie poturbowane. Nie przyjechała na turniej kontuzjowana Klaudia Gut, a od razu w pierwszym secie, inauguracyjnego spotkania, ze śląskim, skręciła nogę Małgorzata Barszcz, członkini kadry narodowej kadetek. Wróciła jeszcze wczoraj do gry, ale dzisiaj bardzo utykała.
Wyszła jednak na parkiet w akcie desperacji – kiedy wszystko się waliło, jej drużyna przegrywała 0:2 i 11:13, będąc o krok od wyeliminowania z walki o medale. Rolę popularnej „Sosny” trzeba rozpatrywać w kategoriach tyleż sportowych, co psychologicznych. Jej atak dał prowadzenie 17:16, częściej musiała dzielnie zmagać się z własną słabością niż z rywalkami, ale odmieniła koleżanki, które czując jej obecność podniosły głowy. Po asie Karoliny Szczygieł (wraz z Patrycją Gomułką udanie prezentowały się zwłaszcza w bloku i przy piłkach sytuacyjnych nad siatką) zrobiło się 23:18, a resztę załatwiła – już wcześniej najskuteczniejsza i zbijająca z wysokiego pułapu – Aleksandra Wańczyk (25:20).

Czwartą partię Barszcz zaczęła od odpoczynku, a sfinalizowała ją uderzeniem na 25:20, ale wcześniej popis dała jej dublerka Magdalena Nowak, podaniami zza linii końcowej ustawiając Pomorzanki do egzekucji, przeprowadzanej w kontrach przez Wańczyk i Maję Bodzętę (16:9 – as Nowak, a potem aż 23:13). Bodzęta w trakcie spotkania przeszła ze środka na lewą flankę, z upływem czasu adaptowała się tam coraz lepiej, a największego psikusa zrobiła przeciwniczkom w przyjęciu. Zagrywały w jej kierunku, bo chciały ominąć libero z SMS, bardzo solidną Kingę Pasiut oraz Nowak, ale Maja długimi okresami była nie do ruszenia.
Ona też zamknęła zbiciem tie-breaka (15:10), w którym trwał festiwal ścięć Wańczyk, a o swoich talentach serwisowych przypomniała najmłodsza (rocznikiem wiodącym w OOM jest 1996, ona urodziła się w 1997) – Klaudia Noga. Zaaplikowała Pomorzankom asa na 8:6, po czym nastąpiła zwyczajowa zmiana stron, a Klaudia z przeciwnego krańca boiska posłała kolejny pocisk nie do odbioru.

Prawo sobotnio-niedzielnej walki o medale da Małopolankom co najmniej drugie miejsce w grupie półfinałowej. Aby je zająć, muszą jutro o g. 10 wygrać z województwem warmińsko- mazurskim, a śląskie musi pokonać pomorskie. Rezultaty w setach nie mają znaczenia, ale każde inne generalne rozstrzygnięcie zrzuci gospodynie do grupy rywalizującej o pozycje 5-8.
Muszą mocno ściskać kciuki za Ślązaczki, bo Pomorzanki są niezwykle groźne, co pokazywały dzisiaj przez prawie dwa i pół seta; zwłaszcza uderzająca na dużym zasięgu Magdalena Damaske i żywiołowa leworęczna prawoskrzydłowa Katarzyna Kuleta.

Męska reprezentacja Małopolski uległa dzisiaj w hali krakowskiej AGH Wielkopolsce 0:3. – Za dużo jest nerwów, trzęsących się rąk – ocenia Jacek Litwin, współprowadzący zespół wraz z Pawłem Popardowskim (wczorajsze spotkanie ich ekipy z łódzkim sportkrakowski.pl opisywał TUTAJ). – Na przykład drugim secie od razu objęliśmy prowadzenie 6:0 i równie szybko je straciliśmy… Ciągle wierzę jednak w możliwości naszych chłopaków; jeśli opanują stres, mogą pokonać dolnośląskie nawet 3:0, a wtedy identyczne zwycięstwo wielkopolskiego z łódzkim dałoby nam wejście do czołowej czwórki.
PAWEŁ FLESZAR

OOM siatkarek, grupa E:
MAŁOPOLSKIE – POMORSKIE 3:2 (19:25, 21:25, 25:20, 25:20, 15:10)
Sędziowali: Marek Orlef i Bartłomiej Adamczyk (Kielce).
MAŁOPOLSKIE: Szczygieł, Nowak, Noga, Wańczyk, Skoczeń, Bodzęta oraz Pasiut (l), Czapkowicz, Gomułka, Pasternak, Barszcz, Kośmider. Trenerzy: Dariusz Pomykalski, Janusz Pasiut.
POMORSKIE: Dąbrowska, Zachaczewska, Piotrowska, Kuleta, Damaske, Urbanowicz orz Kulig (l), Mras, Krasula, Tucholska. Trenerzy: Witold Jagła, Paweł Tercjak.

Śląskie – Warmińsko-Mazurskie 3:0 (25:19, 25:16, 25:18). Wczorajsze wyniki: Małopolskie – Śląskie 1:3, Pomorskie – Warmińsko-Mazurskie 3:0.

Skomentuj