Brazylia, Europa, Mielec, przed godz. 18

Stal rzutem na taśmę zgłosiła do I ligi dwie nowe siatkarki. Pierwsza, rozgrywająca, jest Kanadyjką polskiego pochodzenia, druga, środkowa – rdzenną Brazylijką. Być może wystąpią w sobotnim, wyjazdowym meczu mieleckiego zespołu z Chemikiem Police.

Dosyć spokojnie w trakcie dnia została dzisiaj sfinalizowana procedura potwierdzania przez PZPS do Stali Patricii Jarmoc, 24-letniej rozgrywającej, mierzącej 183 cm. Zawodniczka ma dwa paszporty – kanadyjski i polski – mówi też w naszym języku. Urodziła się w Calgary, ale oboje jej rodzice są Polakami, którzy wyemigrowali z PRL. Oboje byli sportowcami – Zofia Jarmoc bardzo dobrą skoczkinią wzwyż, a Jacek Jarmoc grał w koszykówkę na Politechnice Warszawskiej.
Tradycje sportowe kultywuje trójka dzieci – wszystkie uprawiają siatkówkę. Starszy brat Patricii, Thomas występował w drużynie Universytetu Alberty, potem greckim AO Kifisias Ateny, niemieckiem VFB Fierdrichshafen, a teraz belgijskim Euphony Asse-Lennik, młodsza siostra zaś – Caroline jest gwiazdą Kansas University.
Patricia natomiast skończyła University of Texas at El Paso, gdzie w ekipie Miners zdobyła sporo wyróżnień indywidualnych. Potem wyjechała do Europy i sezonie 2011/12 występowała w portugalskim CD Ribeirense Pico Azores, a w trwającym – w chorwackim ZOK Split.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Według znalezionych przez nas danych, styl Jarmoc jest agresywny, lubi atakować, więc mielecki zespół mógłby zostać ustawiony na dwie rozgrywające – z Patricią i Małgorzatą Sobolewską po przekątnej – z czego przebywająca akurat w pierwszej linii pełniłaby rolę skrzydłowej.
Może się to bardzo przydać, gdyż Stal ostatecznie nie zarejestrowała do rozgrywek klasycznej skrzydłowej, od dawna trenującej w Mielcu, Bułgarki Poliny Stoynevej, a także Litwinki Eriki Kliokmanaite, która pojawiła się tam niedawno (przedstawialiśmy ją TUTAJ). – Okazało się, że Polina ma ważny kontrakt z bułgarskim klubem i suma transferowa powiększyłaby się znacznie o koszt jej wypożyczenia – twierdzi Magdalena Gembal, wiceprezes Stali. – Co do Litwinki, to nie porozumieliśmy się w kwestiach kontraktowych. Kwoty, które pojawiły się w negocjacjach były wyższe niż pierwotne.

Wśród sporych emocji udało się z kolei zgłosić do rozgrywek brazylijską środkową Julianę Tiago Da Silvę. – Przelaliśmy wcześniej pieniądze do federacji brazylijskiej, ale bardzo długo nie było potwierdzenia stamtąd w systemie transferowym; prawdopodobnie ze względu na różnicę czasu – opowiada pani wiceprezes. – Kiedy tuż przed godziną 17 ciągle brakowało potwierdzenia, uznaliśmy, że sprawa jest przegrana, bo nawet jeśli Brazylijczycy w końcu się odezwą, to nie zdąży jej potwierdzić federacja międzynarodowa, która pracuje do 17. A potem się okazało, że ona pracuje do 18, wszystkie formalności zostały załatwione przed tą godziną i Juliana została zarejestrowana u nas!
Da Silva w maju skończy 28 lat, mierzy 186 cm, jest środkową. W trwającym sezonie występowała w SKUP Ołomuniec w Czechach, a wcześniej m.in. w portugalskich drużynach CS Madeira i Clube Kairos Ponta Delgada.

– Umowy z obydwiema zawodniczkami zawarliśmy już wcześniej, przed rozpoczęciem procedury transferowej. Patricia ma przyjechać do nas z Chorwacji prawdopodobnie w czwartek, natomiast Juliany spodziewamy się w piątek – wyjaśnia Magdalena Gembal. – Mam także nadzieję na powrót libero Darii Michalak; rozmawiam z jej menedżerem, zobaczymy jakie będą efekty.
Jutro o godz. 18 siatkarki Stali podejmą w Mielcu, w zaległym spotkaniu, SMS Mielec.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.